Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowotwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowotwory. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 maja 2016

Dżem z marchewki

...Zgadza się.... dżem z marchewki! Ja również byłam zaskoczona, gdy natknęłam się na ten przepis, a pochodzi on z XIX wieku. Nasze babki miały niesamowite pomysły i chylę przed nimi czoła. Powód dla którego chciałam spróbować tego przepisu był taki, że smakuje podobnie jak dżem z moreli, który uwielbiam. Poza tym uważam, że morele są niedoceniane. Jednak w porównaniu z marchewką morele wysiadają, więc postanowiłam zobaczyć, czy faktycznie mogę zrobić coś wartościowszego nie tracąc na walorach smakowych. Od razu mówię, że tak, dżem z marchewki smakuje podobnie jak dżem z moreli i mam nadzieję, że dacie się przekonać i spróbujecie. Jest wprost rewelacyjny.

Marchewka w sumie jest niedocenianym warzywem, jest dostępna przez cały rok i chyba jest jednym z najtańszych warzyw. Przez obecność karotenoidów, marchewka jest zaliczana do jednych z najważniejszych warzyw dostarczających nam witaminę A. Dużo czytamy o witaminie C i D, ale zdecydowanie za mało uwagi poświęca się witaminie A, a uważam, że niesłusznie. Karotenoidy zawarte w marchewce są antyoksydantami, jak również pobudzają nasz układ odpornościowy, szczególnie ten związany z układem pokarmowym. Umożliwiają pozbycie się niepotrzebnych bakterii, nawet pasożytów z naszego układu pokarmowego, aktywując do pracy nasz układ odpornościowy. Dodatkowo, z ostatnich doświadczeń wynika, że karotenoidy zawarte w roślinach (również w marchewce) pomagają w absorpcji metali (takich jak żelazo i cynk) w obecności kwasu fitynowego (zobacz tutaj). Myślę, że większość z was już wie co nieco na temat kwasu fitynowego, więc informacja, że możemy zniwelować szkodliwe działanie kwasu fitynowego zawartego w ciemnym chlebie, kaszach, czy roślinach strączkowych, dodając jedną marchewkę do posiłku jest rewelacyjną informacją. Wiele badań naukowych wskazuje, że witamina A może działać prewencyjnie na różnorodne nowotwory. Związek między witaminą A, a jej rolą antyrakową jest tłumaczony koniecznością obecności karotenoidów w stymulowaniu komunikacji międzykomórkowej. Naukowcy sadzą, że zachwiana komunikacja międzykomórkowa może być jedną z przyczyn dla których rozrost komórek rakotwórczych wymyka się spod kontroli. 

 

Trzy wyżej wymienione motywatory powinny nas przekonać, żeby wprowadzić marchewkę do codziennego menu, nie wiem czy koniecznie w postaci dzisiejszego rewelacyjnego przepisu, czyli dżemu marchewkowego, ale sadzę, że warto dodawać marchewkę do każdego sosu, dipu, czy po prostu robić pasztety z marchewki i pestek, albo roślin strączkowych. Pamiętajmy jednak, że marchewka podobnie jak pomidory zawiera karotenoidy w postaci „trans” (trudnych do przyswojenia) i gotowanie jej sprawia, że przechodzą w formę „cis”, które są przez nas przyswajalne. Tak więc marchewka gotowana jest dla nas zdrowsza niż surowa!

Przepis na dżem z marchewki jest super prosty i nie wymaga od nas dużo czasu, więc mam nadzieję, że wypróbujecie go chociażby, żeby się przekonać o smaku. Gwarantuję, że się nie zawiedziecie. 


Składniki

400 g marchewki
1 szklanka cukru
skórka z 1/2 cytryny (albo z 1 calej)
sok z 1 1/2 cytryny

Marchewkę obieramy i kroimy w talarki. Połowę marchewki ścieramy na tarce i odstawiamy. Wrzucamy do garnka, zalewamy wodą i gotujemy na miękko. Odcedzamy i miksujemy ręcznym blenderem. Wrzucamy marchewkę na sitko i odciskamy nadmiar płynów. Odciśniętą marchewkę (powinno wyjść ok. 1 1/2 szklanki) przekładamy do garnka, dodajemy startą marchewkę i dodajemy cukier, oraz skórkę z cytryny. Ja użyłam skórki z 1/2 cytryny, ale teraz myślę, że można użyć jej więcej, bo potem nie będziemy musieli dodać zbyt dużo soku z cytryny. Warto poeksperymentować. W moim przypadku wyszło 1 1/2 soku z cytryny i skórka z 1/2 cytryny na na 1 1/2 szklanki przecieru marchewkowego. Przecier marchewkowy mieszamy z cukrem i gotujemy przez ok. 10 minut stale mieszając. Gotujemy do momentu, kiedy nasz dżem stanie się szklisty. Wtedy odstawiamy i przyprawiamy sokiem z cytryny. Możemy z powodzeniem wlać sok z 1 cytryny i spróbować. Jeśli zdecydujemy, że smak jest zbyt mało wyrazisty, wtedy dodajmy dodatkową porcję soku po trochu, żeby uzyskać nasz własny niepowtarzalny smak. Życzę powodzenia! 

