Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryby. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 sierpnia 2016

Super Żywność - 14 moich najzdrowszych produktów



Ostatnio pracowałam nad cyklem o współczesnych dietach i zaczęłam myśleć o takiej idealnej. Każda dieta jest fajna. Podoba mi się, że chcemy eksperymentować i wybierać z natury to, co uważamy, że jest zdrowe i smaczne.

Moje podejście do diety trochę odbiega od przyjętych norm. Uważam, że powinniśmy układać sobie jadłospis tak, żeby zapewnić sobie wszystkie rekomendowane dawki witamin i minerałów. Przeglądając różne diety i robiąc obliczenia z całym przekonaniem mogę stwierdzić, że tak nie robimy. Zwykle kierujemy się ilością białka, węglowodanów, czy tłuszczów. Nie znając konkretnych wartości poszczególnych produktów nieświadomie pozbywamy się określonych mikroskładników, bo albo jesteśmy przyzwyczajeni do jedzenia tylko określonego pożywienia, albo po prostu nie wiemy, że dodając niektóre produkty do naszego menu możemy w znaczny sposób poprawić stan naszego zdrowia.

Tak więc co jest ważne? Na mojej liście zdrowych produktów znajduje się 14 produktów: ryby, pestki słonecznika, dyni, migdały, orzechy włoskie, orzechy brazylijskie, jogurt, jajka, quinoa, soczewica, owoce, warzywa, oliwa z oliwek i gorzka czekolada.

Może was zdziwię, ale tradycyjne mięso nie jest nam potrzebne, możemy spokojnie się bez niego obejść. Owszem są dobrym źródłem białka, selenu i witamin z grupy B. Jedynie wątróbka jest super źródłem żelaza, a każde inne mięso raczej nie posiada dużej ilości tego pierwiastka, więc jedzenie mięsa ze względu na żelazo jest raczej przereklamowane. Inna sprawa jest z rybami. Są one obładowane składnikami odżywczymi, że aż szkoda o nich zapominać. Zamiast np. 3 posiłków składających się z mięsa i 2 posiłków z ryby, możemy spokojnie wprowadzić do menu 3 posiłki z ryby a resztę oprzeć na roślinach. Ale pewnie to mój zakręt, że tak wam sugeruję, ponieważ uwielbiam rośliny i stanowią one podstawę mojej diety.

Innym ważnym produktem są pestki słonecznika i dyni. Dostarczają nam one duże ilości minerałów takich jak żelazo, magnez i cynk, a pestki słonecznika dodatkowo są chyba najlepszym źródłem witaminy E, a jej niestety jest bardzo mało w innych produktach i jeśli jesteśmy nieuważni, to na pewno mamy jej niedobory.

Chyba nie muszę nikogo przekonywać, że migdały i orzechy są super zdrowe. Migdały nie dość, że są super źródłem minerałów takich jakie znajdziemy w pestkach, to również mają one bardzo dużo wapnia i witaminy E. Z orzechów warto wymienić orzechy włoskie, ze względu na ilość kwasów omega 3 (ważne szczególnie dla tych, którzy nie jedzą ryb) oraz orzechy brazylijskie. Orzechy brazylijskie podobnie jak migdały są przepełnione składnikami odżywczymi, ale co je odróżnia od innych, to przeogromna ilość selenu. Szczególnie jest to ważne dla zwolenników diety roślinnej. Selen głównie występuje w produktach pochodzenia zwierzęcego, więc wegetarianie, a przede wszystkim weganie prawdopodobnie mają niedobory selenu.

Nasza tradycja jest ściśle związana ze zbożem i rożnego rodzaju kaszami. Mamy już to we krwi. Analizując dietę śródziemnomorska zwróciłam uwagę, że brak w niej jest rożnego rodzaju kasz i to sprawia, że jest trochę uboga. My z kolei zaliczamy się do szczęśliwców, bo można nam sprzedać właściwie każdy produkt przypominający kasze. Wszyscy wiemy, że kasza jaglana jest super zdrowa. Jest zasadotwórcza i można ją łączyć właściwie ze wszystkim. Kaszę gryczaną uważamy za super zdrową, ale nie uwierzycie, w zestawieniu z komosą ryżową, jest jak biały ryż, czyli nie zawiera aż tyle mikroskładników. Nic dziwnego, że quinoa jest zaliczana do super-żywności. Jeśli jej jeszcze nie próbowaliście, to serdecznie namawiam.

Nieważne, czy lubisz mięso, czy jesteś zwolennikiem diety roślinnej, każdy powinien włączyć do diety rośliny strączkowe. Jeśli tego nie zrobimy, to nie nadrobimy niedoborów witaminowo-mineralnych jedząc mięso. Oczywiście nie możemy zapominać o kwasie fitynowym, który znajduje się i w roślinach strączkowych, jak i w pestkach, czy orzechach. Początki są trudne, ale jeśli zaczniecie regularnie fermentować te produkty, to po pewnym czasie wejdzie to wam w krew i nie będzie już aż tak nużące. Jednak jeśli nie chcesz, lub nie możesz jeść roślin strączkowych, to proponuję wprowadzić więcej posiłków zawierających komosę ryżową.

Z nabiału warto wybierać jajka i jogurt. Z jogurtu można zrobić mleko, serki, a to że jest zdrowy zawdzięczamy obecności probiotyków, witaminy B12 i wapnia. Pisałam już wcześniej, że w zdrowej diecie śródziemnomorskiej zalecane jest spożywanie ok 1.4 kg jogurtu na tydzień... Coś w tym jest.

Potas, tak ważny dla pracy sera znajdziemy we wszystkich warzywach i owocach, tak więc jeśli włączymy je do swojej diety, nie powinno go nam zabraknąć. Warto również wiedzieć, że duża ilość potasu znajduje się w koncentracie pomidorowym, w 100g koncentratu znajduje się ok. 30% potasu. W naszym domu robimy regularnie napoje z takiego koncentratu.

