Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko kokosowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko kokosowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 lutego 2016

Co na obiad?

Gdy już mamy dość picia herbaty w zimowe dni warto przerzucić się na zupy. Zupy zimą nie tylko nas rozgrzewają, ale również nawadniają. Wszyscy wiemy, że należy regularnie pić, ale zimą czasami mamy z tym problemy, bo ile można wypić herbat na dzień. Zimne napoje, albo zimna woda nie są tak atrakcyjne, jak latem, więc istnieje szansa, że zimą pijemy mniej niż powinniśmy. Zupy są super alternatywą i nie zawsze muszą być sycące, czasami mogą być tylko rozgrzewającym płynem. Czasami takie zupy możemy zrobić z niczego, tak jak moją dzisiejszą zupę. Inspiracją na zupę był smak curry, który uwielbiam. Zwykle robię gęste curry warzywne, które podane z ryżem jest jednym z moich ulubionych dań obiadowych. Dzisiaj zrobiłam z tego płyn do picia i z perspektywy czasu dochodzę do wniosku, ze jest to kolejna wariacja na nieśmiertelną zupę pomidorową.

 

Zrobienie takiej zupy zajęło tylko chwilę, tylko dlatego, że miałam już przygotowany wywar warzywny w lodówce. Zachęcam wszystkich wegetarian do przygotowywania pół-składników jak np. wywar warzywny, sos pomidorowy, albo różnego rodzaju dipy i przechowywanie ich w lodówce. W ten sposób przygotowywanie posiłków przestanie być czasochłonne. Czasami może być tak jak z tym obiadem, czyli zrobienie posiłku to tylko połączenie składników w jedną całość. Dzisiaj więc była zupa curry i do tego tortilla z hummusem (który zawsze jest u mnie w lodówce ) - szybki i fajny obiad. Do zupy dodałam tylko warzywa, bo moim zamiarem było przygotowanie szybkiej rozgrzewającej zupy. Ale z powodzeniem możemy dodać do niej ryżu. A tortillę z hummusem stworzyłam na wzór gyros, czyli na tortillę z hummusem dodałam pokrojoną cebulę, pomidory i oliwki (które uwielbiam, ale można z powodzeniem je zastąpić kiszonymi ogórkami) i sałatę. Gorąco polecam!

 

Zupa curry

1/2 l wywaru warzywnego
1 puszka pokrojonych pomidorów
1 puszka mleka kokosowego
1 łyżka kurkumy
przyprawa curry
2 cm imbiru
sól himalajska
1 ząbek czosnku
natka pietruszki
dodatki
(w tej wersji dodałam brokuły, i podsmażone na woku paprykę i łodygę selera; ale można z powodzeniem zjeść taką zupę tylko z ryżem, albo dodać do niej inne warzywa jak np. cukinię albo kalafior)

Do garnka wlewamy wywar i wrzucamy pokrojony imbir. Zagotowujemy i gotujemy przez ok 10 minut. Im dłużej gotujemy tym wywar staje się ostrzejszy. Następnie dodajemy curry i kurkumę i dobrze mieszamy i wrzucamy pomidory. Sprawdzamy smaki i solimy. Wywar powinien być ostry, ponieważ zmieni się, gdy dodamy do niego mleko kokosowe. Gotujemy przez chwilę do połączenia smaków. Następnie wlewamy mleko kokosowe i mieszamy trzepaczką. Gotujemy przez chwilę i na koniec dodajemy pokrojony czosnek i natkę pietruszki. Gotowe. Do każdej miski wkładamy przygotowane warzywa i zalewamy je zupą.