 

http://www.whfoods.com/genpage.php?tname=nutrient&dbid=106

sobota, 4 lipca 2015

Melatonina - Potężny Sojusznik

Gdy walczysz o dobre zdrowie i samopoczucie warto mieć w zasięgu ręki potężnych sojuszników, jak np. melatoninę czy dobry sen. Zwróciliście uwagę, że osoby chore na raka mniej śpią? Przyczyn jest wiele, ale jedną z nich jest na pewno oznaka choroby i tego, że nasze ciało zostało rozregulowane...

Coraz liczniejsze badania wskazują, że zaburzenia rytmu około dobowego organizmu ludzkiego sprzyjają aktywniejszemu rozwojowi raka. Naukowcy doszli do wniosku, że za ten proces odpowiedzialna jest melatonina – hormon uwalniany do krwi nocą przez szyszynkę i odgrywający znaczną rolę w regulacji rytmów około dobowych człowieka. Badania naukowe na zwierzętach pokazują, że nowotwory rozwijają się agresywnie u mysz które pozbawione są snu, a najwolniej u tych którym dodatkowo suplementowano melatoninę. Piszę o raku ponieważ kojarzymy raka z utratą zdrowia więc wszystko to co sprzyja rozwojowi raka jest również postrzegane jako szkodliwe, a to co może go wyleczyć może być dla nas drogowskazem jak żyć zdrowo i szczęśliwie. Mnóstwo jest opracowań medyczno-naukowych pokazujących potężny związek pomiędzy snem (melatoniną) a rozwojem raka. Badania kliniczne stosują melatoninę (do 20 mg) w leczeniu raka ale podaje się ja razem z naświetlaniem i chemioterapią (nic w tym przypadku się nie zmieniło i nie ma miejsca na ziemi gdzie stosowano samą melatoninę w leczeniu raka). W takich przypadkach stwierdza się zwiększoną przeżywalność, remisję, pomniejszenie guza, stabilizację bez późniejszych przerzutów, tolerancję na szkodliwe skutki chemioterapii (czyli zmniejszenie wymiotów, nudności, poprawę ilości białych i czerwonych krwinek, i inne). I pomyślcie, że takie rezultaty są możliwe jeśli najpierw zatrujemy organizm. Co by było gdyby tego środka używać samemu i pozwolić swojemu ciału zregenerować się w sposób naturalny...
 
nowotwory.wieszjak.polki.pl
 

Z badań naukowych wiemy, że melatonina ma wpływ na wiele układów i schorzeń m.in., na układ odpornościowy, a także może być pomocna w leczeniu otyłości, osteoporozy i innych chorób. Melatonina zmniejsza stres oksydacyjny i dzięki temu zapobiega śmierci komórek. Badania pokazują, że melatonina jest bardziej skuteczna w usuwaniu wolnych rodników niż witamina C lub E (pomyślcie lepsza niż witamina C.. : http://elagryz.blogspot.dk/2015/05/teorie-spiskowe-witamina-c.html.), które często wskazywane są jako przykład antyoksydantów. Ma zdolność do hamowania namnażania się komórek guza, przyspieszania apoptozy (wymierania) komórek rakowych, zapobiega również przerzutom oraz bierze udział w różnicowaniu komórek rakowych (przekształcaniu w inne, mniej zdolne do podziałów). Oprócz swoim zdolnościom antyoksydacyjnym i możliwości regulowania poziomu innych hormonów, melatonina może być skuteczna w profilaktyce nowotworów również dzięki wzmacnianiu układu odpornościowego.Melatonina stymuluje produkcję makrofagów, granulocytów, komórek NK i limfocytów T pomocniczych a hamuje produkcje limfocytów T cytoksycznych. W ten sposób przyczynia się do „odmłodzenia” układu immunologicznego. Inna korzystną cechą melatoniny jest zapobieganie uszkodzeniom układu odpornościowego przez kortykosterydy wydzielane w trakcie snu.
 
www.sleepontario.com

Melatonina ma korzystny wpływ również na układ krwionośny. Obniża poziom cholesterolu we krwi oraz ma zdolność do regulowania ciśnienia. W układzie pokarmowym funkcją melatoniny jest spowalnianie procesów trawiennych dzięki czemu zwiększa się wchłanianie potrzebnych witamin i mikroelementów zawartych w pożywieniu. Wstając około godziny 6-ej rano sprawiamy, że produkty odpadowe które zbierają się w odbycie i pęcherzu moczowym w nocy będą naturalnie usuwane pomiędzy 6 a 8 rano.
 
nootriment.com
 

Jak to się dzieje, że jedna substancja może być odpowiedzialna za tyle procesów życiowych? Czy jest to możliwe?