Ile więc kosztuje zdrowie? Zrobiłam kalkulację biorąc pod uwagę, że na liście znajdą się wybrane przeze mnie produkty i wyszło, że 1 osoba wyda ok 170 zł tygodniowo, wszystko zależy od tego, gdzie dokonujemy zakupów. Trochę dużo, ale myślę, że nie jest to suma zaporowa.

sobota, 11 kwietnia 2015

Cykliczny post czyli dieta 5:2

Ostatnio dużo mówi się o nowym rodzaju poszczenia. Jest to poszczenie cykliczne, przerywane, albo okresowe. Cykliczny post jest naturalną metodą radzenia z nadwyżką kaloryczną. Coraz częściej czytamy o tej wersji poszczenia jako czymś odkrywczym, chociaż ta metoda była znana naszym przodkom od wielu lat. Nigdy dotąd nie było tak, że mieliśmy dostęp do żywności 24/7, byliśmy bardziej przystosowani do życia spożywając sporadyczne, przerywane posiłki. Tak więc dobrobyt, którego teraz doświadczamy jest nienaturalnym stanem naszego ciała i powrót do cyklicznego jedzenia może się okazać zbawienny w skutkach. Na czym tak właściwie taki post polega? Przede wszystkim na ograniczaniu spożywanych kalorii 2 razy w tygodniu (500-600 kcal dziennie), na rezygnacji z trzech posiłków dziennie na rzecz dwóch, albo na spożywaniu posiłków od 11-ej do 19-ej. Zasada takiego postu polega na używaniu zarówno cukrów jaki i zmagazynowanego tłuszczu jako źródła energii. Zmuszeniu naszego ciała na wykorzystaniu tłuszczów zawartych w naszej tkance tłuszczowej do przeprowadzania procesów biochemicznych.

www.webmd.com 

Badania naukowe pokazują, że cykliczny post jest w stanie dokonać zdrowotnych cudów dla naszego ciała. Szczególne zalety cyklicznego ograniczania kalorii widzi się u ludzi z cukrzycą. Osoby z nadwagą i cukrzycą nie tylko tracą na wadze, ale również poprawiają stan swojego układu krążenia. Tak więc, cykliczne ograniczanie kalorii poprawia układ krążenia (w ten sam sposób jak to robią regularne ćwiczenia), metabolizm cukru, poziom cholesterolu, jak również podnosi wrażliwość człowieka na działanie insuliny, zmniejsza stany zapalne (inflamacje) oraz obniża ciśnienie. Co ciekawe badania naukowo-kliniczne pokazują, że tego rodzaju post w odróżnieniu od regularnej restrykcji kalorii jest bardziej skuteczny w zwalczaniu różnego rodzaju dolegliwości, jak również w zrzucaniu wagi.

www.yourweightlossaid.com 

Zasada stosowania cyklicznego postu polega na wybraniu dwóch dni w tygodniu w celu przeprowadzenia kalorycznej restrykcji. Proponuję zacząć post w piątek i skończyć w niedzielę (w sobotę jemy co chcemy). W trakcie tych 2 wyznaczonych dni nie trzeba całkowicie rezygnować z jedzenia. Ważne, aby dobowe spożycie nie przekraczało 600 kcal u mężczyzn i 500 kcal u kobiet – jest to ok. 1/4 wartości zalecanej osobie dorosłej. Spojrzyjcie jeszcze raz na tabelę kaloryczną zamieszczoną na: http://elagryz.blogspot.dk/2015/04/tabela-kaloryczna.html. Wynika z niej, że w okresie postnym najlepiej jest spożywać surowe warzywa z białą rybą (najlepiej pieczoną, bo wtedy nie używamy tłuszczów), albo drobiu bez skóry (również upieczonego). Dużą pomocą może być przygotowana w domu frittata (zob. http://elagryz.blogspot.dk/2015/03/kanapki-i-jajka-na-rozne-sposoby-czyli_7.html), którą jemy na śniadanie z warzywami. Frittata jest super, bo nie wymaga oleju, więc jest niskokaloryczna, ale jednocześnie odżywcza. W trakcie takiego postu najlepiej jest zjeść dwa posiłki, śniadanie i kolację, tworząc w ten sposób 12-godzinowa przerwę, która odgrywa rolę postu. W międzyczasie piejemy wodę, kawę i herbatę (oczywiście bez cukru). Cykliczny post można również rozplanować tak, aby dni postne następowały po sobie. W ten sposób przyzwyczajamy nasz organizm do skromniejszych racji żywieniowych. W wyniku ograniczania ilości spożywczych pokarmów żołądek się kurczy, w związku z czym osoba stosująca dietę nie potrzebuje już tak wiele kalorii, aby się najeść.

citypantry.com 

Inny sposób na wprowadzenie tego rodzaju restrykcji to porzucić śniadanie i ustawić spożywanie posiłków tak, żeby mieściły się w ośmiu godzinach np. od godziny 11-ej do 19-ej, i sprawić, że będzie to nasza rutyna na życie. Osoby, które wprowadziły taki styl do swojego życia zauważyły, że nie tylko zrzuciły niepotrzebne kilogramy, ale przede wszystkim przestały być głodne i mieć zachcianki na słodycze. Ich ciało po prostu przestawiło się z gospodarki cukrowej na gospodarkę tłuszczową, dzięki czemu już nie potrzebują dostarczać sobie regularnie cukrów do przeprowadzania procesów metabolicznych. Ten sposób jest idealnym rozwiązaniem, ponieważ nie zmusza nas do liczenia kalorii. Dlaczego tak jest? Organizm ludzki potrzebuje od 8 do 12 godzin zanim zacznie zużywać zapasy energetyczne do procesów życiowych. Fakt, że raczej nie zużywamy zmagazynowanego tłuszczu jako źródła energetycznego wynika z tego, że spożywamy co najmniej 3 posiłki dziennie, a ostatnio nawet sugeruje się, żeby jeść mniej, ale częściej. W ten sposób uczymy własne ciało, żeby zawsze polegało na cukrach, jako źródle energetycznym i zapominało o zmagazynowanym tłuszczu w naszym ciele.

