Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Tradycyjna dieta źródłem niedoborów i chorób

Dochodzę do wniosku, że żyjemy w schizofrenicznym świecie. Napotykam się na coraz więcej sprzecznych opinii odnośnie rożnych sfer życia, jednak dzisiaj skoncentruję się na aspekcie żywieniowym - z wiadomych względów. Sprzeczne informacje, opinie i teorie spiskowe wywołują u nas konflikt, zwany dysonansem poznawczym (jeden z najbardziej ulubionych przeze mnie terminów). Sprawia on, że gubimy się i tracimy pewność siebie. Żeby temu zapobiec odrzucamy konfliktowe informacje, albo próbujemy zrozumieć sens powstałego konfliktu. I właśnie dzisiaj postanowiłam napisać o tym, mając nadzieję, że choć w niewielkim stopniu uda mi się rozwiać wątpliwości dotyczące zdrowego jedzenia. Postanowiłam napisać, dlaczego tradycyjna polska kuchnia nie zawsze służy naszemu zdrowiu.

Nasze przyzwyczajenia żywieniowe wynosimy z domu i mają one wpływ na naszą kondycję w dorosłym życiu. Stosujemy rodzinną kuchnię głównie opartą na mięsie pomimo, że coraz częściej słyszymy, że jest ona dla nas niezdrowa. Brzmi znajomo? Czy aby faktycznie taka dieta służy chorobom? Przecież nasi rodzice i przodkowie ją stosowali i żyli, więc dlaczego właśnie ja mam to zmienić? Dla mody, czy może faktycznie są podstawy, żeby przeanalizować dotychczasowe żywienie? Jest różnica pomiędzy powtarzaniem sloganu za kimś, a co innego wiedzieć, że taki slogan ma sens. 

www.gdziezjesc.info 

Rożnica pomiędzy dzisiejszą dietą, a tą którą stosowali nasi przodkowie polega na różnorodności. Czego nam brakuje, a co mieli nasi przodkowie, to różnorodność. Dawniej dieta oparta była nie tylko na mięsie, ale również na rożnego rodzaju warzywach, roślinach strączkowych, pestkach i orzechach – mięso nie było powszechne. I właśnie dzisiaj pokażę wam, dlaczego nasza współczesna dieta jest dla nas szkodliwa. Jest ona zwyczajnie źródłem niedoborów mikroskładników, a te przyczyną rozwoju rożnych chorób.

Mając zacięcie naukowe podeszłam do problemu w wiadomy sposób, naukowy - przygotowałam dwie tabelki (inne możecie zobaczyć tutaj i tutaj). Dzięki nim możecie sprawdzić własny jadłospis i dowiedzieć się, co robicie źle. Każdy niestety popełnia błędy, nawet dietetycy, którzy robią to zawodowo. Chciałam dać wam ściągawkę, żebyście sami mogli z rozmysłem planować posiłki (zobacz poniżej). Zrobiłam to również dlatego, żebyśmy wiedzieli, że zdrowe jedzenie to nie takie, do którego włączamy parę zdrowych produktów. Mam nadzieje, że zrozumiecie o czym mowie po przeczytaniu posta do końca.

 www.smakizpolski.com.pl

Do dzisiejszej analizy użyłam produktów, które wg mnie najczęściej pojawiają się na naszych stolach (od razu zaznaczam, że nie wliczyłam sklepowych wędlin i pasztetów, bo wg mnie są bezwartościowe, a do mięsa wliczyłam wieprzowinę i drób). Niżej wyliczone produkty są oszacowane na 1 osobę na tydzień:

800 g mięsa, 200 g ryby, 300g twarogu, 4 jajka, 400 g sera żółtego, 200 g jogurtu, 100 g koncentratu pomidorowego, 200 g marchewki, 200 buraczków, 400 g warzyw zielono-listnych (sałata rzymska, jarmuż, szpinak), chleb (10 kromek), Płatki owsiane (200 g), Kartofle (800g), Ryż (300g), Kasza jaglana (100g), Kasza gryczana (100g), czekolada (300g), Siemię lniane (1 łyżkę)
Ziemniaki gotowane w łupinkach, ryz brązowy, siemię lniane mielone