Melatonina to jedyna substancja w naszym ciele która dociera wszędzie i działa w każdej komórce i przestrzeni subkomorkowej, ponieważ nie ma dla niej żadnych barier fizjologicznych, jest nawet w stanie przekraczać barierę krew-mozg. Jest to jeden z głównych powodów dlaczego ten niedoceniany hormon ma tak potężne działanie. Potęga melatoniny polega również na tym, że jest środkiem epigenetycznym (pisałam już o epigenetyce na: http://elagryz.blogspot.dk/2014/11/epigenetyka-dziedziczne-nawyki.html.). Stwierdzono, że melatonina uczestniczy w procesach metylacji DNA zachodzących w całym ciele i acetylacji histonów, procesów bezpośrednio związanych ze zmianami epigenetycznymi. Dodatkowo badania naukowe potwierdzają, że działania epigenetyczne melatoniny mogą być dziedziczone, ponieważ są w stanie wywołać trwale zmiany oocytach. Tak więc melatonina w trakcie snu naprawia nasze codzienne błędy przy użyciu mechanizmów epigenetycznych i sprawia, że następnego dnia możemy zaczynać jakby od nowa. Dodatkowo melatonina funkcjonuje w jądrze komórkowym wpływając na transkrypcję DNA i ekspresję genów, jak również wpływa bezpośrednio na aktywność niektórych receptorów jądrowych i modulatorów. Dzięki temu melatonina jest w stanie regulować aktywność genów i sprawiać, że w sytuacjach chorobowych procesy które uległy zachwianiu z powrotem mogą wrócić do stanu równowagi.
 
www.neb.com
 

Idąc spać starajmy się robić to około godziny 10-ej ponieważ działanie melatoniny jest ściśle związane z wydzielaniem ludzkiego hormonu wzrostu (jego działanie i wydzielanie występuje od godziny 23-ej do 1-ej w nocy). Ludzki hormon wzrostu jest odpowiedzialny za spalanie tłuszczu (dlatego niektórzy twierdzą, że śpiąc dłużej jesteśmy w stanie gubić niepotrzebne kalorie), za odbudowę kolagenu, za utrzymanie kości w idealnym stanie, oraz za odporność. Tak więc tak modne w ostatnich latach bycie nocnym Markiem może być jednym z powodów dla którego zaczynamy chorować i szwankować na zdrowiu. Może lepiej jest kłaść się spać wcześnie i wstawać rano żeby mieć cały czas dla siebie jak również po to żeby zachować dobre zdrowie, szczupłą sylwetkę i właściwą przemianę materii... W badaniach klinicznych pacjenci chorzy na raka przyjmowali do 20 mg melatoniny dziennie i nie stwierdzono żadnych skutków ubocznych w zażywaniu dużych ilości tego hormonu. Nie znaczy to, że polecam zażywanie takiej dawki ale może to nam służyć za drogowskaz w stanach chorobowych. Jeśli nie mamy problemów ze snem to zdajmy się nie siebie i nie sięgajmy po środki zakupione w aptece. Napisałam jednak o melatoninie ponieważ sadzę, że mało osób wie o potędze działania tego niedocenianego hormonu.
 
www.blacknet.co.uk

http://www.amepc.org/tgc/article/view/976/1877
http://cancerres.aacrjournals.org/content/66/20/9789.full.html
http://ar.iiarjournals.org/content/32/7/2747.full
http://www.naturalnews.com/033213_melatonin_sleep_hormone.html
http://www.integrativeoncology-essentials.com/2013/02/just-got-back-from-a-great-naturopathic-cancer-conference-oncanp-update-on-melatonin-and-cancer-treatment/

sobota, 20 czerwca 2015

Immunoterapia – wielki przełom?

Dzisiaj parę słów na temat „nowej” terapii na nowotwory. Mówi się, że immunoterapia zdominuje leczenie chorób nowotworowych. Pod koniec 2013 roku prestiżowy tygodnik Science uznał immunoterapię za największe osiągniecie i zwiastun największego postępu w terapii. W najbliższych 10 latach ma być wykorzystana w leczeniu co drugiego nowotworu. Immunoterapia to nowej generacji leki stymulujące układ odpornościowy chorego. Z badań opublikowanych z października 2013 r. wynika, że po użyciu immunoterapii w leczeniu groźnego raka skóry czerniaka 3 lata przeżywa 22 proc. chorych z zaawansowanym czerniakiem, którym nic wcześniej już nie pomagało.
 
www.aaaai.org
 

Wiele nowotworów unika ataku ze strony układu immunologicznego chorego, ponieważ hamuje działanie tzw. receptora PD-1. Jest to receptor immunoregulacyjny zlokalizowany na powierzchni aktywnych limfocytów T (CD4+ i CD8+) oraz limfocytów B. Po związaniu ze swoimi ligandami PD-L1 lub PD-L2 dochodzi do przerwania szlaku sygnalizacyjnego, co hamuje aktywację limfocytów T. Nowotwór może się swobodnie rozwijać. Nowe preparaty w immunoterapii działają na receptory PD-1, dzięki czemu przywracają układowi odpornościowemu umiejętność rozpoznawania i oddziaływania na komórki nowotworowe.

Wyróżnia się następujące rodzaje immunoterapii: czynna (mająca na celu pobudzenie układu odpornościowego poprzez stosowanie szczepionek nowotworowych), bierna (stosująca szczepionki zawierające przeciwciała monoklonalne) nieswoista (stosująca leki takie jak cytokiny mające uwrażliwiać nowotwory na nie), oraz terapia celowa (stosująca przeciwciała na antygeny nowotworowe).
 
citninfo.org
 

Naukowcy od lat uważają, że układ odpornościowy powinien być odpowiedzialny za leczenie wielu chorób, włączając w tym nowotwory. Z teoretycznego punktu widzenia problem w wyleczeniu nowotworów polega na zablokowaniu naturalnego systemu odpornościowego. Pierwszą przesłanką była obserwacja, że u pacjentów z zaawansowanymi nowotworami, u których doszło do ciężkich infekcji bakteryjnych z wysoką gorączką i dreszczami, guzy nowotworowe naturalnie pomniejszają się. Dzisiaj wiemy, że układ odpornościowy walczący z ciężkim zakażeniem ulega bardzo silnej aktywacji i nawet uśpione mechanizmy obrony przeciwnowotworowej mogą ulec pobudzeniu.

