Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 sierpnia 2016

Super Żywność - 14 moich najzdrowszych produktów



Ostatnio pracowałam nad cyklem o współczesnych dietach i zaczęłam myśleć o takiej idealnej. Każda dieta jest fajna. Podoba mi się, że chcemy eksperymentować i wybierać z natury to, co uważamy, że jest zdrowe i smaczne.

Moje podejście do diety trochę odbiega od przyjętych norm. Uważam, że powinniśmy układać sobie jadłospis tak, żeby zapewnić sobie wszystkie rekomendowane dawki witamin i minerałów. Przeglądając różne diety i robiąc obliczenia z całym przekonaniem mogę stwierdzić, że tak nie robimy. Zwykle kierujemy się ilością białka, węglowodanów, czy tłuszczów. Nie znając konkretnych wartości poszczególnych produktów nieświadomie pozbywamy się określonych mikroskładników, bo albo jesteśmy przyzwyczajeni do jedzenia tylko określonego pożywienia, albo po prostu nie wiemy, że dodając niektóre produkty do naszego menu możemy w znaczny sposób poprawić stan naszego zdrowia.

Tak więc co jest ważne? Na mojej liście zdrowych produktów znajduje się 14 produktów: ryby, pestki słonecznika, dyni, migdały, orzechy włoskie, orzechy brazylijskie, jogurt, jajka, quinoa, soczewica, owoce, warzywa, oliwa z oliwek i gorzka czekolada.

Może was zdziwię, ale tradycyjne mięso nie jest nam potrzebne, możemy spokojnie się bez niego obejść. Owszem są dobrym źródłem białka, selenu i witamin z grupy B. Jedynie wątróbka jest super źródłem żelaza, a każde inne mięso raczej nie posiada dużej ilości tego pierwiastka, więc jedzenie mięsa ze względu na żelazo jest raczej przereklamowane. Inna sprawa jest z rybami. Są one obładowane składnikami odżywczymi, że aż szkoda o nich zapominać. Zamiast np. 3 posiłków składających się z mięsa i 2 posiłków z ryby, możemy spokojnie wprowadzić do menu 3 posiłki z ryby a resztę oprzeć na roślinach. Ale pewnie to mój zakręt, że tak wam sugeruję, ponieważ uwielbiam rośliny i stanowią one podstawę mojej diety.

Innym ważnym produktem są pestki słonecznika i dyni. Dostarczają nam one duże ilości minerałów takich jak żelazo, magnez i cynk, a pestki słonecznika dodatkowo są chyba najlepszym źródłem witaminy E, a jej niestety jest bardzo mało w innych produktach i jeśli jesteśmy nieuważni, to na pewno mamy jej niedobory.

Chyba nie muszę nikogo przekonywać, że migdały i orzechy są super zdrowe. Migdały nie dość, że są super źródłem minerałów takich jakie znajdziemy w pestkach, to również mają one bardzo dużo wapnia i witaminy E. Z orzechów warto wymienić orzechy włoskie, ze względu na ilość kwasów omega 3 (ważne szczególnie dla tych, którzy nie jedzą ryb) oraz orzechy brazylijskie. Orzechy brazylijskie podobnie jak migdały są przepełnione składnikami odżywczymi, ale co je odróżnia od innych, to przeogromna ilość selenu. Szczególnie jest to ważne dla zwolenników diety roślinnej. Selen głównie występuje w produktach pochodzenia zwierzęcego, więc wegetarianie, a przede wszystkim weganie prawdopodobnie mają niedobory selenu.

Nasza tradycja jest ściśle związana ze zbożem i rożnego rodzaju kaszami. Mamy już to we krwi. Analizując dietę śródziemnomorska zwróciłam uwagę, że brak w niej jest rożnego rodzaju kasz i to sprawia, że jest trochę uboga. My z kolei zaliczamy się do szczęśliwców, bo można nam sprzedać właściwie każdy produkt przypominający kasze. Wszyscy wiemy, że kasza jaglana jest super zdrowa. Jest zasadotwórcza i można ją łączyć właściwie ze wszystkim. Kaszę gryczaną uważamy za super zdrową, ale nie uwierzycie, w zestawieniu z komosą ryżową, jest jak biały ryż, czyli nie zawiera aż tyle mikroskładników. Nic dziwnego, że quinoa jest zaliczana do super-żywności. Jeśli jej jeszcze nie próbowaliście, to serdecznie namawiam.