W oparciu o powyższe założenia jest 5 śniadań złożonych z kanapek, 2 śniadania oparte na płatkach owsianych, na obiad jest mięso i ziemniaki ugotowane w łupinkach (2 razy) albo ryż (3 razy), kasza jaglana (raz) albo kasza gryczana (raz). Jako surówki do obiadu służy gotowana marchewka, buraczki i sałatki. Kolacja oparta jest na czekoladzie (gorzkiej).

Wyniki:

Jeśli spożywamy tygodniowo w/w produkty, to będziemy mieć niedobory witaminy E, B2, B5, B6, B12, oraz niedobory Ca, Fe, K, Zn, Co, i omega 3 (dodałam 1 łyżkę siemienia lnianego, żeby podwyższyć ilość spożywanego omega 3, ale wiem, że tak raczej nie robimy).

Całkowita kalkulacja dziennej dawki określonych mikroelementów wygląda następująco (w przeliczeniu na jedną osobę):

witA: 600%, witC: 85%, witE: 20%, witK: 730%, witB1: 110%, witB2: 80%, witB3: 110%, witB5: 40%, witB6: 80%; witB12: 40%, kwas foliowy: 70%, Ca: 70%, Fe: 60%, Mg: 100%, P: 140%, K: 80%, Na: 60%, Zn: 70%, Co: 75%, Se: 130%, Omega3 (bez siemienia lnianego): 2100 mg (64%), Omega 3 z siemieniem lnianym: 5000 mg (160%)

www.dziennik.com

Można unikać większości w/w niedoborów włączając do diety orzechy (100g), migdały (50g), pestki słonecznika (100g) i dyni (100g), jak również spożywać od czasu do czasu rośliny strączkowe (200g) – sprawdźcie sami - tabelki zamieszczone są poniżej.


Żelazo: chociaż niedobory pochodzące z tradycyjnej diety można uregulować spożywając pestki, orzechy i rośliny strączkowe, to dotyczy to bardziej mężczyzn niż kobiet. Kobiety mogą nie podołać niedoborom, ze względu na fizjologię. Dlatego powinny bardziej przyglądać się temu, robiąc okresowe badania.

Magnez: chociaż w podliczeniu wyszło, że przy takiej diecie nie będziemy mieć niedoborów, to jednak większość magnezu pochodzi z czekolady, jeśli ją wyeliminujemy, wówczas automatycznie będziemy posiadać braki tego pierwiastka. Oczywiście wyregulujemy braki włączając orzechy, migdały, pestki i rośliny strączkowe.

Witamina C: chociaż ilość jest niska, to nie odzwierciedla ona całkowitej ilości, ponieważ nie uwzględniałam ilości zjedzonych owoców. Nie zrobiłam tego, bo owoce głównie są źródłem witaminy C i nie posiadają innych mikroelementów w znaczących ilościach.

Witamina E: Głównymi źródłami witaminy E to brokuły, awokado i pestki słonecznika, tyle żeby zaspokoić rekomendowane zapotrzebowanie powinniśmy spożywać co najmniej 1 brokuła na tydzień ok 3-4 awokado i 100 g słonecznika. Nie zaszkodzi również dodawać oliwę z oliwek.

Witamina B12: niestety przy takiej ilości w/w składników nie dostarczymy sobie wystarczającej ilości witaminy B12. Żeby to zmienić musimy więcej spożywać małych rybek z kręgosłupem, np. 100g sardynek zawiera ok 150% dziennej dawki witaminy B12 i dodatkowo zawierają one witaminę D i wapń. Można zwiększyć ilość witaminy B12 zwiększając ilość spożywanego nabiału.