Strategie odblokowania hamulców z układu odpornościowego przy użyciu immunoterapii zaczęły przynosić rezultaty także w leczeniu prostaty, pęcherza moczowego, nerki, płuca i innych. Można również przypuszczać, że przy użyciu tej terapii będzie można leczyć chorobę nowotworową rozsianą z przerzutami jako chorobę przewlekłą, jak np. cukrzyca, gdzie pacjenci będą musieli tylko codziennie przyjmować leki i trzymać chorobę w ryzach....
 
plus.google.com
 

Brzmi przekonywająco? Ale niestety jest haczyk. O tym haczyku nie dowiecie się ze stron polskojęzycznych, można doczytać się z fachowych doniesień anglojęzycznych. Otóż protokoły leczenia z wykorzystaniem immunoterapii będą zawierać cały czas naświetlanie, i chemioterapię. Nic w tym zakresie się nie zmieniło. W badaniach klinicznych nie sprawdza się sposobu działania terapii immunologicznej jako samej, czyli bez dodatkowych parametrów, więc nie wiadomo czy stosowanie immunoterapii przynosi korzyść pacjentowi. Używa się jej razem z dotychczas stosowanymi metodami i tak będzie dalej. Najciekawsze w tym podejściu jest to, że immunoterapię traktuje się jak każdą inną metodę alternatywną, czyli nie sprawdza się jak działa sama. W leczeniu nowotworów tak przetestowano witaminę C, melatoninę i teraz immunoterapię. Dlaczego tak jest? Myślę, że chodzi o to, żeby z raka zrobić chorobę przewlekłą, a nie go wyleczyć, może dlatego, aby koncerny farmaceutyczne były nadal dochodowe? Wiadomo, że chemioterapia jest trucizną, która osłabia organizm. Czyli najpierw należy osłabić organizm, a potem próbować go uratować. Szkoda.
 
plus.google.com

Ale jest również pozytywny aspekt takich obserwacji. W końcu naukowcy i lekarze przyznali się, że jedyną bronią w leczeniu raka jesteśmy my sami, czyli nasz układ odpornościowy. Nikt tego nie zakwestionuje. Czyli doniesienia na temat alternatywnego leczenia nowotworów mają sens. Wykładnią wszystkich alternatywnych podejść jest uaktywnienie naszego układu odpornościowego. Bo czym innym jest agresywna dieta wykorzystująca warzywa i owoce jak nie bombą witaminowo-mineralną, która głównie działa na nasz układ odpornościowy? Czym jest witamina C jak nie tym samym? O melatoninie napisze osobny post, i wytłumaczę na czym może polegać jej działanie z naukowego punktu widzenia. Pozytywny aspekt ostatnich doniesień na temat immunoterapii i jej potęgi polega również na tym, że już nie powinniśmy się obawiać specjalistycznych diet w leczeniu chorób, jeśli w końcu uświadomimy sobie, że wszystko zaczyna się od układu odpornościowego, a jego sposób funkcjonowania zależy od sprawności działania naszego układu pokarmowego. Nowotworowa dieta powinna być zależna od stanu pacjenta i ustalana z uwagą. Powinny mieć na nią wpływ to co trawimy i na co mamy alergie albo nietolerancje. Każda dieta nowotworowa powinna być bardziej agresywna od tradycyjnego jej odpowiednika z tego powodu, że ma pobudzić zaspany układ odpornościowy.
 
montereybayholistic.wordpress.com
 

Głównym przesłaniem ostatnich doniesień na temat immunoterapii, czyli nowej broni w zwalczaniu nowotworów jest to, że mamy dwa wyjścia. Albo spróbować tradycyjnego leczenia z wykorzystaniem naświetleń i chemioterapii w połączeniu z immunoterapią mając nadzieję, że nowotwór stanie się przewlekłą chorobą (takie jest założenie), albo spróbować naturalnych agresywnych metod pobudzania układu odpornościowego, jeśli pozwala nam na to nasz organizm (mam na myśli tu zarówno dietę jak wysiłek fizyczny) i może powiedzieć lekom ...NIE!

link 1
link 2
link 3
link 4
 
 
 
 

 
 
 
 

sobota, 6 czerwca 2015

Zespól nieszczelności jelita, albo LGS

Szacuje się, że ok. 50% ludzi na świecie posiada taką czy inną formę alergii, oraz że wzrost zachorowań na tego typu schorzenie obserwuje się w krajach rozwiniętych od niecałych 50 lat! to przytłaczające liczby. Coraz częściej słyszymy glosy, że alergie biorą swój początek od naszego układu pokarmowego. Jest wiele teorii na temat przyczyn alergii. Jedna z nich to, że nasz układ odpornościowy zawiódł, a inna to, że podziurawiliśmy sobie jelita i stąd nasze alergie. Dzisiaj o tych podziurawionych jelitach, czyli o zespole przepuszczającego jelita (leaky gut syndrome, LGS). Może to być schorzenie na które cierpi większość ludzi na świecie i nic o tym nie wiemy!
 