Nieważne, czy lubisz mięso, czy jesteś zwolennikiem diety roślinnej, każdy powinien włączyć do diety rośliny strączkowe. Jeśli tego nie zrobimy, to nie nadrobimy niedoborów witaminowo-mineralnych jedząc mięso. Oczywiście nie możemy zapominać o kwasie fitynowym, który znajduje się i w roślinach strączkowych, jak i w pestkach, czy orzechach. Początki są trudne, ale jeśli zaczniecie regularnie fermentować te produkty, to po pewnym czasie wejdzie to wam w krew i nie będzie już aż tak nużące. Jednak jeśli nie chcesz, lub nie możesz jeść roślin strączkowych, to proponuję wprowadzić więcej posiłków zawierających komosę ryżową.

Z nabiału warto wybierać jajka i jogurt. Z jogurtu można zrobić mleko, serki, a to że jest zdrowy zawdzięczamy obecności probiotyków, witaminy B12 i wapnia. Pisałam już wcześniej, że w zdrowej diecie śródziemnomorskiej zalecane jest spożywanie ok 1.4 kg jogurtu na tydzień... Coś w tym jest.

Potas, tak ważny dla pracy sera znajdziemy we wszystkich warzywach i owocach, tak więc jeśli włączymy je do swojej diety, nie powinno go nam zabraknąć. Warto również wiedzieć, że duża ilość potasu znajduje się w koncentracie pomidorowym, w 100g koncentratu znajduje się ok. 30% potasu. W naszym domu robimy regularnie napoje z takiego koncentratu.

Ile więc kosztuje zdrowie? Zrobiłam kalkulację biorąc pod uwagę, że na liście znajdą się wybrane przeze mnie produkty i wyszło, że 1 osoba wyda ok 170 zł tygodniowo, wszystko zależy od tego, gdzie dokonujemy zakupów. Trochę dużo, ale myślę, że nie jest to suma zaporowa.

sobota, 7 marca 2015

Kanapki i jajka na różne sposoby czyli co na śniadanie


Parę miesięcy temu pisałam na temat kulinarnych memów (zob.: http://elagryz.blogspot.dk/2014/11/kulinarne-memy.html). Nic dziwnego że chodzą za mną przepisy na kanapki i potrawy z jajek – są przecież kulinarnymi memami i ich zadaniem jest zrobić wszystko by przetrwać. Tak więc dzisiaj pare przepisów na kanapki i potrawy z jajek, a w szczególności przepisy na frittatę, czyli pieczony omlet. Tego typu potrawy idealnie nadają się na poranne śniadanie. W moim przypadku jest to śniadanie, bo nie jadam kolacji. Pomysły na kanapki gromadzę regularnie, bo niestety siła przetrwania starych przepisów jest ograniczona i należy je zmieniać co jakiś czas, żeby być pewnym, że zawsze z chęcią będziemy spożywać śniadanie. Wg mnie śniadanie powinno być pożywne i wysokoenergetyczne, ponieważ zgadzam się z ekspertami, którzy mówią, że Zdrowe śniadanie to absolutna podstawa jeśli chodzi o prawidłowe odżywianie się.
 

marthastewart.com


Moja poranna rutyna to jeden owoc po przebudzeniu – działa jak przeczyszczasz. Potem 1-2 filiżanki gorącej kawy. Na drogę do pracy zabieram garść orzechów, a śniadanie mam ok. godziny 10-ej. Ponieważ moje śniadanie zawsze jest pożywne i wysokoenergetyczne, nigdy nie ma w nim płatków, ani musli. Nie jestem w stanie najeść się takim śniadaniem, a poza tym nikt mnie nie przekona, że śniadanie złożone z niesfermentowanego błonnika (zob.: http://elagryz.blogspot.dk/2014/07/puapki-spozywcze-kwas-fytinowy.html), plus (szkodliwe) mleko i może jakiś owoc to wszystko czego potrzebujemy. Ale dzisiaj o przepisach, a nie zasadach zdrowego odżywiania, to była tylko taka dygresja.
  