www.zonediet.com 

UWAGA! Obojętnie, który sposób przyjmiemy na pozbycie się zbędnych kilogramów pamiętajmy, żeby przyjmować multiwitaminy. Każda żywieniowa restrykcja prowadzi do usuwania pożądanych witamin i minerałów i żeby temu zapobiec warto pamiętać o ich przyjmowaniu, szczególnie w tego typu sytuacjach. Jeszcze inny powód na przyjmowanie multiwitaminy, to by przekonać nasz organizm, że dodatkowe jedzenie jest niepotrzebne. Moim zdaniem jednym z powodów dla którego zaczynamy więcej jeść, a przez to przybierać na wadze, to dlatego że mamy ubytki witaminowo-mineralne, a większe posiłki to odpowiedź naszego organizmu na taki stan. Zaczynamy więcej jeść, bo każdy posiłek jest kojarzony z dostarczaniem ważnych substancji pokarmowych, ale jeśli ich nie dostarczamy bo np. źle się odżywiamy, to nasz organizm zaczyna regularnie nam mówić, żeby więcej jeść, bo nie udaje się nam usuwać ubytków witaminowo-mineralnych. Jednym z dowodów na moją teorię jest obserwacja, że dużo osób przybywa na wadze po rożnego rodzaju operacjach. Pisałam już wcześniej o ubytkach witaminowych w sytuacjach stresowych (http://elagryz.blogspot.dk/2015/03/witaminy-zdrowia.html), a te sprawiają, że nie tylko proces gojenia się wydłuża, ale również, że zaczynamy więcej jeść, bo nasze ciało mówi nam, że potrzeba mu witamin, żeby wyzdrowieć. Nie zawsze komunikacja z naszym ciałem jest czytelna, więc zamiast pomagać sobie często szkodzimy i zamiast jeść zdrowo, często w takich sytuacjach połykamy puste kalorie i pogarszamy swój stan. Nasze ciało będzie nam mówiło by jeść dopóki nie uzupełnimy braków. Tak więc witaminy po jedzeniu pomagają nam nie tylko zachować dobre zdrowie, ale również i zdrową sylwetkę.

www.alternativemedicine.com 

sobota, 14 lutego 2015

Dieta makrobiotyczna

Na życzenie dzisiejszy blog poświęcę diecie makrobiotycznej, opracowanej na początku XX wieku przez japońskiego filozofa George Ohsawa Tak więc dieta makrobiotyczna jest bliska Japonii i filozofii Yin-Yang. Dieta makrobiotyczna jest dietą wysokoenergetyczną, ponieważ jest oparta na spożywaniu warzyw i produktów roślinnych. Pomimo, że nie ma dowodów naukowych, że taka dieta jest lecznicza i prozdrowotna, to fakt, że jest oparta na produktach wysokoenergetycznych sprawia, że stosując się do niej podnosimy własny stan energetyczny (czyli usuwany choroby), jak również przesuwamy równowagę kwasowo-zasadowa w stronę zasadowości. Przykładowo pokarmy kwasowe, to produkty mięsne, jak również nabiał, które nie występują w tej diecie. Tak więc dieta makrobiotyczna jest odmianą diety wegetariańskiej, która została stworzona na potrzeby ludności japońskiej. Nie ma w niej produktów pochodzenia zwierzęcego, ale jest uzupełniana rybami i owocami morza,które są bardzo popularne w tej części ziemi. Poza tym brak w niej jest nabiału, a probiotyki są dostarczane poprzez regularne jedzenie różnorodnych kiszonek. Zabrania się spożywania owoców cytrusowych, ale trzeba również pamiętać, że owoce cytrusowe nie są naturalnie hodowane w Japonii, więc może zakaz jedzenia tych właśnie owoców bierze się stąd, że nie są one naturalnymi produktami Japonii. Podstawą tej diety jest komponowanie posiłków z naturalnie hodowanych warzyw i warzyw sezonowych. Jeśli chcemy stosować się to zaleceń tej diety powinniśmy używać produktów, które są popularne u nas. Tak więc my również nie powinniśmy jeść owoców cytrusowych, więcej spożywać kasz niż ryżu i stosować warzywa, które naturalnie hoduje się w Polsce. Uzupełnieniami tej diety będą ryby, a nie owoce morza.
 
www.figa.pl
 
 
Główne założenia diety makrobiotycznej to opieranie diety na spożywaniu węglowodanów. 40-60% diety powinna być oparta na spożywaniu ryżu. Ponieważ dieta makrobiotyczna stała się popularną dietą na całym świecie, została przerobiona i rekomenduje się spożywanie kasz, i zbóż, które są charakterystyczne dla innych stron świata. Często w opracowaniach widzimy rekomendacje spożywania pieczywa pełnoziarnistego, ale jest to wynik nagonki obecnych czasów, by spożywać takie pieczywo, a nie białe, bo uważa się, że takie jest zdrowsze. Patrzymy na tego typu rekomendacje z przymrożeniem oka, ze względu na obecność kwasu fitynowego (zobacz: 10 mitów natemat zdrowego odżywiania , kwas fitynowy). Dodatkowo rekomenduje się spożywanie warzyw (25-30%), najlepiej mało przetworzonych. Najczęściej gotujemy warzywa na parze, albo jemy je nieprzetworzone. Do posiłków dodajemy kiszone warzywa, w celu dostarczania probiotyków. W diecie powinny również występować warzywa strączkowe (5-10%, co znaczy że jemy je najwyżej 2 razy w tygodniu), oraz orzechy i pestki, które również spożywamy okazjonalnie. Przykładowo szklanka orzechów powinna być spożywana raz na tydzień. Ryby i owoce morza goszczą na naszym stole tylko dwa razy w tygodniu. Usuwamy z takiej diety sztuczną i przetworzoną żywność, soki owocowe, biały cukier, herbatę, kawę, alkohol, nabiał, i nadmierne używanie przypraw.
 
www.erewhonmarket.com
 
 
Nie zapominajmy że makrobiotyka to również sposób na życie, albo filozofia życia. Zasady filozofii makrobiotycznej opierają się na byciu szczodrym, odpowiedzialnym za swoje działania, przyjaznym dla wszystkich, świadomym otaczającej nas przyrodzie i żyjących w niej istot. Makrobiotyczne życie to również praktyka prostego życia, wykorzystywania własnych doświadczeń dla własnego rozwoju, kształtowanie poczucia humoru i podchodzenia do życia z dystansem.
 