www.blogigo.com
 
 
Niewiele wiemy w Polsce na temat zespołu nieszczelności jelita, albo LGS. W internecie jest wiele informacji poświęconych temu schorzeniu, ale są to opracowania głównie anglojęzyczne, w języku polskim możemy znaleźć jedynie kilka wpisów. chorobą zainteresowały się przede wszystkim środowiska praktykujące medycynę naturalną (została oficjalnie odkryta w latach 80-ych XX wieku) i nie dziwi nas już, że klasyczna medycyna uparcie idzie z tylu, pomimo że wiadomo że leki używane do chemioterapii są odpowiedzialne za dziurawienie jelit. To dzięki takim obserwacjom wiemy, że jednym ze sposobów leczenia tego schorzenia jest podawanie pacjentom l-glutaminy. L-glutamina zapobiega przed rozpadem ścianek układu pokarmowego, tak więc podawanie tego aminokwasu pacjentom powinno teoretycznie pomóc im w naprawianiu szkód. Jeśli chcecie przyjmować ten aminokwas jako suplement, to rozłóżcie dawkę na cały dzień i przyjmujcie go z jedzeniem. Większość badań stosuje l-glutaminę w dawkach od 10-40g dziennie. Jeśli nastąpi biegunka zmniejszycie dawkę. Naturalnie występuje ona w mięsie, jajkach, jogurcie, roślinach strączkowych oraz kapuście.
 
Badania naukowe z ostatnich lat wskazują coraz wyraźniej na niezwykle istotny wpływ zaburzeń jelitowych na rozwój różnorodnych chorób. Już teraz LGS wiąże się z takimi chorobami jak: zespól przewlekłego zmęczenia, reumatoidalne zapalenie stawów, astma, stwardnienie rozsiane, choroba Crohna, celiakia, nietolerancja pokarmowa, cukrzyca i inne. Może również być przyczyną wszystkich alergii – a na nie choruje już prawie polowa ludzkości! Wciąż pojawiają się nowe informacje przypisujące jelitom funkcje znacznie szerszą niż tylko trawienie i wchłanianie wszelkich elementów odżywczych potrzebnych dla zaspokojenia potrzeb budulcowych, energetycznych i regulacyjnych.
 
holisticsquid.com
 
 
Jelito, ponieważ stanowi obszar środowiska zewnętrznego umożliwiającego dostęp do naszego wnętrza pełni ważną rolę w naszym życiu. Nie tylko uczestniczy w trawieniu, ale również zabezpiecza nas przed potencjalnie szkodliwymi dla nas składnikami. i drobnoustrojami. Aby tego dokonać ściana jelita musi być jak potężny filtr pozwalający przeniknąć do krwi tylko bezpiecznym elementom pokarmu i to przede wszystkim w formie zdegradowanej, akceptowanej przez organizm. To zadanie należy do nabłonka jelitowego i jeśli wszystko działa jak powinno, tylko dobrze strawione cząstki przenikają do środka. Pod nabłonkiem znajdują się składniki układu immunologicznego pozwalające chronić nas przed wnikaniem szkodliwych drobnoustrojów i toksyn jak i generowanie odporności przeciwko obcym ciałom.
 
Zespól LGS rozpoczyna się, gdy rozwijające się w ścianie jelita zapalenie (do zapalenia może dojść gdy mamy biegunkę, tak więc za każdym razem gdy mamy róbmy wszystko, żeby się jej pozbyć) prowadzi m.in. do uszkodzenia połączeń pomiędzy komórkami nabłonka jelitowego który „przecieka” i traci zdolność wybiórczej absorpcji składników pokarmowych. W ten sposób ze światła jelita do krążenia dostają się niewłaściwe, szkodliwe czynniki, co może wywołać szereg zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu. W efekcie rozwija się cały szereg objawów, w tym m.in., problemy skórne, zaburzenia związane z przewodem pokarmowym (zgaga, biegunka, wzdęcia, zaparcia, bóle brzucha), dolegliwości stawowe, problemy ze snem, słaba koncentracja i pamięć, depresja, alergie pokarmowe, zapalenie zatok, chroniczny katar, problemy kardiologiczne, zaburzenia ciśnienia krwi, obrzęki, a także zaburzenia odporności i nowotwory. W wyniku tego dochodzi do przeciążenia wątroby, osłabienia układu immunologicznego, albo alergii, nie tylko pokarmowej. Konsekwencją jest odkładanie się szkodliwych produktów w mięśniach, skórze, mózgu, narządach wewnętrznych, stawach, gruczołach oraz rozprzestrzenienie się stanu zapalnego na cały organizm. W zespole cieknącego jelita ograniczona jest również absorpcja składników odżywczych. Dochodzi do uszkodzenia kosmków jelitowych, a to prowadzi do niedoborów żywieniowych.
 
scdlifestyle.com
 
 
LGS jest trudny do zdiagnozowania z wielu powodów. Występuje w nim wiele pozornie niezwiązanych ze sobą objawów, ma wiele przyczyn, a także nie ma swoistego testu, który mógłby potwierdzić rozpoznanie. W praktyce jedyna metoda do rozpoznania LGS to TEST z Mannitolem i Laktulozą. Mannitol jest małą cząsteczką, która łatwo ulega wchłanianiu, laktuloza jest większą molekułą. która nie ulega absorpcji. Pacjent wypija roztwór zawierający te dwie substancje, a po 6 godzinach przeprowadza się badanie moczu. Przepuszczalność jest prawidłowa, gdy w moczu jest niski poziom mannitolu (został wchłonięty) i wysoki laktulozy (ponieważ nie została wchłonięta, została wydalona). W przypadku nieszczelnego jelita dochodzi do zaburzeń występowania tych substancji w moczu, jak np. niski poziom laktulozy świadczy o zaburzeniach wchłaniania.
 
