Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczucie sytości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczucie sytości. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 marca 2014

Nawyki żywieniowe

Jedną ze spuścizn i tradycji kulturowych są nasze nawyki żywieniowe. Niezdrowe łączenie produktów żywieniowych jest obecne w każdej kulturze (bez wyjątku) więc i mechanizmy musiały być te same. Jak więc powstały? Pewnie jest wiele mechanizmów, które doprowadziły do tych nawyków, ale ja przytoczę parę. Jest to niezwykle interesujacy temat, więc jeśli macie własne spostrzeżenia na ten temat podzielcie się własnymi obserwacjami i doświadczeniem.


Jedna z nich wynikała na pewno z miłości. Przykładowo nasza ukochana Aneczka uwielbia truskawki i szynkę a jest malutka i mało je. Żeby ją zachęcić do jedzenia przyrządzamy jej sałatkę składajacą się z truskawek, szyneczki, żółtego sera, i sałaty. I okazuje się, że taka potrawa staje sie hitem. Jest uwielbiana nie tylko przez Aneczkę, ale również przez innych domowników, członków rodziny i naszych przyjaciół. Po pewnym czasie staje się przepisem i wyrusza w świat. Co jest w tym złego? To, że połączylismy ze sobą wszystkie rodzaje produktów w jednym posiłku. Przykładowo, owoce zawsze powinniśmy spożywac osobno, nigdy w połączeniu z warzywami, źródłami białek, czy węglowodanami (z wyjątkiem kaszy jaglanej).

www.bbcgoodfood.com

Inny mechanizm z pewnością był związany z uczuciem sytości. Myślę, że wielkim objawieniem dla naszych przodków było odkrycie, że połączenie węglowodanów (ziemniaków, ryżu, makaronu, chleba) z białkami (mięso, ryby) pozwala na spożywanie mniejszej ilości posiłków dziennie, co z pewnością było ekonomiczne - pozwoliło to naszym przodkom na pracy bez konieczności spożywania częstych posiłków. Dzisiaj wiemy, że uczucie sytości jest korelowane z indeksem sytości który min. mówi, że gotowane ziemniaki należą do jednych z najbardziej sytych produktów.



Kolejny, to rewolucja przemysłowa i pojawienie się dobrobytu na świecie; poprzez dobrobyt rozumiem dostęp do najrożniejszych produktów żywieniowych, kiedyś niedostępnych z powodu braku odpowiedniej technologii albo zbyt kosztownej technologii, przez co powszechnie niewykorzystanej. Przykładowo, nie wszyscy nasi przodkowie mieli nieograniczony dostęp do białego cukru, lub białej mąki, produktów które w dzisiejszych czasach są bardzo powszechne. Podczas gdy dawniej biały cukier i biała mąka reprezentowały dobrobyt i były wykorzystywane tylko w wyjątkowych sytuacjach, tak teraz powszechność ich stosowania doprowadziła do istotnego wzrostu występowania alergii, stajemy się uczuleni na chleb (mąkę), czyli na coś co jeszcze wczoraj było symbolem dobrobytu i statusu.

Te mechanizmy wciąż pokutują w naszej świadomości. Żeby przekonać się, przejrzyjmy przepisy dostępne w książkach kucharskich lub w internecie. Nieważne jest, czy przepis pochodzi z Włoch, Indii, Polski czy Chin, we wszystkich znajdziemy połączenia węglowodanów z białkami albo z różnymi źródłami białek (np., fasola i ser, fasola i ryba).  Nawet w obecnych czasach, kiedy mówi się dużo o zdrowym jedzeniu i dietetyce, istnieje chaos odnośnie tego co jest zdrowe a co nie. Możemy przyznać i każdy nas poprze, że warzywa i owoce są zdrowe. I tak jest, tyle że nie przywykliśmy żeby ich ze sobą nie łączyc. Czy to ze względów miłości, ekonomi czy dobrobytu nadal kontynujemy nasze kulturowe tradycje i źle łączymy produkty. Tak więc, to co jest zdrowe raptem staje się źródłem choroby.

www.healthiack.com

Zmiana nawyków żywieniowych jest trudną sprawą, ale można tego dokonać. Wystarczy próbować każdego dnia, aż dojdziemy do wprawy. Naszym kompasem niech będzie zapach w toalecie (bardzo przepraszam ale tak jest). To wszystko. Żyjemy w czasach dobrobytu, więc warto spróbować i zmienić tradycje. Nie musimy się już martwić na zapas, więc jedzenie potraw źle ze sobą skomponowanych tylko po to, żeby długo być sytym nie ma decydującego znaczenia. W następnych postach napiszę o zdrowym łączeniu produktów i wartościach odżywczych. Podam proste wskazówki i myślę że każdy, wegeterianin czy tradycjny mięsożerca będzie w stanie coś znaleźć dla siebie. Przy takiej diecie zobaczymy że odchodzenie od zasad jest świętowaniem, czyli jedzenie ciasta zostawiamy na spotkanie z przyjaciółmi, a imprezy w gronie najbliższych i przyjaciół, gdzie każdy z miłości dzieli się własnymi potrawami (nie zawsze idealnie skompowanymi) są po to, żeby cieszyć się sobą. 

www.helpful.com