kobietynamedal.pl
 
 
 

Myślę, że obojętnie, czy pokochacie dietę makrobiotyczną czy pozostaniecie przy swojej, warto wykorzystać jedną zasadę i regularnie spożywać kiszonki po jedzeniu. Co ciekawe, na wszystkich stronach poświęconych nowym trendom kulinarnym eksperci przewidują, że najważniejszym trendem kulinarnym nadchodzących lat będą kiszonki. Szacuje się, że zbliżająca się dekada będzie dekadą kiszonek. Nie sadzę, że taki zwrot jest związany z dietą makrobiotyczną, ale z ciekawym smakiem i różnorodnością możliwości wykorzystania własnej inwencji i pomysłowości.


www.karyandmarkmoveupstate.com
 
www.elvirasallnatural.com
 
Jak się okazuje można kisić prawie każde warzywa. Kisimy kapustę i ogórki, ale również rzodkiewki, brokuły, zieloną (albo żółtą) fasolkę, brukselkę, kalarepę, paprykę, marchew, seler, kalafior, cebulę, czosnek, ziemniaki i buraki. Możemy kisić warzywa w całości, albo pokrojone w kawałki.
 
www.mywholefoodromance.com
 
www.probioticjar.com
 
Do kwaszenia warzyw używamy 2% roztworu wody i soli, tak więc na szklankę przefiltrowanej wody dodajemy w przybliżeniu 1 łyżeczkę soli (albo 5g soli na 250 ml wody). Warzywa takie jak ogórki i papryka mają tendencję do pleśnienia, tak więc do ich kiszenia używamy roztworu 5%. Tradycyjnie do solanki dodaje się korzeń chrzanu, czosnek, koper, liść laurowy, ziarna pieprzu. Oprócz tego niektórzy dorzucają liście chrzanu, wiśni, porzeczek, winogron lub dębu.
 
Smacznego!

wtorek, 16 grudnia 2014

Boże Narodzenie - Kolacja

Karp smażony, podobnie jak, pierogi, krokiety, zupa grzybowa, barszcz czerwony i kilka innych dań od zawsze pojawiał się na świątecznym stole w mojej rodzinie. Są to tradycyjne potrawy do których każdego roku dodaję jedną albo dwie nowe. Dzisiaj taką potrawą jest sałatka z kaszy gryczanej (zamieszczona poniżej). Na stole moich rodziców i ich rodziców  gościła kutia, u mnie już nie. Na kolacji  są tylko wypróbowane potrawy, lubiane przez wszystkich.

myweddingreceptionideas.com

1. Sałatka śledziowa

Solenie śledzi:

3 szklanki wody
1,5 szklanki soli
1 łyżka cukru

Piszę o soleniu śledzi, bo może byc tak, że nie będziemy mogli kupic solonych śledzi w sklepie, oczywiście w Polsce raczej do takiej sytuacji nie dojdzie, ale np w Danii, gdzie obecnie przebywam, jest to bardzo pożyteczna informacja. Tak więc kupujemy wypatroszone śledzie bez głów, przygotowujemy solankę wg przepisu powyżej i zanurzamy śledzie na co najmniej 1 tydzień. Po tygodniu wyjmujemy płaty śledziowe i przystępujemy to robienia sałatki, tak jakbyśmy kupili solone płaty w sklepie.

3-4 płaty śledziowe pokrojone w kostkę
4 średnie ziemniaki pokrojone w kostkę
1 czerwona cebula pokrojona w kostkę
1 ogórek konserwowy pokrojony w kostkę
majonez, pieprz do smaku

Do zrobienia sałatki używamy wymoczonych śledzi. Ja wolę, gdy śledzie w sałatce są słonawe, więc moczę je tylko przez godzinę. Można zmodyfikowac powyższy przepis dodając drobno pokrojonego buraka, albo dodac słodką sfermentowaną cebulę (kroimy cebulę w kostkę, a potem w słoiczku układamy na przemian cebulę i cukier, i zostawiamy cebulę do sfermentowania przez noc. Następnego dnia dodajemy tak przygotowaną cebulę do sałatki śledziowej)

ginamrozek.blox.pl

2. Smażony karp

Karpia kroimy i dzielimy na dzwonka, solimy, pieprzymy i skrapiamy cytryną. Obtaczamy karpia w  mące. Smażymy na gorącym oleju po 2-3 minuty z każdej strony, a potem smażymy na złoto na małym ogniu przez ok 8 minut. Karp smakuje rewelacyjnie z chrzanem
 

zwierciadlo.pl

3. Barszcz

słoik 1 litrowy
4-5 (0,5 kg) buraków
1 łyżka soli
2-3 ząbki czosnku
odrobina cukru
1 łyżka majeranku

Ja osobiście obieram buraki za każdym razem, gdy gotując je przyrządzam barszcz. Jakoś nie mogę się przekonać do ich szorowania :(    Do obierania buraków używam rękawiczek. Obrane buraki kroję na kawałki i wrzucam do słoika, tak żeby wypełniły 3/4 jego objętości. Wrzucamy teraz obrany i pokrojony czosnek, odrobinę cukru i sól. Zalewamy to ciepłą wodą, zawijamy gazą i odstawiamy w ciemne miejsce na tydzień. Po tygodniu przelewamy zawartość do garnka dodając tyle samo surowych buraków i gotujemy jak każdy inny barszcz. Jak buraki będą już miękkie wyjmujemy je i studzimy. Barszcz przyprawiamy do smaku solą, pieprzem, kwaskiem cytrynowym i ja dorzucam jeszcze majeranek. Na koniec można wrzucić trochę starkowanych buraków a resztę wykorzystać do zrobienia sałatki.

www.wolnakuchnia.pl

4. Rybna sałatka z kaszy gryczanej

2 torebki kaszy gryczanej
70 g wędzonego pstrąga
50 g wędzonego łososia
1 ogórek
szczypta koperku

