Pokazywanie postów oznaczonych etykietą probiotyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą probiotyki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 marca 2015

Drugi mózg

Jeśli do tej pory nie jesteście przekonani jak ważną rolę pełni dieta w naszym życiu to może dzisiejszy blog was o tym przekona. Temat drugiego mózgu zapoczątkowałam już ten temat we wcześniejszym blogu, w którym opisywałam jak stres wpływa na nasze zdrowie (http://elagryz.blogspot.dk/2014/04/stres-i-zdrowie.html#uds-search-results). Pisałam wtedy, że to co jemy wpływa na nasze myśli, co znaczy, że możemy również kontrolować nasze trawienie poprzez zmianę schematów myślenia. Najlepszym przykładem jest medytacja, która zdecydowanie ma korzystny wpływ na nasze zdrowie. Oczywiście badania naukowe jeszcze nie pokazały, że medytacja może mieć bezpośredni wpływ na trawienie i rodzaj flory bakteryjnej, ale może w przyszłości również tego typu badania będą prowadzone.

rawveganpower.com 
 
Liczne badania na przestrzeni ostatnich lat wykazały, że stan jelit wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Dlaczego tak jest? Dzieje się tak, o czym nie każdy z nas wie, ponieważ układ pokarmowy określany jest przez naukowców jako drugi mózg i odgrywa ważną role w regulacji naszych nastrojów. Tak więc mamy pierwszy mózg, ten w głowie i drugi w jelitach. Oba te mózgi powstają z tej samej grupy komórek w zapłodnionym jaju. W rozwoju jedna grupa komórek przekształca się w ośrodkowy układ nerwowy – mózg, a druga w jelitowy układ nerwowy. Nerw błędny, najdłuższy ze wszystkich nerwów czaszkowych, łączy oba te układy. Interesującym odkryciem jest fakt, że około 90 procent włókien nerwu błędnego przenosi informacje z jelit do mózgu, a nie na odwrót.

Głębsze zrozumienie tej masy tkanki nerwowej, pełnej ważnych neuroprzekaźników, ujawnia, że ich rola w naszym ciele nie polega tylko na obsługiwaniu trawienia. Drugi mózg w naszych wnętrznościach, w połączeniu z tym dużym znajdującym się w naszych czaszkach, określa nasz stan psychiczny i odgrywa kluczową rolę w rozwoju niektórych chorób w naszym ciele.

Z technicznego punktu widzenia drugi mózg, albo jelitowy układ nerwowy składa się z osłonki neuronów osadzonych w ściankach długiej rurki - naszego jelita lub przewodu pokarmowego - który mierzy około dziewięciu metrów, od przełyku do odbytu. Drugi mózg zawiera około 100 milionów neuronów, więcej niż te znajdujące się w rdzeniu kręgowym, lub obwodowym układzie nerwowym. Dodatkowo w jelitach znajduje się około 70% komórek, które tworzą układ odpornościowy.

research.mdhs.unimelb.edu.au 

Nasz drugi mózg jest zbyt skomplikowany, żeby tylko został stworzony do trawienia pokarmu. Wydaje się, że jest on odpowiedzialny za trawienie, za stan naszych emocji, i za poprawne funkcjonowanie naszego układu odpornościowego.

Biorąc pod uwagę podobieństwa obu mózgów, metody leczenia depresji, których celem jest regulacja neuroprzekaźników w naszym mózgu w niezamierzony sposób wpływa na nasze jelita, takie są odkrycia ostatnich badań naukowych. Układ nerwowy w jelitach produkuje ponad 30 neuroprzekaźników, takich jak mózg, a w rzeczywistości 95 procent serotoniny w organizmie znajduje się w jelitach. Ponieważ przeciwdepresyjne leki zwane „selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny” (SSRI ), mają za cel zwiększyć poziom serotoniny, to nic dziwnego, że leki przeznaczone do spowodowania zmian chemicznych w umyśle często wywołują problemy w jelitach, jako efekt uboczny. Zespół nadwrażliwości jelita grubego, który dotyka mnóstwo ludzi na świecie, również powstaje, w części, z powodu zbyt dużej obecności serotoniny w naszych wnętrznościach, i jest określany przez niektórych naukowców jako choroba psychiczna drugiego mózgu.

raisingmyhealthyeater.com 

Nie zapominajmy o naszej florze bakteryjnej jelit, czyli skupisku kilku mikroorganizmów żyjących w naszych jelitach. Zawiera ono dziesiątki bilionów drobnoustrojów, w tym co najmniej 1000 różnych gatunków bakterii z bardziej znanych i łącznie ponad 3 mln genów (150 razy więcej niż ludzkich genów). Według badań, obecność, lub brak odpowiedniej flory bakteryjnej jelit wpływa na równowagę neurochemiczna, która z kolei powoduje zmiany w mózgu.