Kwasy omega 3 regulujemy rybami, orzechami i siemieniem lnianym, jeśli brak tych składników w naszej diecie, to będziemy cierpieć na niedobór tego składnika.


Jesteście ciekawi ile będzie kosztować zbilansowana dieta ? Ja byłam i z ciekawości obliczyłam koszty stosowania tradycyjnej diety, tej wymienionej wyżej, i wyszło mi, że wszystko będzie kosztować w granicach 75 zł, jeśli uzupełnimy ją orzechami i pestkami wraz z roślinami strączkowymi to dodamy do kosztów dodatkowe 10 zł, wzbogacając dietę o brokuły, kalafior i owoce dodamy ok 15 zł, czyli wydatek na zróżnicowaną zdrową dietę w przeliczeniu na 1 osobę wynosi ok. 100 zł (oczywiście, że koszt również zależy od miejsca gdzie dokonujemy zakupów). Nie wliczałam do wydatków tygodniowych takich produktów jak herbata, kawa, cukier, mąka, olej i oliwa, masło, przyprawy, zioła no i przede wszystkim nie wliczałam wędlin, pasztetów i innych gotowych produktów (wg mnie są one niewiadomego pochodzenia i z powodzeniem możemy obyć się bez nich).

Co o tym myślicie?

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zawartość mikroelementów w tabelkach jest w przeliczeniu na 100 g danego produktu, z wyjątkiem jajek (1 jajko) i siemienia lnianego (1 łyżka). Do wyliczeń użyłam gorzkiej czekolady (60% kakao). Zawartość procentowa jest w przeliczeniu na 1 dzień, tak więc kalkulacje zrobiłam następująco: biorąc mięso pomnożyłam wszystkie ilości przez 8 (8x100g) i potem podzieliłam na 7, żeby z powrotem uzyskać wartości w przeliczeniu na 1 dzień. Zobaczcie poniżej (produkty zaznaczone tłustym drukiem to produkty używane w standardowej diecie, a te zwykłym drukiem to sugestia dodatkowych produktów wartych wliczenia do diety):

Tabela 1



mięso ryba twaróg Ser żółty jajka jogurt Pestki słonecznika soczewica Koncen-trat pomido-rowy marchew buraki zielono-listne
Vit A - 1% 1% 11% 6% - 1% - 30% 334% 1% 174-270%
Vit C - 2% - - - 1% 2% 2% 36% 10% 6% 40-68%
Vit D - - - - - - - - - - - -
Vit E 1% 4%

1% 3%

166% 1% 21% 3%

1-4%
Vit K - - - 3% - - - 2% 14% 16% - 128-1000%
Vit B1 42% 6% 3% 2% 2% 3% 99% 58% 4% 4% 2% 5%
Vit B2 11% 5% 12% 20% 15% 14% 21% 12% 9% 3% 2% 4%
Vit B3 52% 13% 1% - - 1% 42% 13% 15% 5% 2% 2%
Vit B5 8% 2% 3% 3% 7% 6% 11% 42% 1% 3% 1% 1%
Vit B6 24% 14% 1% 4% 3% 3% 67% 27% 11% 7% 3% 4%
Vit B12 9% 18% 8% 26% 9% 10% - - - - - -
Kwas foliowy - 2% 2% 5% 5% 3% 57% 120% 3% 5% 27% 34-3%
Ca 1% 1% 9% 70% 2% 20% 8% 6% 4% 3% 2% 3-10%
Fe 3% 3% 1% 1% 3% - 29% 42% 17% 2% 4% 5-15%
Mg 7% 10% 2% 7% 1% 5% 81% 31% 19% 3% 6% 3-20%
P 32% 14% 16% 55% 9% 16% 66% 45% 8% 4% 4% 3%
K 15% 7% 2% 3% 2% 7% 18% 27% 29% 9% 9% 7-16%
Na 9% 3% 14% 34% 3% 3% - - 4% 3% 3% --
Zn 13% 4% 3% 26% 4% 6% 33% 32% 4% 2% 2% 2%
Co 3% 2% 1% 2%