Rozrywamy torebki i wsypujemy kaszę gryczaną do miski. Zalewamy to wodą i dodajemy 1/10 jogurtu. Zakwaszamy przez noc (zob. kwas fitynowy). Następnego dnia płuczemy kaszę dokładnie i gotujemy w lekko osolonej wodzie. Mi zwykle zajmuje 2-3 minuty od momentu zagotowania wody. Odcedzamy wodę, możemy przepłukać kaszę pod kranem i wykładamy do miski. Ogórek obieramy i kroimy w kostkę. Wrzucamy do kaszy. Filety wędzonej ryby rwiemy na drobne kawałki i wkładamy do kaszy. Można oczywiście dodać więcej ryby, ale powyżej wypisane proporcje również spełniają swoje zadanie. Wszystko mieszamy i posypujemy koperkiem.

piekarnik.blox.pl

5. Krokiety z grzybami

Farsz z suszonych grzybów

2 szklanki suszonych grzybów
2-3 cebule
1 szklanka starkowanej marchewki

Grzyby suszone namaczamy w gorącej wodzie przez godzinę, po czym przecedzamy wodę (zachowując ją), a grzybki drobno kroimy. Cebulę obieramy i siekamy drobno. Na patelni rozgrzewamy olej, podsmażamy na nim pokrojoną cebulę, gdy się zeszkli dodajemy grzybki, marchewkę i chwilę smażymy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem i wlewamy wodę z moczenia grzybów. Dusimy az marchewka będzie miękka. Woda z grzybów wzmocni smak farszu. Każdy naleśnik (przygotowany wg przepisu zamieszczonym tutaj) smarujemy grzybowym farszem, zawijamy w rulon, końce chowając do środka. Panierujemy zawiniątka w roztrzepanym jajku, a potem w bułce tartej. Smażymy na rozgrzanym oleju na niewielkim ogniu. Po usmażeniu odsączamy na ręczniku papierowym.

www.doradcasmaku.pl

6. Pierogi z kapustą i grzybami

450 g mąki pszennej
duża szczypta soli
375 ml gorącej wody
50 g masła

Wsypujemy mąkę i sol do miski. Do szklanki wlewamy wrzątek i wkładamy masło do rozpuszczenia. Studzimy, aż woda będzie mocno ciepła. W mące robimy dołek i wlewamy wodę z rozpuszczonym masłem. Wlewamy do szklanki ponownie ciepłą wodę i trzymamy obok. Zagniatamy ciasto dolewając ciepłą wodę w trakcie zagniatania. Ciasto powinno być gładkie. Zawijamy w folię spożywczą i odstawiamy na ok 15 minut. Ponownie zagniatamy ciasto, dzielimy je na 4 części i przykrywamy wilgotną ściereczką. Bierzemy pierwszą część, rozwałkowujemy ciasto i wykrawamy koła i nakładamy farsz przygotowany wg przepisu zamieszczonego poniżej. Do pierogów biorę część przygotowanej kapusty z grzybami i to miksuję, ponieważ łatwiej jest potem lepić pierogi. Pierogi albo mrozimy, albo gotujemy w osolonej wodzie przez ok 5-10 minut, a potem mieszamy z rozpuszczonym masłem, albo smażymy na patelni na złoty kolor.

straga.pl

7. Ryba po grecku

1/2 selera
5-6 marchewek
2 cebule
przecier pomidorowy
3 liście laurowe
sól, pieprz
filety rybne

Tarkujemy selera i marchewkę, odstawiamy. Cebulę obrać, pokroić w kostkę, wrzucić na patelnię z rozgrzaną oliwą. Smażymy ją do zeszklenia. Dodajemy starkowany seler i marchewkę, przecier pomidorowy, wodę. Przyprawiamy solą i pieprzem. Wszystko mieszamy dodając 3 liście laurowe i dusimy na małym ogniu, aż warzywa będą miękkie, ok 30-45 minut. W międzyczasie solimy i pieprzymy filety rybne, obtaczamy w mące i smażymy na rozgrzanym oleju na złoty kolor. Rybę po grecku przygotowujemy w szklanej misce. Na dno wykładamy farsz warzywny, na to kładziemy filety rybne i przykrywamy farszem warzywnym. Powtarzamy proces i kończymy warstwą farszu warzywnego. Wstawiamy do lodówki, żeby smaki się przegryzły. Można trzymać w ten sposób przygotowaną rybę w lodówce przez ok. 1 tydzień.

www.iceis.pl

8. Pasta z tuńczyka

1 puszka tuńczyka
sok z 1/4 cytryny
koperek
pieprz

Odcedzamy tuńczyka z zalewy. Wykładamy do miski i miksujemy blenderem na papkę. Dodajemy sok z cytryny, pieprz i koperek. To wszystko. Tuńczyk zakropiony dobrze cytryną wybornie smakuje :)

twistbrand.hu

9. Kompot z suszu

Mieszanina suszonych jabłek, śliwek, gruszek i żurawin
1/2 cytryny
1 litr wody
1 kora cynamonu
5 goździkow

Ja robię kompot z takich owoców, które potem lubię jeść po ugotowaniu. Można oczywiście dodać innych owoców. Do wody wrzucamy suszone owoce, cynamon i goździki. Zagotować i odstawić na 2-3 godziny, żeby smaki się przegryzły. Potem wstawiamy ponownie garnek na gaz i gotujemy, aż owoce będą miękkie. Przyprawiamy kompot sokiem z cytryny i rozcieńczamy wodą jeśli zajdzie taka potrzeba (do kompotu nie jest potrzebny cukier). Odcedzamy kompot do dzbanka dodając trochę owoców. Resztę owoców zachowujemy do jedzenia.