 

Tortilla z hummusem a'la gyros

tortilla
hummus
pomidory
cebula
oliwki albo kiszone ogórki
sałata

Ilość składników zależy od ilości osób, dlatego nie podawałam dokładnej ich ilości. Na środek tortilli wykładamy hummus i rozprowadzamy go tak, żeby od brzegów zostało trochę miejsca, w ten sposób po złożeniu hummus „nie wycieknie”. Na 1/4 części rozkładamy pomidory, cebulę, oliwki i sałatę i składamy w ćwiartkę. Ja zwykle tak przygotowaną tortillę podgrzewam w mikrofali przez 3 minuty. W ten sposób tortilla będzie ciepła. Na rozgrzany tłuszcz (naprawdę rozgrzany) wrzucam po jednej tortilli i podsmażam przez 10 sekund – gdy tłuszcz jest rozgrzany tyle właśnie czasu potrzeba, żeby zrobić chrupiącą skorupkę.
 
Smacznego!

niedziela, 26 października 2014

Rozgrzewająco

Kontynuując jesienny temat dzisiaj będzie o ostrej kuchni – takie menu z jednej strony nas rozgrzeje, a z drugiej ustrzeże przed przeziębieniami. Pikantne dania, za smak których odpowiada znajdująca się w papryczkach chili kapsaicyna, wzmacniają odporność, pomagają również, gdy już się rozchorujemy. Ciepłe i ostre posiłki oprócz tego, że pozwalają szybko się rozgrzać to pośrednio także dodają energii i poprawiają nastrój. Przyprawy takie jak pieprz kajeński, cynamon, imbir, pikantne papryczki należą do naturalnych termogeników, czyli substancji, które stymulują spalanie tłuszczu – przyspieszają metabolizm i wymagają do strawienia większej ilości kalorii, niż same zawierają.
 
Pamiętajmy rowniez, ze jesienią zaleca się spożywanie 3 ciepłych posiłków dziennie. Należy ograniczyć jedzenie surowizny (lato było czasem korzystania z obfitości warzyw). Nie oznacza to jednak, że jesienią powinniśmy w ogóle wyrzec się zieleniny, jedynie ją ograniczyć. Organizm trawi szybciej termincznie przetworzone warzywa, a na strawienie surowych warzyw potrzebuje większą ilość energii.
 
Poniżej przygotowałam moje ulubione dania ostrej kuchni. Mam nadzieję, że Wam również posmakują moje ostre poptrawy :)

Warzywne Curry

2 cukinie
3 papryki
3 cebule
1 kalafior
2cm imbiru
2 ząbki czosnku
1 ostra papryczka
2 puszki pomidorów (pokrojone)
1 słoiczek przecieru pomidorowego
200 ml mleka kokosowego
jogurt naturalny do smaku
1 łyżka przyprawy curry
sól
olej
100g masła
porcja dla 6 osób

Do takiej ilości curry potrzebujemy duży garnek, żeby wszystko się zmieściło. Kalafior gotujemy na miękko, po ostudzeniu dzielimy na małe różyczki. Cukinie kroimy w kostkę i smażymy na oleju, aż będzie miękka. Przekładamy do naczynia. W tym samym garnku podsmażamy paprykę, aż zmięknie i przekładamy do naczynia, gdzie studzi się cukinia. Teraz smażymy cebulę, ostrą paprykę i imbir, aż cebula się zeszkli. Pod koniec smażenia dodajemy masło i czosnek i smażymy, aż masło się rozpuści. Dodajemy curry i lekko podgrzewamy. Dodajemy usmażone warzywa, pomidory z puszki i przecier pomidorowy. Całość rocienczamy wodą. Zagotowujemy i zmniejszamy ogień. Gotujemy wszystko ok 10-15 minut. Dodajemy mleko kokosowe (zobacz tutaj), mieszamy i dodajemy jogurt. Jogurtem regulujemy ostrość potrawy, tak więc w zależności od tego jak bardzo lubimy ostre potrawy dodajemy go albo więcej albo mniej.
 
myfancypantry.com
 

Curry z kurczakiem

2 cukinie
3 papryki
3 cebule
1 kalafior
2cm imbiru
2 ząbki czosnku
1 ostra papryczka
2 puszki pomidorów (pokrojone)
1 słoiczek przecieru pomidorowego
200 ml mleka kokosowego
jogurt naturalny do smaku
1 łyżka przyprawy curry
sól
olej
100g masła
piersi kurczaka