brit.co

Poniżej podaję parę przepisów na pasty do kanapek. Ale kanapki możemy tworzyć ze wszystkiego co mamy pod ręką. Może to być kanapka z serkiem śmietankowym i wędzonym łososiem, może to być kanapka z żółtym serem i kakao – osobiście jest to dla mnie przysmak. Na drogę możemy zrobić kanapkę składaną z bakłażanem smażonym jak kotlet schabowy i do tego warzywa kiszone pokrojone w plasterki (jak np. buraki, ogórki czy marchewka – zob: http://elagryz.blogspot.dk/2015/02/dieta-makrobiotyczna.html). Do tego liść salaty i możemy wyruszać w podróż. Są również grzanki, albo zapiekane kanapki, czyli panini. Osobiście wolę panini, bo można do nich napakować wiele składników i na koniec opiec. Ale czasami prostota przewyższa wszystko co możemy wymyślić i tak jak w przypadku pizzy Margharitta, bagna cauda panini jest prostą wersją kanapki zapiekanej. Składa się z fileta anchovy, skórki z cytryny, szczypiorku, natki pietruszki i mozzarelli. Grzanki najbardziej mi smakują z serkiem śmietankowym. Jak przygotowuję frittatę, to część przechowuję w lodówce i potem używam jej do kanapek razem z sałatą i kiszonymi warzywami. Można również użyć do kanapek ulubionego pesto – tego typu śniadanie najbardziej pasuje latem, bo wtedy możemy sami przygotować świeże pesto. Możemy zrobić je z buraków, bakłażana, i wielu innych warzyw (zob: tutaj)
bonappetit.com

Kanapki z pastą jajeczną i szpinakiem

6 jajek ugotowanych na twardo 1/2 szklanki szpinaku mrożonego 2 łyżki kaparów 1/4 czerwonej cebuli 1/2 łyżeczki musztardy 1/2 czerwonej papryki majonez sól, pieprz

Jajka ugotować i drobno pokroić. Kapary, cebulę i paprykę pokroić w drobną kosteczkę. Dodajemy szpinak do jajek, kaparów, cebuli i papryki. Dodajemy musztardę i zarabiamy majonezem na pastę jajeczną. Na koniec przyprawiamy solą i pieprzem.

Kanapki z pastą jajeczną i łososiem

6 jajek 50 g wędzonego łososia garść koperku majonez sól, pieprz

Jajka ugotować i pokroić w drobną kosteczkę. Łososia pokroić jak najdrobniej i dodać do jajek. Dodać pokrojony koperek i zarobić majonezem. Na koniec przyprawiamy pastę jajeczną solą i pieprzem.

Kanapki z pastą jajeczną i parmezanem

6 jajek 1 ogórek konserwowy garść szczypiorku 1/4 szklanki starkowanego parmezanu majonez sól, pieprz

Jajka ugotować i pokroić w drobną kosteczkę. Starkować parmezan i odstawić. Posiekać szczypiorek, dodać do jajek. Pokroić w drobną kosteczkę ogórek konserwowy. Dodać do jajek razem z parmezanem. Zarobić wszystko majonezem. Na koniec przyprawić solą i pieprzem

foodandwine.com

Kanapki z pastą z wędzonej makreli

2 filety makreli 1/2 czerwonej cebuli 1 ogórek konserwowy majonez sól, pieprz 1/2 czerwonej papryki 1 łyżeczka chrzanu garść natki pietruszki

Makrelę bez skóry wrzucamy do miski. Kroimy w drobną kostkę cebulę, ogórek i paprykę i dodajemy do miski. Siekamy natkę pietruszki i dodajemy do miski. Zarabiamy majonezem i chrzanem na pastę. Na koniec przyprawiamy solą i pieprzem.

Typowym polskim wynalazkiem na śniadanie jest twarożek. Najlepiej, jeśli przygotowujemy go z wiejskiego twarogu i zamiast śmietany dodamy jogurt naturalny. Możemy zrobić twarożek ze szczypiorkiem albo z rzodkiewką. Osobiście wolę twarożek, albo taki albo taki, ale jeśli ktoś lubi, to może pomieszać smaki i zrobić twarożek ze szczypiorkiem i rzodkiewką. Wygląda on super na stole, a szczególnie na kanapce, jednak ja wolę zjeść twaróg z solą. Nie wiem dlaczego, ale taka kanapka najbardziej mi smakuje. Będąc dzieckiem jadłam twarożek z miodem, ale zaprzestałam tej praktyki, bo nie wynalazłam sposobu, żeby nie umazać się jak siódme nieszczęście.

pychotka.pl

 

Frittata czyli Pieczone Omlety

Jeśli jeszcze nie spróbowaliście robić frittaty, czyli pieczonego omletu, to serdecznie polecam. Robi się je bardzo prosto, a jeśli coś zostanie można przechować to w lodówce i następnego dnia użyć do kanapek, ponieważ można ją również jeść na zimno. Nie trzeba jej przewracać, tak jak to robimy z omletem, nastawiamy zegarek na ok 20 minut, i to wszystko. Można w ten sposób wykombinować super ciekawe śniadanie, wszystko zależy od naszej inwencji. Zwykle robimy frittatę w naczyniu ceramicznym, albo szklanym. Ja wykładam takie naczynie papierem do pieczenia. Właściwie to wszystko piekę na papierze do pieczenia. Nie ma potem żadnego problemu z wyjęciem, no i przede wszystkim z myciem. Albo można zrobić frittatę jak muffinki.  Typowa frittata składa się z 8 jajek i 1/4 szklanki mleka lub śmietanki 30%. Jajka roztrzepujemy i na koniec dodajemy mleko plus dodatki, w zależności od tego jakiego rodzaju frittatę przygotowujemy.