Chcąc się wyleczyć z LGS trzeba się nastawić na wielomiesięczny proces. Proces ten może jednak trwać i parę lat.
 
www.livestrong.com
 
 
Zaczynamy od notesu, do którego wpisujemy rodzaj posiłków i objawy – w celu wykrycia szkodliwych składników. Jak je rozpoznasz wyeliminuj je ze swojej diety. Unikaj żywności, która wpływa niekorzystnie na wątrobę. Jak stworzysz listę szkodliwych produktów wyeliminuj je i zacznij jeść to wszystko, co możesz. Dodawaj do pożywienia multiwitaminy (bo na pewno posiadasz niedobory) enzymy trawienne (zapewniają większy rozpad pokarmu przez co, mniej niestrawionych cząstek przedostanie się z jelita do krwiobiegu), kwasy omega-3 (przynajmniej 3000 mg EPA i DHA) i L-glutaminę (zobacz wyżej), co pomoże w trawieniu i odbudowaniu ścianek jelita. Naturalne źródła l-glutaminy znajdują się przede wszystkim w mięsie, ale również znajdziemy we wszystkich produktach bogatych w białko. Tak więc można znaleźć w jajkach, jogurcie, twarogu i roślinach strączkowych. Z warzyw najbogatszym źródłem glutaminy jest kapusta, a szczególnie czerwona kapusta, oprócz tego znajduje się w szpinaku, burakach i natce pietruszki. Zrób również test na pasożyty, niektórzy sądzą, że one dziurawią jelita. Jak już ustabilizujesz ścianki zacznij od wprowadzania dobrych bakterii. Zacznij dodawać probiotyki i jedz kiszonki (ale nie wcześniej). Po tym wszystkim musisz zmienić sposób odżywiania, na zdrowy, bez konserwantów, bez sztucznego cukru, dużo warzyw, i stosuj dietę rozdzielną, bo tylko ona zapewni, że jedzenie będzie właściwie trawione (to również dotyczy wegetarian – fasole jemy tylko z warzywami czyli bez węglowodanów, ani bez innych form białkowych). Pamiętaj, że komórki jelita odradzają się codziennie, więc każda zmiana będzie trwale zapisana i przekazana nowym pokoleniom komórek (zob. pamięć komórkowa).
 
www.msdietforwomen.com
 
 
Często słyszę, że kiedyś nasze babcie mogły jeść wszystko i nie musiały patrzeć na każdy produkt ze strachem. To prawda, ale od tamtego czasu coś się zmieniło. Jak napisałam na wstępie, od 50 lat obserwuje się wzrost zachorowalności na alergie i to jest alarmujące. Jeśli prawdą jest, że przyczyną takiego stanu jest przepuszczające jelito, to jest to tylko konsekwencja obecnego stylu życia. Mnóstwo konserwantów, produkcja zwierząt no i te wszystkie leki. Kiedyś z ciekawości sprawdziłam skutki uboczne większości leków i wszystkie miały negatywny wpływ na układ pokarmowy (biegunki albo zaparcia). Dziwicie się, że większość jest chorych? Najgorsze w tym jest to, że zaczynamy przyjmować symptomy takie jak biegunki, zaparcia czy wzdecia jak coś naturalnego. Ciesze się, że przez przypadek zdefiniowano „nowe” schorzenie cywilizacyjne – LGS - przynajmniej teraz jest dowód, że należy wziąć zdrowie w swoje ręce i nikt mi już nigdy nie powie, że ludzie którzy dbają o swoje zdrowie to ludzie z chorobą psychiczną (bo amerykańscy psychologowie właśnie wymyślili nową chorobę być opisać tego typu zachowanie).
 
 
 
 

sobota, 28 marca 2015

Witaminy Zdrowia

Ciało w kryzysie potrzebuje szczególnych środków by odzyskać witalność i możliwość walki z chorobą. Tradycyjna medycyna przychodzi nam wtedy z pomocą, tak jak w przypadku interwencji chirurgicznych. W czasie zdrowienia potrzebujemy wzmacniających sił, których nie jesteśmy w stanie dostarczyć za pomocą wzmacniającej diety. Dieta jest ważna, ale do odzyskania sił i zdrowia potrzebujemy stężonych składników odżywczych, takich jakimi są witaminy i minerały. Dzisiaj o zdrowotnych witaminach, które przychodzą nam z pomocą po operacjach, albo są wymagane w innych sytuacjach kryzysowych. A konkretnie kilka słów o witaminie C i D, ale pamiętajmy, że w sytuacjach kryzysowych ważne również są witamina A, i minerały takie jak: magnez, wapn, selen, cynk, i koenzym Q10.
 