Curry przygotowujemy jak powyżej. Kurczaka marynujemy (przez ok. 2 godziny) w jogurcie z przyprawami takimi jak sól, pieprz, czosnek. Wyjmujemy kurczaka z marynaty potrząsamy, żeby pozbyć się jak najwięcej jogurtu i smażymy z dwóch stron na oleju. Smażymy ok. 5 minut z każdej strony (wszystko zależy jak grube są piersi). Po usmażeniu odstawiamy kurczaka do ostygnięcia (ok. 5-10 minut) i kroimy w porcje do jedzenia. Dodajemy kurczaka do curry.
 
recipes.sparkpeople.com
 

Pieprzny Ryż

2 kubki ryżu basmati
3 łyżki pieprzu ziarnistego
3 łyżki sezamu
2 ząbki czosnku
2 łyżki gorczycy
oliwa
garść swieżej bazyli
skórka z 1/2 cytryny
sól

Ryż myjemy dokładnie pod wodą, a potem fermentujemy w środowisku kwaśnym (zobacz tutaj). Następnego dnia odcedzamy i jeszcze raz płuczemy. Gotujemy ryż w dużej ilości posolonej wody. Sfermentowany ryż gotuje się bardzo szybko. Po 5 minutach od zagotowania sprawdzamy, czy jest miękki. Jeśli tak, to ostrożnie odcedzamy wodę i przepłukujemy zimną wodą i jeszcze raz przecedzamy. Na oliwie smażymy czosnek i gorczyce, aż uwolni się aromat i do patelni wsypujemy ryż. Mieszamy. Do tego dodajemy pieprz i sezam, które wcześniej zmieliliśmy w młynku do kawy. Mieszamy wszystko i wykańczamy bazylią i skórką cytrynową. Taki ryż można jeść jako przystawkę albo dodawać go do różnych dań. Można również użyć takiego ryżu jako nadzienie do samosy dodając gotowane ziemniaki i zielony groszek. Uwaga, do tego dania potrzebujemy świeżo zmielony pieprz!
 
sattvaa.blogspot.com
 

Tajska zupa rybna

garść gotowanych krewetek
ulubiona smażona ryba
200 g spaghetti z mąki orkiszowej
ok. 2 litrów wody
4 ząbki czosnku
1 łyżeczka starkowanego imbiru
1 ostra papryka
1 cukinia
biale części kapusty pekińskiej
1 puszka pokrojonych pomidorów
2 łyżki sosu "oyster"
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka curry
sól do smaku
200 ml mleka kokosowego
sok z 1 cytryny
garść bazylii
garść natki pietruszki

Można do takiej zupy również dodać różyczki brokułów które ugotowane są al dente i dodane do zupy na koniec.

Bierzemy kapustę pekińską i przygotowujemy ok. 12 płatów. Od liści odkrawamy zielono-żółte części i zostawiamy biały środek; środek powinnen jednak zawierać trochę zielonych części. W ten sposób kapusta będzie przypominać tak popularną na wschodzie kapustę "bok choy". W woku podsmażamy czosnek na oleju i dodajemy w ten sposób przygotowaną kapustę. Smażymy, aż kapusta zwiotczeje. Zajmuje to ok 3 minut. Wykładamy kapustę wraz z czosnkiem na talerz (dadamy w ten sposób przygotowaną kapustę do zupy na koniec). W osolonej wodzie gotujemy makaron al dente. Odcedzamy i wykładamy na talerz. Rybę smażymy, albo kupujemy już usmażoną. Cukinię kroimy w kostkę i podsmażamy, aż będzie miękka. Wykładamy na talerz. Teraz zabieramy się do robienia zupy. Krewetki rozgniatamy widelcem i na oleju podsmażamy razem z czosnkiem, imbirem i ostrą papryką. Smażymy ok 5 minut. Dodajemy sos sojowy, sos "oyster", curry, cukier, marchewkę pokrojoną w słupki, pomidory z puszki i wszystko mieszamy. Dolewamy wody i gotujemy wywar przez ok 20 minut. Sprawdzamy smak. Dodajemy mleko kokosowe, sok z cytryny i cukinię. Gotujemy nast. 5 minut. Dodajemy rybę i gotujemy nast. 5-10 minut. Sprawdzamy smaki. Na koniec dodajemy kapustę, garść bazylii i natki (jeśli ktoś lubi to również brokuły i krewetki), mieszamy i zestawiamy z ognia. Do talerza nakładamy makaron i nalewamy zupę. Jemy używając łyżki i widelca.
 