myrecipes.com
 
Frittata ze szpinakiem i ostrą papryką

1/2 szklanki mrożonego szpinaku
1/2 ostrej papryczki
1 ząbek czosnku
Podsmażamy pokrojony w drobną kosteczkę czosnek i ostrą papryczkę. Jak uwolnią się zapachy dodajemy rozmrożony szpinak i zestawiamy z ognia. Mieszamy i dodajemy szczyptę gałki muszkatołowej plus trochę soli. Tak przygotowany szpinak dodajemy do jajek i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok 20 minut, albo do momentu gdy jajka stężeją i nie będą się ruszać.

tinykitchen.org  
 
Frittata ze szpinakiem, oliwkami, pieczoną papryką i szynką
Szpinak przygotowujemy jak wyżej i dodajemy do jajek. Dodajemy pokrojone oliwki, paprykę i szynkę. Pieczemy jak wyżej.
Frittata z wędzonym łososiem i serem camembert
Do jajek dodajemy pokrojonego łososia, i ser camembert. Pieczemy jak wyżej.
Frittata z kiszoną marchewką, zielonym groszkiem i wędzonym serem
Do jajek dodajemy 1/2 szklanki zielonego groszku, 1/2 szklanki wędzonego sera (starkowanego) i starkowaną kiszoną marchewkę. Pieczemy jak wyżej.
Frittata z boczkiem, jarmużem, szczypiorkiem i żółtym serem

Ta frittata przypomina nam trochę tradycyjną jajecznicę. Zamiast jarmużu możemy użyć szpinaku, albo wogóle pominąć ten składnik. Do jajek dodajemy podsmażony boczek, starkowany żółty ser i szczypiorek. Pieczemy jak wyżej.
Frittata ze szparagami i odrobiną brie
Szparagi gotujemy al dente. Kroimy je w kosteczkę i dodajemy do jajek. Serek brie, najlepiej ok 1 cm, kruszymy w rękach zanim dodamy do jajek. Niestety tego typu frittata będzie śmierdzieć w trakcie pieczenia, ale potem będzie smakować wybornie. Osobiście uważam, że do szparagów idealnie pasuje odrobina serka brie, można w ten sposób również przygotować zupę szparagową.

 


niedziela, 9 listopada 2014

Kulinarne Memy

Memy kulinarne to termin, którym określam grupę nieśmiertelnych potraw. Przepisy na te potrawy zmieniają się często, tak jakby dania musiały się dostosować do warunków i biegnącego czasu - są więc jednostkami naszej świadomości kulturowej. Jeśli nie slyszeliście do tej pory terminu mem, serdecznie polecam książki i opracowania popularno-naukowe na ten temat. Mem to fascynująca jednostka. W wikipedii znajdziecie pare tutyłów, po które warto sięgnąć: http://pl.wikipedia.org/wiki/Mem





Tak więc memy, podobnie jak geny, różnią się swoim przystosowaniem do przetrwania w środowisku ludzkim. Niektóre rozmnażają się jak króliki, ale mają bardzo krótki żywot. Przykładami takich memów kulinarnych wydają się być makarony, pizza, ketchup, chipsy, sushi i lody. W dzisiejszych czasach nie ma chyba człowieka który by nie znał smaku pizzy. Skąd ta popularność? Co zapewniło pizzy taką popularność i żywotność? I dlaczego makarony są popularne pomimo, że są tuczące? Czy to dlatego, że jemy je z serami tak jak pizzę? Ser parmezan to smak umami, który sprawia, że każda potrawa nim przyprawiona smakuje lepiej (myślę, że poświęcę jeden z moich blogów smaku umami, jest to jeden z najbardziej fascynujących tematów kulinarnych). Tak samo jest z ketchupem, ketchup to smak umami i nie zdając sobie sprawy używamy go, żeby poprawić smak jedzonej potrawy. Sushi? To wariacja, odszczep potraw rybnych. Myślę, że różnorodność potraw zapewnia żywotność i przetrwanie poszczególnym memom kulinarnym. O lodach wiem, że są smaczne i że je uwielbiam. Duńczycy posuwają się dalej i mówią, że lody są super na przeziębienie :)



Inne, z kolei, reprodukują się wolno, ale utrzymują się przez wieki. W tej grupie znajduje się mięso, ryby i owoce morza, sery, jajka, zupy, kanapki, hamburgery, kurczak, jak również czekolada której kult rozwinęli Majowie.



