Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alergia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alergia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 lipca 2014

10 najbardziej kontrowersyjnych produktów żywnościowych

“Jesteśmy tym, co jemy”. Komórki, narządy i cały organizm składa się z tych substancji, które dostajemy z pożywieniem. Antybiotyki i hormony w mięsie, drobiu, mleku, pestycydy, herbicydy i inne toksyny w warzywach i owocach, fluor, chlor, a nawet antybiotyki i hormony w wodzie, mają bardzo szkodliwe działanie na nasz organizm. Jedząc taką żywność i pijąc wodę dostajemy codziennie antybiotyki, hormony i inne trucizny, które nie pozostają bez wpływu na nasz stan zdrowia. Akumulacja toksyn i obecność alergennych białek w specyficznych produktach sprawia, że spożywanie pewnego rodzaju żywności, choć bogatej w witaminy i minerały, staje się kontrowesyjne. I dzisiaj właśnie o tym -  żywności kontrowesyjnej. Nie sugeruję, że nie należy  jeść tych produktów pokarmowych. Wydaje mi się, że jedzenie z umiarem, jak również właściwie przygotowywanie pożywienia (pszenica, rośliny strączkowe, kasze i ryże) nie powinno prowadzić do alergii, czy zatruć. Również warto w obecnych czasach pamiętać, że jest grupa pokarmowa, która bardziej niż inna jest zakażona hormonami, toksynami, i pestycydami. Należy więc tak często jak to jest możliwe wybierać żywność ekologiczną i dbać żeby właściwie myć owoce i warzywa. Podobno zwykłe mycie wodą już nie wystarczy.

1. Wołowina: Mięso zawiera różne szkodliwe substancje, jak antybiotyki, hormony pochodzące z paszy oraz pestycydy stosowane do przemysłowej uprawy roślin. Dziś w bogatszych krajach wołowina i wieprzowina nie mają dobrej prasy. Są też pewne zagrożenia zdrowotne związane z jedzeniem mięsa z hodowli przemysłowej. Ważną rolę odgrywa również stres, w jakim te stworzenia żyją, i związany z tym wysoki poziom hormonu kortyzolu w ich organizmach. Jeśli więc ktoś ma taką możliwość, niech najlepiej wybiera mięso z hodowli ekologicznych – droższe, ale zdrowsze.

thingsappleisworthmorethan.tumblr.com

2. Nabiał (mleko, jogurt, sery biale): Mleko krowie, biały aferzysta,  i jego pochodne wzbudzają mnóstwo kontrowersji. Ostatnio dużo się mówi i pisze na ten temat i opinie są podzielone.  Większość zarzutów odnośnie mleka dotyczy alergii i tego, że może być rakotwórcze. Oszacowano, że w mleku znajduje się ponad 25 różnych składników, które potencjalnie wywołują alergie. Nabiał należy do wielkiej ósemki alergenów pokarmowych. Nietolerancja laktozy, to kolejny problem związany ze spożywaniem mleka. Tak więc spożywanie nabiału opartego na mleku krowim, pomimo różnorodnych korzyści może być uważane za kontrowersyjne.
http://cojesc.net/mleko/

wdpa.net

3. Warzywa z rodziny psiankowatych, do których należy min: papryka (słodka i ostra), bakłażan, pomidory, i ziemniaki, zawierają substancje zwane alkaloidami, które w dużych ilościach są w stanie negatywnie wpływać na układ mięśniowo-nerwowy, układ trawienny, jak również mogą prowadzić do zwyrodnień stawów. Ponadto jest to grupa warzyw, w której akumuluje się dużo pestycydów stosowanych w rolnictwie konwencjonalnym, jako środki przeciw szkodnikom. Metale ciężkie gromadzące się w warzywach wykazują zdolność do akumulowania się w organach (głównie wątrobie i nerkach) i posiadają właściwości toksyczne. Mycie warzyw z toksyn polega na zanurzaniu ich w wodzie z sodą na 5 minut i usuwaniu tłustego nalotu, który się gromadzi w wodzie. Po takiej płukance należy warzywa dobrze przemyć normalną wodą.

shamanicsoundandlight.com

4. Orzeszki arachidowe: orzeszki należą do wielkiej ósemki alergenów pokarmowych. Zawierają mierzalne ilości szczawianów, które w dużym stężeniu ujemnie wpływają na funkcjonowanie nerek i tworzenie kamieni nerkowych.