 
 


Jedna z najważniejszych i najpopularniejszych witamin jest witamina C. Wszyscy wiemy, że jest ważna, ale tak naprawdę nie doceniamy potęgi jej działania. Witamina C została już przetestowana w wielu chorobach, włączając raka. Badania kliniczne pokazały, że podawana dożylnie w zwiększonych dawkach pomaga dodatnio w zwalczaniu raka. Dodatkowo badania kliniczne potwierdzają zbawienny wpływ witaminy C na szybsze gojenie się ran w stanach po-operacyjnych. Doświadczyłam tego na własnej skórze, kiedy ostatnio przeszłam operację. Witamina C i D stawiały mnie na nogi. Zgadzam się teraz ze specjalistami, że bez przyjmowania zwiększonej dawki witaminy C po operacji proces kuracji się wydłuża, więc żeby sobie pomóc, należy przez co-najmniej miesiąc przyjmować ok. 1000-2000 mg witamy C codziennie. Jest to tylko 2-4 tabletki dziennie. Nie musimy się przejmować, że przedawkujemy, bo nadmiar zostanie wydalony z moczem. W leczeniu raka podaje się dożylnie 50 g witamy C co jest 50 krotnie więcej niż dawka rekomendowana w stanach po-operacyjnych, albo innych mniej kryzysowych stanach jak np. przeziębienia, jest więc dawką wręcz niezauważalną. Dodatkowo w zależności od rodzaju sytuacji kryzysowej, nasza tolerancja na witaminę C zmienia się. To znaczy, jeśli jesteśmy przeziębieni, potrzebujemy mniejszej dawki i nasza tolerancja jest odpowiednio dostosowana, ale w sytuacjach bardziej poważnych, nasze ciało jest w stanie tolerować większe dawki witaminy C bez skutków ubocznych (http://www.water-for-health.co.uk/articles/vitamin-c-medication/).


 
Większość artykułów na temat witamin traktuje temat w sposób, że tak naprawdę nie wiemy, czy zażywanie zwiększonych dawek w sytuacjach awaryjnych jest konieczna czy nie. Przykładowo wiemy, że witamina C działa dobroczynnie na układ odpornościowy, a jednak nie zażywamy jej gdy jesteśmy przeziębieni. Częściej sięgamy po inne lekarstwa, pomimo że przyjmując tylko witaminę C możemy się wykurować równie szybko. Dodatkowo witamina C jest potrzebna do syntezy kolagenu, bez którego proces gojenia nie jest możliwy. Jest silnym antyoksydantem, i pomaga leczyć stres poprzez obniżanie hormonu stresu, kortyzolu. Zapobiega chorobom serca i miażdżycy, jak również jest zalecana w leczeniu astmy.
 
www.water-for-health.co.uk
 
 
Kolejną bardzo ważną dla naszego zdrowia jest witamina D. Badania kliniczne potwierdzają pozytywną korelacje pomiędzy tą witaminą a sytuacjami kryzysowymi jak np. gdy przechodzimy operacje, jak również gdy cierpimy na chorobę nowotworową. Po operacjach poziom witaminy D spada (tak pokazały również moje testy po operacji), a jej zażywanie pomaga w gojeniu ran. Dodatkowo stwierdzono korelacje pomiędzy zwiększoną przeżywalnością osób chorych na raka i zwiększonym poziomem witaminy D we krwi. Lista powiązań witaminy D z naszym zdrowiem jest niezwykle długa. Niedobory witaminy D mają wpływ na alergie, astmę, cukrzycę, depresję, nadwagę, infekcje, choroby nowotworowe, choroby serca i układu krążenia, stan kości, choroby reumatologiczne i wiele innych.
 


Witamina D jest hormonem, który syntetyzujemy pod wpływem światła słonecznego i jako hormon bierze udział w aktywacji lub supresji naszych genów (ma wpływ na ponad 200 genów). Wyniki badań naukowo-klinicznych pokazały, że witamina D jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu immunologicznego, poprawia pracę serca, wpływa na szybsze gojenie się ran i uczestniczy w regulacji wapniowo-fosforanowej. Najlepszym sposobem na dostarczenie sobie odpowiedniej ilości witaminy D jest regularna ekspozycja skóry na słońce. W zależności od rodzaju skóry okres przebywania na słońcu może być krótszy albo dłuższy. W sytuacjach kryzysowych przebywajmy dłużej na świeżym powietrzu i zażywajmy witaminę C i D, włączając do tego suplementy mineralne. Ruch jest również ważny, ale o nim osobno, w oddzielnym poście.
 


sobota, 29 listopada 2014

Epigenetyka - dziedziczne nawyki

Następnym razem gdy ktoś ci powie, że dieta i ruch nie mają wpływu na zdrowie i leczenie chorób, ponieważ nie ma na to "naukowych dowodów", spytaj się, czy aby napewno.

thesecretofreiki.com

Pomostem pomiędzy zdrowiem/chorobą, a czynnikami takimi jak: dieta, ćwiczenia, medytacja, sen, stress, palenie i hormony stanowi epigenetyka. Do tej pory dowodów na powiązanie zdrowia z czynnikami środowiskowymi nieskutecznie szukano w genach  (pierwszym kodzie), a w szczególności w mutacjach, czyli zmianach matrycy DNA. Okazuje się jednak, że za pomocą samej genetyki nie jesteśmy w stanie namalować całego obrazu i że typowe spostrzeżenia, takie jak "dieta nie wpływa na genom" jest prawdą. Dowodów na to, że dieta wpływa na zdrowie nie znajdziemy w genetyce ale epigenenomie (drugim kodzie), który kontroluje „pierwszy kod” poprzez modyfikowanie aktywności genomu.