9thprincessblog.blogspot.com

10. Kisiel żurawinowy

200 g żurawin
1 litr wody
cukier do smaku
1 łyżka mąki ziemniaczanej

Do wody wrzucamy żurawiny i gotujemy do momentu aż żurawiny zaczną pękać. Wtedy wyłączamy gaz i przecedzamy wodę do następnego garnka z sitkiem. Na sitku wylądują żurawiny, które teraz musimy dokładnie przetrzeć i zebrać do przecedzonego płynu. Polewamy i przecieramy żurawiny tak długo, aż nic nie da się z nich wycisnąć. Dokładnie mieszamy roztwór, przyprawiamy cukrem do smaku i ponownie stawiamy na gaz. Dodajemy łyżkę mąki ziemniaczanej do kubka z zimną wodą i mieszamy do rozpuszczenia, a potem wlewamy do naszego soku żurawinowego, mieszamy. Jak sok żurawinowy się zagotuje mieszamy ponownie i sprawdzamy gęstosć kisielu. Kisiel powinien być na pograniczu soku i kisielu.

superlinia.pl

11. Zasmażana kapusta

1/2 glówki kapusty włoskiej
1 szklanka sosu pomidorowego
1/2 ostrej papryczki
2 cebule
1 łyżka sosu Worchestershire
1 łyżka słodkiej papryki w proszku
sól, pieprz, ketchup do smaku

Cebulę obrać, pokroić w kostkę, wrzucić na patelnię z rozgrzaną oliwą, podsmażyć,  aż się zeszkli. Kapustę poszatkować i dodać do podsmażonej cebuli. Podlać wodą i dusić pod przykryciem. Dodać sos pomidorowy (przygotowany wg przepisu zamieszczonego tutaj) ostrą papryczkę i przyprawy.  Dusimy kapustę tak jak bigos, do momentu aż będzie miękka. Taką kapustę wykorzystam jako farszu do zrobienia zrazów na Boże Narodzenie.
 
allrecipes.pl
 

12. Wigilijna kapusta z grzybami

250g pieczarek (lub 100g suszonych grzybów)
2 średnie cebule
600 g kapusty kiszonej
oliwa z oliwek
sól, pieprz, 
1 łyżka sosu Worchestershire
1 łyżeczka cukru
pół szklanki białego wina
50ml wody
100 g suszonej żurawiny (opcjonalnie)

Pieczarki pokroić na kawałki. Cebulę obrać, pokroić w kostkę, wrzucić na patelnię z rozgrzaną oliwą, podsmażyć do zbrązowienia. Następnie zwiększyć płomień, wrzucić pieczarki (na dużym ogniu przypieką się i nie puszą tak bardzo wody). 
W zależnosci jaką mamy kapustę płuczemy ją ciepłą wodą albo nie, a potem  kroimy nożem. Na patelnię z cebulą i pieczarkami dolać troszkę oliwy, dodać kapustę podsmażyć przez 2-3 minuty. Dodać przyprawy i smażyć dalej,  mieszać od czasu do czasu. Po ok. 5 minutach dodać wino oraz żurawinę, przykryć patelnię pokrywką i dusić kapustę przez ok. 10-15 minut, od czasu do czasu mieszając. W razie potrzeby w trakcie duszenia dodać trochę wody. Następnie zdjąć pokrywkę i smażyć do odparowania, cały czas mieszając. Smacznego!

kulinarneprzeboje.pl

niedziela, 9 listopada 2014

Kulinarne Memy

Memy kulinarne to termin, którym określam grupę nieśmiertelnych potraw. Przepisy na te potrawy zmieniają się często, tak jakby dania musiały się dostosować do warunków i biegnącego czasu - są więc jednostkami naszej świadomości kulturowej. Jeśli nie slyszeliście do tej pory terminu mem, serdecznie polecam książki i opracowania popularno-naukowe na ten temat. Mem to fascynująca jednostka. W wikipedii znajdziecie pare tutyłów, po które warto sięgnąć: http://pl.wikipedia.org/wiki/Mem





Tak więc memy, podobnie jak geny, różnią się swoim przystosowaniem do przetrwania w środowisku ludzkim. Niektóre rozmnażają się jak króliki, ale mają bardzo krótki żywot. Przykładami takich memów kulinarnych wydają się być makarony, pizza, ketchup, chipsy, sushi i lody. W dzisiejszych czasach nie ma chyba człowieka który by nie znał smaku pizzy. Skąd ta popularność? Co zapewniło pizzy taką popularność i żywotność? I dlaczego makarony są popularne pomimo, że są tuczące? Czy to dlatego, że jemy je z serami tak jak pizzę? Ser parmezan to smak umami, który sprawia, że każda potrawa nim przyprawiona smakuje lepiej (myślę, że poświęcę jeden z moich blogów smaku umami, jest to jeden z najbardziej fascynujących tematów kulinarnych). Tak samo jest z ketchupem, ketchup to smak umami i nie zdając sobie sprawy używamy go, żeby poprawić smak jedzonej potrawy. Sushi? To wariacja, odszczep potraw rybnych. Myślę, że różnorodność potraw zapewnia żywotność i przetrwanie poszczególnym memom kulinarnym. O lodach wiem, że są smaczne i że je uwielbiam. Duńczycy posuwają się dalej i mówią, że lody są super na przeziębienie :)



Inne, z kolei, reprodukują się wolno, ale utrzymują się przez wieki. W tej grupie znajduje się mięso, ryby i owoce morza, sery, jajka, zupy, kanapki, hamburgery, kurczak, jak również czekolada której kult rozwinęli Majowie.



Mięso jest żywnością towarzyszącą nam od początków. Jest niezwykle pożywne, jak również posiada smak umami, czyli jedząc je wiemy, że jest smaczne. W dzisiejszych czasach bardziej popularne jest mięso kurczaka i indyka, niż inne, a hamburger jest wariacją potraw robionych z mięsa mielonego.

 
 



Zupy również są prastarą potrawą. Niektóre znaleziska wskazują, że neandertalczycy gotowali zupy. Sądzi się tak po bezzębnych szkieletach, które sugerują, że ludzie, którzy stracili uzębienie nie umierali z głodu. Ostatnio natknęłam się na fajne zdjęcie zielonej zupy - wygląda tak apetycznie, że z chwilą, kiedy wyzdrowieję będę musiała stworzyć własną wersję.



Memy posiadaja trzy cechy charakterystyczne (wg wikipedii):

wierność kopiowania – im wierniejsza jest kopia, tym bardziej po kilku aktach kopiowania przypomina pierwotny wzorzec;




płodność – im szybsze jest kopiowanie, tym więcej powstanie replikatorów. Przemysłowa maszyna drukarska produkuje więcej kopii tekstu niż kopiarka biurowa.



długowieczność – im dłużej trwa jakakolwiek forma replikatora, tym więcej zostanie wykonanych z niej kopii. Obrazek wykonany patykiem na piasku może zniknąć, zanim ktokolwiek zrobi mu zdjęcie czy w jakikolwiek sposób zreprodukuje.