footage.shutterstock.com

5. Glony: ich atrakcyjność polega na tym, że są źródłem minerałów. Ich kontrowersja wynika z tego samego powodu, przyciągają do siebie różnorodne minerały, te dobre jak i toksyczne - są źródłem arszeniku...

blog.healthpost.co.nz

6. Krewetki: krewetki są niezwykłym źródłem przynajmniej 14 składników odżywczych,  ale  podobnie jak orzeszki ziemne należą do wielkiej ósemki alergenów pokarmowych. Ustalono, że to tropomiozyna zawarta w krewetkach jest odpowiedzialna za reakcje alergiczne u ludzi. Trzeba pamiętać, że większość krewetek pochodzi w dzisiejszych czasach z farm krewetkowych tak jak to jest w przypadku ryb, drobiu i bydła.  
http://www.whfoods.com/genpage.php?tname=george&dbid=332

www.candogseat-this.com

7. Soja: Dlaczego soja, roślina która jest znana i uprawiana od tysiącleci, stała się ostatnio tematem tak licznych kontrowersji? Jednym z powodów jest to, że w soi i jej produktach pochodnych zawarta jest genisteina, która obecnie jest badana w oparciu o jej związek z powstawaniem raka. Dodatkowo, soja podobnie jak orzeszki ziemne, i krewetki należy do wielkiej ósemki alergenów pokarmowych. Nie należy również zapominać, że soja często bywa modyfikowana genetycznie, szczególnie ta pochodząca z USA. Soja podobnie jak inne rośliny strączkowe zawiera fytyniany, które ujemnie wpływają na wchłanianie minerałów. Należy więc moczyć ją w środowisku kwaśnym przed ostateczną obróbką cieplną (jak np, woda z jogurtem albo cytryną).

www.pinkjooz.com

8. Jajka:  Ostatnio jajka znalazły się na liście wielkiej ósemki alergenów pokarmowych.

www.abaenglish.com

9. Tuńczyk: kontrowesyjność tuńczyka jak wszyscy wiemy wiąrze się z zawartością rtęci. Dodatkowo tuńczyk jest źródłem puryn, których akumulacja w ciele może prowadzić do akumulacji trującego kwasu moczowego. Tuńczyk podobnie jak ryby należy do wielkiej ósemki alergenów pokarmowych.

www.delmonte.ph

10. Pszenica: Po mleku kro­wim na dru­gim miej­scu znaj­duje się psze­nica, która jako obco­ga­tun­kowe białko towa­rzy­szy cią­gle czło­wie­kowi od naj­wcze­śniej­szego okresu życia. Pszenica jest odpowiedzialna za reakcje alergiczne i należy do wielkiej ósemki alergenów pokarmowych. Zawiera szczawiany, które u osób wrażliwych negatywnie wpływają na funkcjonowanie nerek, lektyny, naturalne pestycydy, które podrażniają wyściółkę np. jelit i propagują stan zapalny organizmu. Fytyniany, z kolei, prowadzą do niedoborów mineralnych w naszym ciele. Są one obecne w białej mące i ziarnie nieoczyszczonym. Kwas fitynowy skutecznie blokuje przyswajanie minerałów takich jak magnez, wapń, cynk czy żelazo. Niektórzy twierdzą, że pełne ziarno jest nawet gorsze niż biała mąka, z powodu np. nadmiernej ilości błonnika, który przyczynia się do stanu zapalnego, problemów z trawieniem oraz odpornością.
Można temu zapobiec odpowiednio przygotowując pszenicę, a mianowicie moczyć ją przez co najmniej 12 godzin w kwaśnym środowisku (jak np, woda z jogurtem albo cytryną). Podobnie powinno się postępować z kaszami, ryżem, płatkami owsianym, fasolą, grochem, pestkami i orzechami.    Jest to bardzo interesujący i obszerny temat, który zdecydowanie poruszę w osobnym blogu.

colekcolek.com

czwartek, 27 marca 2014

Nawyki żywieniowe

Jedną ze spuścizn i tradycji kulturowych są nasze nawyki żywieniowe. Niezdrowe łączenie produktów żywieniowych jest obecne w każdej kulturze (bez wyjątku) więc i mechanizmy musiały być te same. Jak więc powstały? Pewnie jest wiele mechanizmów, które doprowadziły do tych nawyków, ale ja przytoczę parę. Jest to niezwykle interesujacy temat, więc jeśli macie własne spostrzeżenia na ten temat podzielcie się własnymi obserwacjami i doświadczeniem.