Mięso jest żywnością towarzyszącą nam od początków. Jest niezwykle pożywne, jak również posiada smak umami, czyli jedząc je wiemy, że jest smaczne. W dzisiejszych czasach bardziej popularne jest mięso kurczaka i indyka, niż inne, a hamburger jest wariacją potraw robionych z mięsa mielonego.

 
 



Zupy również są prastarą potrawą. Niektóre znaleziska wskazują, że neandertalczycy gotowali zupy. Sądzi się tak po bezzębnych szkieletach, które sugerują, że ludzie, którzy stracili uzębienie nie umierali z głodu. Ostatnio natknęłam się na fajne zdjęcie zielonej zupy - wygląda tak apetycznie, że z chwilą, kiedy wyzdrowieję będę musiała stworzyć własną wersję.



Memy posiadaja trzy cechy charakterystyczne (wg wikipedii):

wierność kopiowania – im wierniejsza jest kopia, tym bardziej po kilku aktach kopiowania przypomina pierwotny wzorzec;




płodność – im szybsze jest kopiowanie, tym więcej powstanie replikatorów. Przemysłowa maszyna drukarska produkuje więcej kopii tekstu niż kopiarka biurowa.



długowieczność – im dłużej trwa jakakolwiek forma replikatora, tym więcej zostanie wykonanych z niej kopii. Obrazek wykonany patykiem na piasku może zniknąć, zanim ktokolwiek zrobi mu zdjęcie czy w jakikolwiek sposób zreprodukuje.



Memy pod względem tych cech są zasadniczo podobne do genów i innych replikatorów, takich jak wirusy komputerowe (http://pl.wikipedia.org/wiki/Mem).



Na mojej liście memów kulinarnych znajduje się makaron, mięso i osobno kurczak, ryby, owoce morza (w tym sushi), pizza, zupy, kanapki, czekolada, lody, sery i jajka.





Lista ta jest efektem moich przemyśleń i uzupełniona ostatnio przeczytanymi artykułami. Pomimo, że nie zawarłam w niej "zdrowych koktajli" to uważam, że powinny one się znaleźć na tej liście. Modne memy kulinarne ostatnio mają dodatek "zdrowy", który wydaje się zapewniać im przetrwanie w dzisiejszych czasach :) Ciekawa jestem czy czegoś nie pominęłam. Jestem bardzo ciekawa waszych spostrzeżeń.





piątek, 4 lipca 2014

10 najbardziej kontrowersyjnych produktów żywnościowych

Jesteśmy tym, co jemy”. Komórki, narządy i cały organizm składa się z tych substancji, które dostajemy z pożywieniem. Antybiotyki i hormony w mięsie, drobiu, mleku, pestycydy, herbicydy i inne toksyny w warzywach i owocach, fluor, chlor, a nawet antybiotyki i hormony w wodzie, mają bardzo szkodliwe działanie na nasz organizm. Jedząc taką żywność i pijąc wodę dostajemy codziennie antybiotyki, hormony i inne trucizny, które nie pozostają bez wpływu na nasz stan zdrowia. Akumulacja toksyn i obecność alergennych białek w specyficznych produktach sprawia, że spożywanie pewnego rodzaju żywności, choć bogatej w witaminy i minerały, staje się kontrowesyjne. I dzisiaj właśnie o tym -  żywności kontrowesyjnej. Nie sugeruję, że nie należy  jeść tych produktów pokarmowych. Wydaje mi się, że jedzenie z umiarem, jak również właściwie przygotowywanie pożywienia (pszenica, rośliny strączkowe, kasze i ryże) nie powinno prowadzić do alergii, czy zatruć. Również warto w obecnych czasach pamiętać, że jest grupa pokarmowa, która bardziej niż inna jest zakażona hormonami, toksynami, i pestycydami. Należy więc tak często jak to jest możliwe wybierać żywność ekologiczną i dbać żeby właściwie myć owoce i warzywa. Podobno zwykłe mycie wodą już nie wystarczy.