Memy pod względem tych cech są zasadniczo podobne do genów i innych replikatorów, takich jak wirusy komputerowe (http://pl.wikipedia.org/wiki/Mem).



Na mojej liście memów kulinarnych znajduje się makaron, mięso i osobno kurczak, ryby, owoce morza (w tym sushi), pizza, zupy, kanapki, czekolada, lody, sery i jajka.





Lista ta jest efektem moich przemyśleń i uzupełniona ostatnio przeczytanymi artykułami. Pomimo, że nie zawarłam w niej "zdrowych koktajli" to uważam, że powinny one się znaleźć na tej liście. Modne memy kulinarne ostatnio mają dodatek "zdrowy", który wydaje się zapewniać im przetrwanie w dzisiejszych czasach :) Ciekawa jestem czy czegoś nie pominęłam. Jestem bardzo ciekawa waszych spostrzeżeń.





piątek, 19 września 2014

Pokochaj Zupy


Nastała jesień i mam ochotę na zupy. Jesienią i zimą mamy ochotę na ciepłe, sycące posilki. Nie ciągnęło mnie do zup latem, a teraz czuję, że czas to zmienić. Również mój glos 'wewnętrzny" podpowiada mi, że warto sięgnąć po kapustę, buraki albo jarmuż, czyli po warzywa typowe dla tej pory roku. Wszędzie słyszymy, żeby jeść sezonowe owoce i warzywa, ponieważ jest mniejsze prawdopodobieństwo, że będą zawierać konserwanty. Ale sezonowe owoce i warzywa to coś więcej, umożliwiają nam one gotowanie wg pór roku i tym samym, jak mówi chińska medycyna, podkreślać w szczególny sposob smaki i charakter energetyczny danej potrawy, przyczyniając się tym samym do utrzymania zdrowia. W tym coś jest. Jeśli dbamy o zdrową dietę to nasz wewnętrzny głos obudzi się i będzie nam mówił co należy jeść. Tak więc zupy są wzmacniającą i pożywną podstawą rozwijania odporności przeciwko niesprzyjającym zimowym warunkom, ponieważ są cennym źródłem witamin i minerałów - witaminy, które „uciekły” z warzyw teraz znajdują się w wywarze. Dodatkowo zupa to lekkostrawny posilek, który świetnie urozmaica naszą dietę, można bowiem codziennie wykorzystać do jej zrobienia inne warzywa. I tak w poniedziałek może być krem z brokułów, we wtorek z pomidorów, w środę zupa ziemniaczana, w czwartek barszczyk, w piątek krem z porów, w sobotę - z borowików a w niedzielę możesz sobie pozwolić na niezbyt tłusty rosół. 

Na dzisiejszy post przygotowałam 9 przepisów na zupy, w tym 7 przepisów z warzyw, które na codzień ignorujemy, oraz 2 inne które uważałam za ciekawe z tego względu, że nie goszczą często na naszym stole. Zobacz zatem, jak zrobić pyszną zupę krem z marchewki, albo selera i pietruszki, i od dzisiaj nie przechodź obojętnie obok zupy z dyni. 

Zupa z selera i pietruszki

2 korzenie pietruszki
1 średni korzeń selera
2 ziemniaki
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka kminku
2 suszone pomidory
2 liście laurowe
1l wody

Podsmażyć czosnek na oliwie aż puści aromat. Dodać pokrojone warzywa (ziemniaki, seler i pietruszkę) i kminek. Podgrzać i zalać 1 litrem wody. Dodać resztę składników i lekko posolić. Gotować aż warzywa będą miękkie. Odstawić i lekko ostudzić. Zmiksować na krem. Przyprawić solą i pieprzem do smaku.

www.biritemarket.com

Zupa z dyni

850 g upieczonej dyni - pokrojonej w kostkę
1 papryka pokrojona w kostkę
3 duże ziemniaki
3 ząbki czosnku
1 łyżeczka kminku
2 łyżeczki przyprawy letcho
sól, pieprz
2 łyżki oleju z orzechów włoskich

Dynię kroimy na pół i pieczemy z odrobiną masła przez ok 45 minut (200 stopni Celsjusza). Podsmażyć paprykę na oleju aż będzie miękka, ok. 5-7 minut. Pod koniec dodać czosnek i smażyć następne 3 minuty. Dodać dynię i smażyć nast. minutę. Zalać wodą i dodać ziemniaki, przyprawy i olej. Wymieszać i gotować aż ziemniaki będą miękkie. Zmiksować na krem i przyprawić do smaku.

www.myrecipes.com

Zupa kalafiorowa z pesto pietruszkowym

1 mały kalafior (albo 1/2 dużego)
5 średnich ziemniaków
1.5 L wywaru warzywnego
sól, pieprz
pesto pietruszkowe (zob.: Święta Wielkanocne - śniadanie)

Ugotować warzywa w wywarze (albo wodzie z kostką warzywną) aż warzywa będą miękkie. Zmiksować na krem i przyprawić solą i pieprzem. Przygotować pesto wg przepisu zamieszczonego na:  Święta Wielkanocne - śniadanie. Na 1 talerz zupy dodajemy 1-2 łyżeczki pesto.

fitwisepilates.com

Zupa z marchewki i papryki

8 średnich marchewek
5 ziemniaków
1 cebula podsmażona
1 łyżka przyprawy letcho
1/2 ostrej papryczki
2 kostki warzywne
2 L wody
sól, pieprz

1/2 szklanki sosu romesco (przepis poniżej)

Podsmażyć cebulę i pokrojoną papryczkę na oleju aż będzie szklista. Dodać pokrojone warzywa, wymieszać. Zalać warzywa wodą, dodać kostki warzywne i ugotować warzywa na miękko w lekko osolonej wodzie. Zmiksować na krem. Przyprawić sosem romesco, solą i pieprzem i posypać natką pietruszki.

www.vegetariantimes.com

Sos romesco

2 papryki bez skórki upieczone w piekarniku
2 pomidory podsmażone na patelni
1 główka czosnku upieczona w piekarniku
1 kromka starego chleba podsmażona na patelni
12 migdałów
12 orzechów laskowych
Do smaku:
Oliwa z oliwek
wino czerwone
słodka papryka
ostra papryka 
sól, pieprz

Papryki upiec w piekarniku aż skórka będzie czarna. Wyjąć, lekko ostudzić i zdjąć skórkę. Pomidory podsmażyć na oleju aż puszczą soki. Główkę czosnku kładziemy na folii aluminiowej i skrapiamy oliwą z oliwek. Zawijamy i robimy z tego paczuszkę. Pieczemy w piekarniku (ok 220 stopni) przez ok. 30 minut. Można piec czosnek razem z papryką żeby zaoszczedzić sobie czas. 