www.pinterest.com
 

Amerykańskie chili

800g mielonej wolowiny
6 plastrów boczku
2 szklanki czerwonej fasoli
1 cebula
1 papryka (zielona)
4 ząbki czosnku
1 łyżka papryki chilli
1 łyżka kuminu
2 łyżeczki słodkiej papryki
2 łyżeczki oregano
2 łyżki przecieru pomidorowego
1 puszka pokrojonych pomidorów
1 1/2 szklanki rosołu
1 łyżeczka tabasco
sól
garść szczypiorku i natki pietruszki

Fasolę fermentujemy (zob. tutaj). Smażymy z dwóch stron plastry boczku na oleju, aż się przyrumieni. Wylewamy wszystko na talerz. Boczek wyjmujemy i przekładamy na ręczniki papierowe, żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Potem kruszymy boczek. Bierzemy łyżkę oleju ze smażenia boczku i na tym smażymy wołowe mięso rozdrabniajac je w trakcie smażenia. Smażymy tak długo, aż nie będzie widać surowego mięsa. Przekładamy mięso na talerz. Na kolejnej łyżce ze smażenia boczku smażymy w garnku, w którym przygotujemy chili cebulę i paprykę, aż cebula się zeszkli, ok 5-10 minut. Dodajemy czosnek i szczyptę soli i smażymy nast. 3 minuty. Dodajemy przecier pomidorowy, kumin, paprykę chilli, słodką paprykę, oregano, trochę soli i smażymy ciągle mieszając nast. 6 minut. Jak będzie za gęste dodajemy trochę wody. Teraz dodajemy smażone mięso z sokami, pomidory z puszki, rosoł i sfermentowaną fasolę. Zmniejszamy ogień i gotujemy potrawę przez ok 1.5 godziny, mieszając od czasu do czasu. Na koniec dodajemy tabasco, i przyprawiamy solą. Wykańczamy dodając boczek, szczypiorek i natkę pietruszki. Uwaga: danie powinno być ostre.
 
www.myrecipes.com
 

Imbirowy napój na jesień i zimę

8 cm imbiru
1.5 litra wody
1 cytryna
1 czubata łyżka miodu.

Taki napój jest idealny na wzmocnienie układu immunologicznego albo pijemy go w dużych ilościach gdy jesteśmy przeziębieni.

Imbir obrać i drobno pokroić. Do garnka wlać wodę i wsypać imbir. Gotować ok 20 minut próbując ostrość wody. Woda powinna być ostra, powinna nas lekko palić w gardło. Jak już osiągniemy właściwy smak zestawiamy z ognia i studzimy (im dłużej gotujemy, tym woda będzie ostrzejsza). Sok z cytryny i miód dodajemy do przestudzonej wody imbirowej, żeby nie "zabić" witaminy C z cytryny i substancji przeciw bakteryjnych z miodu. Mieszamy, przelewamy do szklanego dzbanka i pijemy taki napój regularnie, co najmniej 2 szklanki dziennie, albo więcej gdy jesteśmy przeziębieni.

kulinarnapasja.blogspot.com


Smacznego!