1. Wołowina: Mięso zawiera różne szkodliwe substancje, jak antybiotyki, hormony pochodzące z paszy oraz pestycydy stosowane do przemysłowej uprawy roślin. Dziś w bogatszych krajach wołowina i wieprzowina nie mają dobrej prasy. Są też pewne zagrożenia zdrowotne związane z jedzeniem mięsa z hodowli przemysłowej. Ważną rolę odgrywa również stres, w jakim te stworzenia żyją, i związany z tym wysoki poziom hormonu kortyzolu w ich organizmach. Jeśli więc ktoś ma taką możliwość, niech najlepiej wybiera mięso z hodowli ekologicznych – droższe, ale zdrowsze.

thingsappleisworthmorethan.tumblr.com

2. Nabiał (mleko, jogurt, sery biale): Mleko krowie, biały aferzysta,  i jego pochodne wzbudzają mnóstwo kontrowersji. Ostatnio dużo się mówi i pisze na ten temat i opinie są podzielone.  Większość zarzutów odnośnie mleka dotyczy alergii i tego, że może być rakotwórcze. Oszacowano, że w mleku znajduje się ponad 25 różnych składników, które potencjalnie wywołują alergie. Nabiał należy do wielkiej ósemki alergenów pokarmowych. Nietolerancja laktozy, to kolejny problem związany ze spożywaniem mleka. Tak więc spożywanie nabiału opartego na mleku krowim, pomimo różnorodnych korzyści może być uważane za kontrowersyjne.
http://cojesc.net/mleko/

wdpa.net

3. Warzywa z rodziny psiankowatych, do których należy min: papryka (słodka i ostra), bakłażan, pomidory, i ziemniaki, zawierają substancje zwane alkaloidami, które w dużych ilościach są w stanie negatywnie wpływać na układ mięśniowo-nerwowy, układ trawienny, jak również mogą prowadzić do zwyrodnień stawów. Ponadto jest to grupa warzyw, w której akumuluje się dużo pestycydów stosowanych w rolnictwie konwencjonalnym, jako środki przeciw szkodnikom. Metale ciężkie gromadzące się w warzywach wykazują zdolność do akumulowania się w organach (głównie wątrobie i nerkach) i posiadają właściwości toksyczne. Mycie warzyw z toksyn polega na zanurzaniu ich w wodzie z sodą na 5 minut i usuwaniu tłustego nalotu, który się gromadzi w wodzie. Po takiej płukance należy warzywa dobrze przemyć normalną wodą.

shamanicsoundandlight.com

4. Orzeszki arachidowe: orzeszki należą do wielkiej ósemki alergenów pokarmowych. Zawierają mierzalne ilości szczawianów, które w dużym stężeniu ujemnie wpływają na funkcjonowanie nerek i tworzenie kamieni nerkowych.


footage.shutterstock.com

5. Glony: ich atrakcyjność polega na tym, że są źródłem minerałów. Ich kontrowersja wynika z tego samego powodu, przyciągają do siebie różnorodne minerały, te dobre jak i toksyczne - są źródłem arszeniku...

blog.healthpost.co.nz

6. Krewetki: krewetki są niezwykłym źródłem przynajmniej 14 składników odżywczych,  ale  podobnie jak orzeszki ziemne należą do wielkiej ósemki alergenów pokarmowych. Ustalono, że to tropomiozyna zawarta w krewetkach jest odpowiedzialna za reakcje alergiczne u ludzi. Trzeba pamiętać, że większość krewetek pochodzi w dzisiejszych czasach z farm krewetkowych tak jak to jest w przypadku ryb, drobiu i bydła.  
http://www.whfoods.com/genpage.php?tname=george&dbid=332

www.candogseat-this.com

7. Soja: Dlaczego soja, roślina która jest znana i uprawiana od tysiącleci, stała się ostatnio tematem tak licznych kontrowersji? Jednym z powodów jest to, że w soi i jej produktach pochodnych zawarta jest genisteina, która obecnie jest badana w oparciu o jej związek z powstawaniem raka. Dodatkowo, soja podobnie jak orzeszki ziemne, i krewetki należy do wielkiej ósemki alergenów pokarmowych. Nie należy również zapominać, że soja często bywa modyfikowana genetycznie, szczególnie ta pochodząca z USA. Soja podobnie jak inne rośliny strączkowe zawiera fytyniany, które ujemnie wpływają na wchłanianie minerałów. Należy więc moczyć ją w środowisku kwaśnym przed ostateczną obróbką cieplną (jak np, woda z jogurtem albo cytryną).