www.abc.net.au

Coraz więcej wyników badań naukowych wskazują, że czynniki takie jak dieta, ćwiczenia (joga), medytacja, sen (melatonina jest czynnikiem epigentycznym, przenikajacym do każdej komórki i naprawiajacym DNA), stress, palenie i hormony mogą zmieniać regulację naszego genomu. Tego rodzaju zmiany  nie wynikają ze zmian w kodzie genetycznym, są utrzymywane w naszym organizmie za pośrednictwem mechanizmu epigenetycznego, czyli  będącego niejako „ponad” genomem (stąd grecki przedrostek „epi”). Mogą one np. powodować, że geny są wyłączane (nie powstają białka przez nie kodowane, jest to zahamowanie ekspresji genów) lub wyciszane (produkcja białek ulega zahamowaniu lub istotnemu zmniejszeniu). Działanie mechanizmu epigenetycznego może się też objawiać wzmocnieniem ekspresji genów. Ogólnie rzecz biorąc mechanizmy epigenetyczne sprawiają, że ta sama matryca DNA jest odczytywana inaczej, możemy mieć albo za dużo jakiegoś białka, albo za mało i w zależności od wielkości zmiany możemy, albo wywołać stan chorobowy albo zdrowotny. Intrygujące jest to, że zmiany epigenetyczne są wywoływane przez środowisko, mogą być dziedziczne czyli utrwalane w pokoleniach i potencjalnie są ODWRACALNE.

www.lexicolatry.com

Głównymi mechanizmami kontroli epigenetycznej u ssaków metylacja DNA, modyfikacja histonów i interferencja RNA, czyli wyciszanie ekspresji genów przez siRNA. Wyżej wymienione modyfikacje DNA nie zachodzą w obrębie samej matrycy DNA, ale na jej obrzeżach. Modyfikacje epigenetyczne wpływają na aktywność genów, sprawiając, że jedne stają się bardziej aktywne, a aktywność innych ulega zahamowaniu albo całkowitemu zatrzymaniu. W odróżnieniu od zmian genetycznych, które są trwałe, zmiany epigentyczne mogą być odwracalne, sugerując, że mamy bezpośredni wpływ na to, czy na przykład będziemy zdrowi czy chorzy.

www.abc.net.au

Chociaż od dawna wiemy, że palenie i złe odżywianie szkodzą zdrowiu i skracają życie, to dopiero niedawno udowodniono, że owe złe nawyki wpływają także na nasze dzieci, że są one dziedziczne. Tak więc złe nawyki jak również te dobre mogą być przekazywane pokoleniom i nie lekceważmy już wzruszeniem ramion, że warzywa powinny stanowić większą część każdego posiłku. Bierzmy przykład z naszych przodków, którzy jeszcze na początku XX wieku odżywiali sie super zdrowo, każdego dnia mieli w swojej diecie ryby, jajka, orzechy, owoce, warzywa, zupy. Ich dieta była różnorodna i tak odmienna od naszej.

socgen180genocide.wordpress.com

Coraz więcej dowodów wskazuje, że dieta pochodzenia roślinnego, bogata  w związki takie jak kwas foliowy, polifenole herbaty, izoflawony i polifenole, posiada właściwości przeciwnowotworowe, które mogą być przenoszone przez metylację DNA czyli epigenetycznie. Do tej pory naukowcy potwierdzili wpływ epigenetyczny (zarówno poprzez metylację DNA, modyfikację histonów i poprzez interferencję RNA)  na nasze zdrowie takich związków jak: "genistein" (izoflawony), fitoaleksyna (obecna w winogronach, i czerwonym winie), kurkuma, maślany (produkowane na wskutek metabolizmu błonników zawartych w produktach spożywczych), selen, kwas foliowy, substancje zawarte w brokułach i warzywach kapustowatych, jak również te zawarte w czosnku, cebuli i porach.

www.self.com

Na potwierdzenie hipotezy, że rak może powstawać na wskutek mechanizmów epigenetycznych naukowcy z Centrum "Baylor College of Medicine and Texas Children's Hospital" stworzyli model myszy i tym samym udowodnili, że same zmiany epigenetyczne mogą powodować raka. Dzieki epigenetyce coraz częściej sie słyszy, że środowisko ma wpływ na powstawanie raka, że predyspozycje mogą być przekazywane z pokolenia na pokolenia, że prześladujące nas lęki mogą pochodzić od naszych rodziców i dziadków,  ale również  i to, że niektóre zmiany chorobowe mogą być odwracalne, ponieważ zmiany epigenetyczne niekoniecznie są trwałymi zmianami. Czego nas nauczyła do tej pory epigenetyka jest to, że ciało ma swoistą pamięć, a tajemnicą zdrowia w przypadku znacznej części chorób tkwi nie w materiale genetycznym, lecz w regulacji jego aktywności, czyli sposobie i stylu życia.

www.drzimmermann.org


http://trendsnutrition.com/?tag=louise-hay
http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/zagadki-epigenetyki 
http://advances.nutrition.org/content/1/1/8.full