1% 90% 26% 18% - 4% 8%
Se 54% 54% 14% 21% 22% 5% 76% 12% 8% - 1% 1%
Omega 3 19 mg 172 mg 10 mg 394 mg 39 mg 1 mg 74 mg 109 mg 7 mg 2 mg 5 mg 113 mg

Wyniki w przeliczeniu na 1 tydzień:

witA: ok. 1800%; ; witC: ok 350%, witE: ok 70%; witK: ok 5000%;
witB1: ok. 420%; witB2: ok 340% ; witB3: ok 490%; witB5: ok 120%; witB6: ok 320%; witB12: ok 290%; kwas foliowy: ok 270%

Ca: ok 400%; Fe: 160%; Mg ok 200%:; P: ok 650%; K: ok 260%; Na: ok 290%; Zn: ok 280%; Co: ok 80%; Se: ok 260%; omega 3: ok 1500 mg

Tabela 2




kartofle Ryz brązowy Kasza jaglana Kasza gryczana Chleb ciemny Płatki owsiane Pestki dyni czekolada Orzechy włoskie Migdały Siemię lniane
Vit A 384% - - - - - 1% 1% - - -
Vit C 33% - - - - - - - 2% - -
Vit D - - - - - - - - - - -
Vit E 4% - - - 4% 2% - - 4% 131% -
Vit K 3% - - 2% 12% 2% - 9% 3% - -
Vit B1 7% 7% 7% 3% 20% 31% 2% 2% 23% 14% 8%
Vit B2 6% 1% 5% 2% 13% 9% 3% 3% 9% 60% 1%
Vit B3 7% 7% 7% 5% 20% 6% 1% 4% 6% 17% 1%
Vit B5 9% 4% 2% 4% 5% 11% 1% 3% 6% 5% 1%
Vit B6 14% 7% 5% 4% 10% 5% 2% 2% 27% 7% 2%
Vit B12 - - - - - - - - - - -
Kwas foliowy 1% 14% 5% 3% 16% 8% 2% 3% 25% 12% 2%
Ca 4% 1%

1% 3% 5% 6% 6% 10% 26% 2%
Fe 4% 7% 3% 4% 17% 24% 18% 35% 16% 21% 2%
Mg 7% 11% 11% 13% 20% 34% 65% 44% 40% 67% 7%
P 5% 8% 10% 7% 19% 41% 9% 26% 35% 48% 4%
K 14% 2% 2% 3% 9% 10% 26% 16% 13% 20% 2%
Na 1% - - - 14% - 1% - - - -
Zn 2% 4% 6% 4% 10% 24% 69% 18% 21% 21% 2%
Co 8% 4% 8% 7% 13% 20% 34% 62% 79% 50% 4%
Se

11% 1% 3% 55% 41%

12% 7% 4% 3%
Omega 3 4 mg 13 mg 28 mg 14 mg 317 mg 100mg 77 mg 88 mg 9079 mg 6mg 1597 mg


Wyniki w przeliczeniu na 1 tydzień na 1 osobę:

witA: ok 3000%; witC: ok 250%; wit E; ok 80%; witK: ok 180%; witB1: ok 360%; witB2: ok 220%; witB3: ok 300%; witB5: ok 160%; witB6: ok 250%; kwas foliowy: ok 220%;

Ca: ok 95%; Fe: ok 370%; Mg: ok 500%; P: ok 420%; K: ok 280%; Na: ok 150%; Zn: ok 240%; Co: ok 450%; Se: ok 650%;
omega 3: ok 3700 mg (500 mg dziennie jest rekomendowane) - bez siemienia lnianego: ok 600 mg