www.pinkjooz.com

8. Jajka:  Ostatnio jajka znalazły się na liście wielkiej ósemki alergenów pokarmowych.

www.abaenglish.com

9. Tuńczyk: kontrowesyjność tuńczyka jak wszyscy wiemy wiąrze się z zawartością rtęci. Dodatkowo tuńczyk jest źródłem puryn, których akumulacja w ciele może prowadzić do akumulacji trującego kwasu moczowego. Tuńczyk podobnie jak ryby należy do wielkiej ósemki alergenów pokarmowych.

www.delmonte.ph

10. Pszenica: Po mleku kro­wim na dru­gim miej­scu znaj­duje się psze­nica, która jako obco­ga­tun­kowe białko towa­rzy­szy cią­gle czło­wie­kowi od naj­wcze­śniej­szego okresu życia. Pszenica jest odpowiedzialna za reakcje alergiczne i należy do wielkiej ósemki alergenów pokarmowych. Zawiera szczawiany, które u osób wrażliwych negatywnie wpływają na funkcjonowanie nerek, lektyny, naturalne pestycydy, które podrażniają wyściółkę np. jelit i propagują stan zapalny organizmu. Fytyniany, z kolei, prowadzą do niedoborów mineralnych w naszym ciele. Są one obecne w białej mące i ziarnie nieoczyszczonym. Kwas fitynowy skutecznie blokuje przyswajanie minerałów takich jak magnez, wapń, cynk czy żelazo. Niektórzy twierdzą, że pełne ziarno jest nawet gorsze niż biała mąka, z powodu np. nadmiernej ilości błonnika, który przyczynia się do stanu zapalnego, problemów z trawieniem oraz odpornością.
Można temu zapobiec odpowiednio przygotowując pszenicę, a mianowicie moczyć ją przez co najmniej 12 godzin w kwaśnym środowisku (jak np, woda z jogurtem albo cytryną). Podobnie powinno się postępować z kaszami, ryżem, płatkami owsianym, fasolą, grochem, pestkami i orzechami.    Jest to bardzo interesujący i obszerny temat, który zdecydowanie poruszę w osobnym blogu.

colekcolek.com

niedziela, 13 kwietnia 2014

Święta Wielkanocne - śniadanie

Bardzo lubię przeglądać książki kucharskie i strony internetowe poświęcone gotowaniu. A wszystko zaczęło się w momencie, gdy przechodziłam na dietę wegetariańską (właściwie to była dieta wegańska). Musiałam szukać potraw, które mogłam jeść. 15 lat temu niewiele było przepisów wegetariańskich, a tym bardziej wegańskich, więc moja przygoda z przepisami polegała i polega na modyfikowaniu i szukaniu inspiracji. Piszę o tym, bo dzisiaj z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych podam parę przepisów. Są one, albo moje, albo zainspirowane przepisami wziętymi z interentu lub przerobionymi wg mojego uznania. Część z nich jest inspirowana przepisami ze strony kwestia smaku (www.kwestiasmaku.com). Lubię tę stronę ze względu na ciekawe przepisy i fajne zdjęcia. Dzisiejsze przepisy na jajka i łososia zainspirowane przepisami ze strony kwestia smaku. Jutro zamieszczę przepisy na ciasta, a w środę będą przepisy na obiad.


www.kwestiasmaku.com


Jajka faszerowane

Czerwone jajka:
 
3 jajka
oliwa z oliwek
1 papryka konserwowa
ok. 1 łyżeczki koncentratu pomidorowego
szczypta chilli
½ łyżeczki papryki w proszku
sól do smaku

Jajka ugotować na twardo. Pokroić na połówki. Wyjąć żółtka i przełożyć do miski. Pokroić drobno paprykę konserwowa, dodać do żółtek. Miksować żółtka ręcznym blenderem dodając oliwy. Dodać koncentrat, chilli, paprykę w proszku i sól do smaku. Zmiksować na masę. Przełożyć masę zółtkowo-paprykową do szprycy i napełnić połówki jajek.

Żółte jajka:
 
3 jajka
oliwa z oliwek
ok. ½ łyżeczki musztardy
ok. 1 łyżeczki curry
sól do smaku

Jajka ugotować na twardo. Pokroić na połówki. Wyjąć żółtka i przełożyć do miski. Miksować żółtka ręcznym blenderem dodając oliwy. Dodać musztardę, curry i sól do smaku. Zmiksować na masę. Przełożyć masę żółtkową do szprycy i napełnić połówki jajek.

jestsmak.blogspot.com


Zielone jajka:
 
3 jajka
oliwa z oliwek
¼ opakowania fety
ok. 1 łyżeczki jogurtu
1 łyżka ziół (koperek, natka pietruszki, bazylia lub tymianek)
pieprz do smaku


Jajka ugotować na twardo. Pokroić na połówki. Wyjąć żółtka i przełożyć do miski. Miksować żółtka, fetę i jogurt ręcznym blenderem dodając oliwy. Na koniec wmieszać pokrojone zioła. Przełożyć masę żółtkową do szprycy i napełnić połówki jajek.