Jedna z nich wynikała na pewno z miłości. Przykładowo nasza ukochana Aneczka uwielbia truskawki i szynkę a jest malutka i mało je. Żeby ją zachęcić do jedzenia przyrządzamy jej sałatkę składajacą się z truskawek, szyneczki, żółtego sera, i sałaty. I okazuje się, że taka potrawa staje sie hitem. Jest uwielbiana nie tylko przez Aneczkę, ale również przez innych domowników, członków rodziny i naszych przyjaciół. Po pewnym czasie staje się przepisem i wyrusza w świat. Co jest w tym złego? To, że połączylismy ze sobą wszystkie rodzaje produktów w jednym posiłku. Przykładowo, owoce zawsze powinniśmy spożywac osobno, nigdy w połączeniu z warzywami, źródłami białek, czy węglowodanami (z wyjątkiem kaszy jaglanej).

www.bbcgoodfood.com

Inny mechanizm z pewnością był związany z uczuciem sytości. Myślę, że wielkim objawieniem dla naszych przodków było odkrycie, że połączenie węglowodanów (ziemniaków, ryżu, makaronu, chleba) z białkami (mięso, ryby) pozwala na spożywanie mniejszej ilości posiłków dziennie, co z pewnością było ekonomiczne - pozwoliło to naszym przodkom na pracy bez konieczności spożywania częstych posiłków. Dzisiaj wiemy, że uczucie sytości jest korelowane z indeksem sytości który min. mówi, że gotowane ziemniaki należą do jednych z najbardziej sytych produktów.



Kolejny, to rewolucja przemysłowa i pojawienie się dobrobytu na świecie; poprzez dobrobyt rozumiem dostęp do najrożniejszych produktów żywieniowych, kiedyś niedostępnych z powodu braku odpowiedniej technologii albo zbyt kosztownej technologii, przez co powszechnie niewykorzystanej. Przykładowo, nie wszyscy nasi przodkowie mieli nieograniczony dostęp do białego cukru, lub białej mąki, produktów które w dzisiejszych czasach są bardzo powszechne. Podczas gdy dawniej biały cukier i biała mąka reprezentowały dobrobyt i były wykorzystywane tylko w wyjątkowych sytuacjach, tak teraz powszechność ich stosowania doprowadziła do istotnego wzrostu występowania alergii, stajemy się uczuleni na chleb (mąkę), czyli na coś co jeszcze wczoraj było symbolem dobrobytu i statusu.

Te mechanizmy wciąż pokutują w naszej świadomości. Żeby przekonać się, przejrzyjmy przepisy dostępne w książkach kucharskich lub w internecie. Nieważne jest, czy przepis pochodzi z Włoch, Indii, Polski czy Chin, we wszystkich znajdziemy połączenia węglowodanów z białkami albo z różnymi źródłami białek (np., fasola i ser, fasola i ryba).  Nawet w obecnych czasach, kiedy mówi się dużo o zdrowym jedzeniu i dietetyce, istnieje chaos odnośnie tego co jest zdrowe a co nie. Możemy przyznać i każdy nas poprze, że warzywa i owoce są zdrowe. I tak jest, tyle że nie przywykliśmy żeby ich ze sobą nie łączyc. Czy to ze względów miłości, ekonomi czy dobrobytu nadal kontynujemy nasze kulturowe tradycje i źle łączymy produkty. Tak więc, to co jest zdrowe raptem staje się źródłem choroby.

www.healthiack.com

Zmiana nawyków żywieniowych jest trudną sprawą, ale można tego dokonać. Wystarczy próbować każdego dnia, aż dojdziemy do wprawy. Naszym kompasem niech będzie zapach w toalecie (bardzo przepraszam ale tak jest). To wszystko. Żyjemy w czasach dobrobytu, więc warto spróbować i zmienić tradycje. Nie musimy się już martwić na zapas, więc jedzenie potraw źle ze sobą skomponowanych tylko po to, żeby długo być sytym nie ma decydującego znaczenia. W następnych postach napiszę o zdrowym łączeniu produktów i wartościach odżywczych. Podam proste wskazówki i myślę że każdy, wegeterianin czy tradycjny mięsożerca będzie w stanie coś znaleźć dla siebie. Przy takiej diecie zobaczymy że odchodzenie od zasad jest świętowaniem, czyli jedzenie ciasta zostawiamy na spotkanie z przyjaciółmi, a imprezy w gronie najbliższych i przyjaciół, gdzie każdy z miłości dzieli się własnymi potrawami (nie zawsze idealnie skompowanymi) są po to, żeby cieszyć się sobą. 

www.helpful.com