środa, 30 grudnia 2015

Siatka świadomości

Zakończę ten rok osobistymi przemyśleniami na temat świadomości, jadłospisu naszych przodków i nas. Świadomość zmienia się bardzo powoli. Często słyszę że powinniśmy żywić się jak kiedyś, jak to robiła nasza mama lub babka. Przesłanie jest takie że wtedy będziemy zdrowsi. Tyle że ja tak nie sadzę i mam nadzieję że zobaczycie poniżej dlaczego. Moim zdaniem świadomość zdrowego jedzenia dopiero się wykształca i stawiamy w tym kierunku pierwsze kroki . Weźmy na ten przykład wegetarianizm, w świecie zachodnim rozwinął się wraz z odkryciem że orzechy to alternatywne źródło białek i przykładowo w Stanach Zjednoczonych początek wegetarianizmu przypada na lata 20-e XX wieku. W Indiach które większości nam kojarzą się z kolebką wegetarianizmu początki takiego stylu życia datuje się na VI wiek naszej ery. Więc zobaczcie ile czasu zajmuje żeby zmienić świadomość ludzką - dopiero teraz w zachodnim świecie dieta wegetariańska zaczyna współistnieć z innymi metodami przygotowywania posiłków. Moim zdaniem wegetarianizm w dużej mierze pomoże przyszłym pokoleniom stworzyć idealną zdrową dietę, ponieważ dostarczy pomysłów jak wbudować warzywa do codziennego posiłku obojętnie czy będzie on oparty na mięsie czy nie.






Jestem zwolenniczką istnienia siatki świadomości z której czerpiemy rożnego rodzaju informacje (objawem istnienia takiej siatki są memy). Każdy z nas ma wpływ na całokształt takiej siatki i tylko ilość i różnorodność decyduje jak dynamicznie się ona zmienia. Czuję że nadszedł czas na poważne zmiany ale zdaję sobie również sprawę że zmiany nie nastąpią szybko. Przykładowe zdrowe szejki to takie w których łączymy warzywa i owoce. Warzywa z których robimy soki są na tyle słodkie że niepotrzebne jest uzdatnianie ich owocami a jednak to robimy. A robimy tak bo posiłkujemy się wiedzą i świadomością naszych przodków czyli mamy tendencję do używania owoców razem z innymi produktami spożywczymi (zobaczcie poniżej – każde śniadanie naszych przodków zawierało owoce albo dżemy które w połączeniu z węglowodanami są źródłem fermentacji wewnątrz jelitowej). 




Myślę że w zmianie nawyków żywieniowych pomogą nam wegetarianie którzy już teraz wypracują różnorodne przepisy na dania bezmięsne a te z kolei gdy staną się ogólnie dostępne dostarczą nam wszystkim świeżego spojrzenia na sposób w jaki możemy skomponować każdy posiłek. Obecnie wegetarianinie zmagają się z krytyką bo jest przekonanie że dieta bezmięsna nie może być zdrowa. Zarówno ataki na nich jak ich reakcja na nie, nie są niczym innym jak silami związanymi ze zmianą świadomości społecznej. Na początku zmiany te są chaotyczne bo brak nam wzorców ale jestem przekonana że te zmiany które już dzisiaj widzimy będą trwale i są początkiem nowego życia. Chciałabym żeby były oparte na tolerancji i akceptacji, chciałabym żeby w naszej siatce świadomości pozostały informacje korzystne zarówno dla mięsożerców jak i roślinożerców a przede wszystkim co robić żeby każda dieta była zdrowym stylem życia.