Biało-zielone jajka
 
3 jajka
oliwa z oliwek
4 różyczki kalafiora (ugotowanego na miękko)
1 ½ łyżeczki pesto pietruszkowego (przepis poniżej)

Jajka ugotować na twardo. Pokroić na polówki. Wyjąć żółtka i przełożyć do miski. Miksować żółtka z ugotowanym kalafiorem. Na koniec wmieszać pesto pietruszkowe. Przełożyć masę żółtkową do szprycy i napełnić połówki jajek.

Pesto pietruszkowe
 
2 pęczki natki pietruszki
3 ząbki czosnku
garść zmielonych migdałów
2-3 łyżki parmezanu
oliwa z oliwek
sok z cytryny do smaku
sól i pieprz do smaku

Natkę pietruszki drobno posiekać. Przełożyć do miski. Do miski włożyć wyciśnięty czosnek, zmielone migdały (ja mielę orzechy, migdały w młynku do kawy), parmezan i trochę oliwy. Miksować ręcznym blenderem utworzy się masa. Dolewać oliwy aby osiągnąć wymaganą konsystencję. Na koniec przyprawić sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Tak przyrządzone pesto może stać w lodówce ok 1-2 tygodni (w miseczce owiniętej folią spożywczą).

elzunia.przepisy.net


Rillettes z łososia
 
300 g filetu z łososia
sok z cytryny
120 g wędzonego łososia
1-2 łyżek miekkiego masła
1 łyżeczka musztardy
1-2 lyżeczli zioł (koperek, szczypiorek)
sól, pieprz do smaku
1-2 ogórki

Łososia umyć, wytrzeć, posolić, popieprzyć i skropić cytryną a potem ułożyć na folii skórą do dołu i upiec w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez 15-20 minut. Po upieczeniu, ostudzić i odrywać po kawałeczku i przekładać do miski. Większe kawałki pokroić. W międzyczasie drobno pokroić wędzonego łososia i przełożyć do tej samej miski. Dodać masło i delikatnie połączyć łososia z masłem. Dodać pozostałe składniki i wymieszać. Cały czas powinny być widoczne kawałki mięsa. Schłodzić w lodówce. Teraz przygotowujemy kubeczki z ogórka. Ogórka obra i pokroić w cylindry ok 3-4 cm. Wydrążyć w nich miąższ, ścianka powinna pozostać na ½ cm gruba. Nakładamy rillettes do kubeczków i tak podajemy.

www.kwestiasmaku.com


Pasztet mięsny ekpresowy
 
1kg ulubionego mięsa (łopatka, szynka itp) mielonego (może byc drobiowe albo wieprzowe)
150-200 g kurzej wątróbki
4 marchewki
½ korzenia selera
1 pietruszka
1 cebula
1 cukinia
2-3 liscie laurowe
natka pietruszki
1 ząbek czosnku
1 czerstwa bułka
1 jajko
1 łyżka zmielonego sieminia lnianego
sól, gałka muszkatałowa i pieprz do smaku

kruchebabeczki.blogspot.com


Do garnka z wodą włożyć włoszczyznę i cebule podpaloną na ogniu, liście laurowe sól i pieprz. Zagotować i potem na wolnym ogniu gotować następnych 15 minut. Do podgotowanego bulionu warzywnego dodać mięso mielone, i pokrojoną w talarki cukinię. Gotować nast. 15 minut. Wyłączyć i odstawić do przestygnięcia. W międzyczasie, lekko podsmażyć wątróbkę (powinna być lekko krwista w środku). Mielimy mięso mielone i wszystkie warzywa (marchew, seler, pietruszka cukinia cebula) w maszynce do mielenia mięsa ok 3-4 razy. Im lepiej zmielone tym pasztet będzie smaczniejszy. Przy ostatnim mieleniu, wkładamy wątróbkę. Na koniec dodajemy siemie lniane, pokrojoną natkę pietruszki, zmiażdżony ząbek czosnku, jajko, szczyptę gałki muszkatołowej i namoczoną bułkę. Mieszamy i przekładamy do foremek wyłożonych papierem do pieczenia. Wierzch pasztetu można skropić oliwą z oliwek, Piec w nagrzanym piekarniku w 180 stopniach przez co najmniej 1 godzinę.