Do miski wkładamy pokrojoną pieczoną papryke, pomidory, kawałki chleba, wyciśniety czosnek (upieczony czosnek wychodzi z osłonek jak pasta) i orzechy. Miksować na pastę dodając oliwy. Przyprawić winem i przyprawami.

www.simplyrecipes.com

Zupa ziemniaczano-porowa

3 pory (białe części)
5-6 ziemniaków
1/2 ostrej papryczki
8 pomidorów suszonych
1/2 szklanki białego wina
1 łyżka oregano
1.5 L wody
1 kostka warzywna
sól, pieprz

Pory pokroić na talarki i podsmażyć razem z papryką na oleju aż zmiękną. Wlać wino i zredukować przez ok. 5 minut. Dodać ziemniaki, wymieszać. Zalać warzywa wodą, dodać kostkę warzywną i suszone pomidory. Przyprawić oregano i lekko osolić. Gotować warzywa aż ziemniaki będą miękkie. Odstawić i zmiksować na krem. Przyprawić solą i pieprzem.

www.myrecipes.com

Sezamowa zupa z cukini

2 cukinie
4 ziemniaki
1 cebula
1 ząbek czosnku
1/2 ostrej papryczki
1 L wody
1 łyżka tahini
1 łyżka podprażonych ziaren sezamu
sól, pieprz

Zeszklić cebulę na oleju razem z ostrą papryczką. Pod koniec dodać czosnek i smażyć przez ok. 1 minutę. Dodać pokrojone ziemniaki i cukinię. Wymieszać. Zalać wodą i lekko osolić. Gotować aż warzywa będą miękkie. Odstawić i zmiksować na gładko. Jeśli zupa będzie za gęsta dolać wody. Przyprawić tahini, solą i pieprzem. Na koniec posypać zupę podprażonymi ziarnami sezamowymi.

chocolateandzucchini.com

Zupa serowa z oliwkami

1.5 L własnego wywaru z warzyw (1 cebula, 1 ząbek czosnku, 1/2 selera, 3 marchewki, 1 pietruszka, 2 liście laurowe)
5 ziemniaków
1 zmiażdżony ząbek czosnku
3 serki topione (300g)
1 łyżka majeranku
sól, pieprz
ok 20 zielonych oliwek.

Wywar warzywny: Cebulę podpalić na ogniu. Do 1.5 L wody wrzucić podpaloną cebulę, ząbek czosnku, warzywa i liście laurowe. Lekko posolić i gotować aż warzywa będą miękkie. 
Zupa: Wyjąć wszystkie warzywa i wrzucić ziemniaki. Gotować aż ziemniaki będą miękkie. Dodać serki topione i rozpuścić mieszając trzepaczką. Po rozpuszczeniu serków, odstawić zupę i ją zmiksować na gładko. Wsypać majeranek, dodać rozmiażdżony czosnek i przyprawić solą i pieprzem. Na koniec dodać połówki oliwek.

www.thebookerycook.com

Zupa chrzanowa

2 cebule
200 g boczku
1 L wywaru rosołowego
4 ziemniaki
1/2 szklanki świeżo starkowanego chrzanu (i 1/4 szklanki chrzanu do smaku)
1 szklanka białego wina
1/2 szklanki śmietanki 30%
sól, pieprz, mak
1/4 szklanki szczypiorku

Zeszklić cebulę na oleju razem z boczkiem. Cebula nie może się przypalić. Wrzucić pokrojone ziemniaki, i 1/2 szklanki chrzanu, wymieszać. Zalać wywarem rosołowym, dolać wina i lekko posolić. Gotować aż ziemniaki będą się rozpadać. Odstawić, zmiksować zupę na gładko. Dolać śmietankę, wymieszać. Przyprawić solą i pieprzem, oraz dodać świeżego chrzanu (1/4 szklanki). Udekorować szczypiorkiem i makiem.

kahakaikitchen.blogspot.com

Biała zupa rybna

1 cebula
2 ząbki czosnku
1 szklanka białego wina
1 plaster dzonego łososia 
1 ostra papryczka
3 liście laurowe
2-3 L wody
1 łyżeczka sosu rybnego (oyster)
4 ziemniaki
400 g ryby
sól, pieprz, sok z cytryny
1/2 szklanki śmietanki 30%
2 garście jarmużu (albo szpinaku)

Cebulę zeszklić na oleju razem z papryką i pod koniec dodać czosnek. Wlać wino i zredukować przez ok 4 minuty. Dodać wędzonego lososia i ziemniaki, zamieszać. Wlać wodę i dodać liście laurowe oraz sos rybny. Lekko posolić. W międzyczasie usmażyć rybę i pokroić na kawałki. Zblanszować jarmuż. Jarmuż wkładamy do garnka i zalewamy 1/2 - 1 szklanką gorącej wody. Przykrywamy pokrywką i dusimy w ten sposób przez 5-10 minut. Odcedzamy. Gdy ziemniaki będą miękkie odstawiamy zupę i ją miksujemy na gładko. Wlewamy śmietankę i mieszamy. Dodajemy usmażoną rybę i jarmuż. Przyprawiamy zupę do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Do zupy można dodać upieczone warzywa takie jak cukinia, bakłażan lub paprykę.

kristinekidd.com