Dla przypomnienia poniżej podaję przykłady jadłospisu naszych pradziadków, z początku XX wieku. Zobaczycie że nasi dziadowie i pradziadowie posiadali zróżnicowaną dietę, i polegała ona na łączeniu ze sobą różnorodnych produktów spożywczych (dieta była oparta owocach morza, rybach, mięsie jak również rożnego rodzaju sałatek i surówek no i deserów które były obecne przy każdym posiłku). Elementem stałym była obecność słodkich rzeczy (które i dzisiaj są bardzo popularne na naszych stolach a cukier został nawet okrzyknięty białą trucizną) ale bez nich była całkiem zdrowa bo zawierała duże ilości warzyw i była różnorodna. Warzywa są zdrowe bo minerały w nich zawarte wytwarzają zasadowe środowisko w jelitach które jest niezbędne do prawidłowego wchłaniania pokarmu. Dodatkowo co mnie uderzyło w ich diecie to że używali dużej ilości tłuszczów od których my już odchodzimy. Oczywiście zamieściłam jadłospis z okresu kiedy jeszcze nie były rozpowszechnione konserwanty a lodówki miały dopiero pojawić się w każdym domu. Dzisiaj dodatkowo musimy borykać się z konserwantami zawartymi w każdej zakupionej przetworzonej żywności ale ponieważ negatywne skutki spożywania takiej żywności są już widoczne mamy w planie odejść również od takiej żywności. Tak więc może powinniśmy powrócić do źródeł zmieniając i dostosowując nasze posiłki do naszych czasów i obecnej świadomości. Jestem bardzo ciekawa czy niżej opisany jadłospis dostarczy wam pomysłów na komponowanie własnych posiłków.




Przykład domowego menu ze Stanów Zjednoczonych z 1908 roku (wiosna):


Niedziela


Śniadanie: winogrona, płatki owsiane albo kukurydziane, omlet, ciasta ryżowe, syrop klonowy, kawa

Obiad: Krewetki, oliwki, rzodkiewki, pieczona cielęcina z sosem, ziemniaki pure, smażony bakłażan, sałatka zielona, ciasto rabarbarowe, ser i kawa

Kolacja: Pieczona sałatka z fasoli, gotowane jajka, chleb pełnoziarnisty z masłem, babka, budyń, herbata


Poniedziałek


Śniadanie: Płatki gotowane z daktylami, jajecznica z natką pietruszki, ziemniaki pure, tost i kawa

Lunch: Kotlety ziemniaczane, cielęcina na zimno, chleb kukurydziany, ciasteczka, marmolada z pomarańczy, herbata

Obiad; Zupa ziemniaczana, mięso gotowane na parze z masłem pietruszkowym, pieczone ziemniaki, tost ze szparagami, sałatka z botwinki, budyń



Wtorek


Śniadanie: pomarańcze, płatki, makrela wędzona na zimno, watercress, muffiny i kawa

Lunch: cielęcina, oliwki, pieczone ziemniaki, ryż, syrop klonowy, herbata

Obiad; zupa pomidorowa, oliwki, ogórki konserwowe, kotlety z cielęciny z dżemem porzeczkowym, placki z korzenia pietruszki, słodkie ziemniaki, sałatka ze szparagów, ananas, ciasto kawa


Środa


Śniadanie: mus jabłkowy, płatki, oliwa z oliwek, muffiny, kawa

Lunch: gęsta zabielana zupa rybna, ciemny chleb z masłem, ogórki konserwowe, piernik herbata

Obiad: Zupa szparagowa, smażona ryba, młode ziemniaki z masłem z natką pietruszki, pomidory ugotowane na parze, sałatka z zielonej salaty, budyń, kawa


Czwartek


Śniadanie: pomarańcze, płatki, jajka, ciastka ryżowe, kawa

Lunch: hamburgery, pieczone ziemniaki, sałatka z francuskim vinaigrette, ciasto z rodzynkami, pieczony rabarbar, herbata

Obiad: Zupa pomidorowa z makaronem, rzodkiewki, ogórki konserwowe, gulasz wieprzowy z korzeniem pietruszki, ciastko ananasowe z bitą śmietaną, kawa


Piątek


Śniadanie: smażone morele, płatki, pieczona makrela, watercress, muffiny kawa

Lunch: duszona ryba w sosie, gotowane ziemniaki, ogórki konserwowe, mus jabłkowy, kawa, herbata

Obiad: zupa krem z selera, pieczona ryba, ziemniaki pure, pieczone korzenie roślin, sałatka z endive, budyń kawa


Sobota


Śniadanie: banany i pomarańcze, płatki, jajka na szynce, chleb graham, kawa

Lunch: wołowina, tost, tarta z porzeczkami, herbata

Obiad: Grochówka w grzankami, pieczona wołowina, ogórki konserwowe, smażone ziemniaki, sałatka z kalarepy i groszku sałatka z francuskim vinaigrette, budyń, kawa



Z okazji zbliżającego się Nowego Roku życzę wszystkim wszystkiego najlepszego i spełnienia wszystkich marzeń w 2016 roku!

sobota, 20 czerwca 2015

Immunoterapia – wielki przełom?

Dzisiaj parę słów na temat „nowej” terapii na nowotwory. Mówi się, że immunoterapia zdominuje leczenie chorób nowotworowych. Pod koniec 2013 roku prestiżowy tygodnik Science uznał immunoterapię za największe osiągniecie i zwiastun największego postępu w terapii. W najbliższych 10 latach ma być wykorzystana w leczeniu co drugiego nowotworu. Immunoterapia to nowej generacji leki stymulujące układ odpornościowy chorego. Z badań opublikowanych z października 2013 r. wynika, że po użyciu immunoterapii w leczeniu groźnego raka skóry czerniaka 3 lata przeżywa 22 proc. chorych z zaawansowanym czerniakiem, którym nic wcześniej już nie pomagało.
 
www.aaaai.org
 

Wiele nowotworów unika ataku ze strony układu immunologicznego chorego, ponieważ hamuje działanie tzw. receptora PD-1. Jest to receptor immunoregulacyjny zlokalizowany na powierzchni aktywnych limfocytów T (CD4+ i CD8+) oraz limfocytów B. Po związaniu ze swoimi ligandami PD-L1 lub PD-L2 dochodzi do przerwania szlaku sygnalizacyjnego, co hamuje aktywację limfocytów T. Nowotwór może się swobodnie rozwijać. Nowe preparaty w immunoterapii działają na receptory PD-1, dzięki czemu przywracają układowi odpornościowemu umiejętność rozpoznawania i oddziaływania na komórki nowotworowe.

Wyróżnia się następujące rodzaje immunoterapii: czynna (mająca na celu pobudzenie układu odpornościowego poprzez stosowanie szczepionek nowotworowych), bierna (stosująca szczepionki zawierające przeciwciała monoklonalne) nieswoista (stosująca leki takie jak cytokiny mające uwrażliwiać nowotwory na nie), oraz terapia celowa (stosująca przeciwciała na antygeny nowotworowe).
 
citninfo.org
 

Naukowcy od lat uważają, że układ odpornościowy powinien być odpowiedzialny za leczenie wielu chorób, włączając w tym nowotwory. Z teoretycznego punktu widzenia problem w wyleczeniu nowotworów polega na zablokowaniu naturalnego systemu odpornościowego. Pierwszą przesłanką była obserwacja, że u pacjentów z zaawansowanymi nowotworami, u których doszło do ciężkich infekcji bakteryjnych z wysoką gorączką i dreszczami, guzy nowotworowe naturalnie pomniejszają się. Dzisiaj wiemy, że układ odpornościowy walczący z ciężkim zakażeniem ulega bardzo silnej aktywacji i nawet uśpione mechanizmy obrony przeciwnowotworowej mogą ulec pobudzeniu.

Strategie odblokowania hamulców z układu odpornościowego przy użyciu immunoterapii zaczęły przynosić rezultaty także w leczeniu prostaty, pęcherza moczowego, nerki, płuca i innych. Można również przypuszczać, że przy użyciu tej terapii będzie można leczyć chorobę nowotworową rozsianą z przerzutami jako chorobę przewlekłą, jak np. cukrzyca, gdzie pacjenci będą musieli tylko codziennie przyjmować leki i trzymać chorobę w ryzach....
 
plus.google.com
 

Brzmi przekonywająco? Ale niestety jest haczyk. O tym haczyku nie dowiecie się ze stron polskojęzycznych, można doczytać się z fachowych doniesień anglojęzycznych. Otóż protokoły leczenia z wykorzystaniem immunoterapii będą zawierać cały czas naświetlanie, i chemioterapię. Nic w tym zakresie się nie zmieniło. W badaniach klinicznych nie sprawdza się sposobu działania terapii immunologicznej jako samej, czyli bez dodatkowych parametrów, więc nie wiadomo czy stosowanie immunoterapii przynosi korzyść pacjentowi. Używa się jej razem z dotychczas stosowanymi metodami i tak będzie dalej. Najciekawsze w tym podejściu jest to, że immunoterapię traktuje się jak każdą inną metodę alternatywną, czyli nie sprawdza się jak działa sama. W leczeniu nowotworów tak przetestowano witaminę C, melatoninę i teraz immunoterapię. Dlaczego tak jest? Myślę, że chodzi o to, żeby z raka zrobić chorobę przewlekłą, a nie go wyleczyć, może dlatego, aby koncerny farmaceutyczne były nadal dochodowe? Wiadomo, że chemioterapia jest trucizną, która osłabia organizm. Czyli najpierw należy osłabić organizm, a potem próbować go uratować. Szkoda.
 
plus.google.com

Ale jest również pozytywny aspekt takich obserwacji. W końcu naukowcy i lekarze przyznali się, że jedyną bronią w leczeniu raka jesteśmy my sami, czyli nasz układ odpornościowy. Nikt tego nie zakwestionuje. Czyli doniesienia na temat alternatywnego leczenia nowotworów mają sens. Wykładnią wszystkich alternatywnych podejść jest uaktywnienie naszego układu odpornościowego. Bo czym innym jest agresywna dieta wykorzystująca warzywa i owoce jak nie bombą witaminowo-mineralną, która głównie działa na nasz układ odpornościowy? Czym jest witamina C jak nie tym samym? O melatoninie napisze osobny post, i wytłumaczę na czym może polegać jej działanie z naukowego punktu widzenia. Pozytywny aspekt ostatnich doniesień na temat immunoterapii i jej potęgi polega również na tym, że już nie powinniśmy się obawiać specjalistycznych diet w leczeniu chorób, jeśli w końcu uświadomimy sobie, że wszystko zaczyna się od układu odpornościowego, a jego sposób funkcjonowania zależy od sprawności działania naszego układu pokarmowego. Nowotworowa dieta powinna być zależna od stanu pacjenta i ustalana z uwagą. Powinny mieć na nią wpływ to co trawimy i na co mamy alergie albo nietolerancje. Każda dieta nowotworowa powinna być bardziej agresywna od tradycyjnego jej odpowiednika z tego powodu, że ma pobudzić zaspany układ odpornościowy.
 
montereybayholistic.wordpress.com
 

Głównym przesłaniem ostatnich doniesień na temat immunoterapii, czyli nowej broni w zwalczaniu nowotworów jest to, że mamy dwa wyjścia. Albo spróbować tradycyjnego leczenia z wykorzystaniem naświetleń i chemioterapii w połączeniu z immunoterapią mając nadzieję, że nowotwór stanie się przewlekłą chorobą (takie jest założenie), albo spróbować naturalnych agresywnych metod pobudzania układu odpornościowego, jeśli pozwala nam na to nasz organizm (mam na myśli tu zarówno dietę jak wysiłek fizyczny) i może powiedzieć lekom ...NIE!

link 1
link 2
link 3
link 4