Flora bakteryjna jelit, jest odpowiedzialna za komunikacje z mózgiem. Ich obecność lub nieobecność ma wpływ na ośrodkowy układ nerwowy, a tym samym na nasze zachowanie. W związku z tym, konieczne jest, aby komunikacja pomiędzy jelitem a mózgiem była poprawna, żeby uniknąć chorób psychicznych.

blog.paleohacks.com 

Kirsten Tillisch, który prowadził kalifornijskich naukowców zauważył, że " zmieniając środowisko w jelitach, rzeczywiście zmieniamy to, co dzieje się w mózgu”. W tym celu opracował serie badań, którym poddał kobiety i podzielił je na grupy, które „jadły probiotyki” i te które ich nie spożywały. Wyniki badań pokazały, że regularne spożywanie probiotyków w postaci jogurtu zapewnia nam dobre samopoczucie. Tak więc nie zapominajmy o probiotykach, które możemy dostarczyć sobie w postaci naturalnego jogurtu (lub kefiru), jak również w postaci różnego rodzaju kiszonek (zob. tutaj).

majanaboxing.blox.pl 

Przełomowe badania obecnie prowadzone to te, które koncentrują się na tym, jak drugi mózg pośredniczy w odpowiedzi immunologicznej organizmu - co najmniej 70 procent naszego układu odpornościowego jest skierowana na jelita w celu wydalenia i zabicia obcych najeźdźców - jak również, w jaki sposób biliony bakterii w jelitach komunikują się z komórkami układu nerwowego i jaki mają wpływ na nasze zdrowie. Już teraz jest wystarczająco dużo dowodów na to, że dieta to nie tylko smaczne jedzenie, ale również sposób na zachowanie dobrego zdrowia.

www.geo.tv

Reasumując nie zapominajmy, żeby regularnie dodawać probiotyki do naszej diety w postaci jogurtu albo kiszonek, włączać warzywa do naszej diety bo to one są odpowiedzialne za utrzymanie zasadowego środowiska w naszym ciele, regularnie ćwiczyć, żeby pozbyć się stresu i w efektywny sposób regulować poziom serotoniny w naszym ciele, jeść dużo witamy C, żeby wzmacniać nasz układ odpornościowy, jak również spożywać posiłki łatwe w trawieniu, żeby odciążyć układ odpornościowy i pozwolić mu na wewnętrzną regulację naszego stanu równowagi. Jak to zrobimy, to może nie będziemy musieli zmieniać naszych schematów myślenia, bo one same się zmienią, przez co będziemy bardziej radośni i mniej negatywni.

womenadvisorforum.ning.com 

sobota, 14 lutego 2015

Dieta makrobiotyczna

Na życzenie dzisiejszy blog poświęcę diecie makrobiotycznej, opracowanej na początku XX wieku przez japońskiego filozofa George Ohsawa Tak więc dieta makrobiotyczna jest bliska Japonii i filozofii Yin-Yang. Dieta makrobiotyczna jest dietą wysokoenergetyczną, ponieważ jest oparta na spożywaniu warzyw i produktów roślinnych. Pomimo, że nie ma dowodów naukowych, że taka dieta jest lecznicza i prozdrowotna, to fakt, że jest oparta na produktach wysokoenergetycznych sprawia, że stosując się do niej podnosimy własny stan energetyczny (czyli usuwany choroby), jak również przesuwamy równowagę kwasowo-zasadowa w stronę zasadowości. Przykładowo pokarmy kwasowe, to produkty mięsne, jak również nabiał, które nie występują w tej diecie. Tak więc dieta makrobiotyczna jest odmianą diety wegetariańskiej, która została stworzona na potrzeby ludności japońskiej. Nie ma w niej produktów pochodzenia zwierzęcego, ale jest uzupełniana rybami i owocami morza,które są bardzo popularne w tej części ziemi. Poza tym brak w niej jest nabiału, a probiotyki są dostarczane poprzez regularne jedzenie różnorodnych kiszonek. Zabrania się spożywania owoców cytrusowych, ale trzeba również pamiętać, że owoce cytrusowe nie są naturalnie hodowane w Japonii, więc może zakaz jedzenia tych właśnie owoców bierze się stąd, że nie są one naturalnymi produktami Japonii. Podstawą tej diety jest komponowanie posiłków z naturalnie hodowanych warzyw i warzyw sezonowych. Jeśli chcemy stosować się to zaleceń tej diety powinniśmy używać produktów, które są popularne u nas. Tak więc my również nie powinniśmy jeść owoców cytrusowych, więcej spożywać kasz niż ryżu i stosować warzywa, które naturalnie hoduje się w Polsce. Uzupełnieniami tej diety będą ryby, a nie owoce morza.
 
www.figa.pl
 
 
Główne założenia diety makrobiotycznej to opieranie diety na spożywaniu węglowodanów. 40-60% diety powinna być oparta na spożywaniu ryżu. Ponieważ dieta makrobiotyczna stała się popularną dietą na całym świecie, została przerobiona i rekomenduje się spożywanie kasz, i zbóż, które są charakterystyczne dla innych stron świata. Często w opracowaniach widzimy rekomendacje spożywania pieczywa pełnoziarnistego, ale jest to wynik nagonki obecnych czasów, by spożywać takie pieczywo, a nie białe, bo uważa się, że takie jest zdrowsze. Patrzymy na tego typu rekomendacje z przymrożeniem oka, ze względu na obecność kwasu fitynowego (zobacz: 10 mitów natemat zdrowego odżywiania , kwas fitynowy). Dodatkowo rekomenduje się spożywanie warzyw (25-30%), najlepiej mało przetworzonych. Najczęściej gotujemy warzywa na parze, albo jemy je nieprzetworzone. Do posiłków dodajemy kiszone warzywa, w celu dostarczania probiotyków. W diecie powinny również występować warzywa strączkowe (5-10%, co znaczy że jemy je najwyżej 2 razy w tygodniu), oraz orzechy i pestki, które również spożywamy okazjonalnie. Przykładowo szklanka orzechów powinna być spożywana raz na tydzień. Ryby i owoce morza goszczą na naszym stole tylko dwa razy w tygodniu. Usuwamy z takiej diety sztuczną i przetworzoną żywność, soki owocowe, biały cukier, herbatę, kawę, alkohol, nabiał, i nadmierne używanie przypraw.
 
www.erewhonmarket.com
 
 
Nie zapominajmy że makrobiotyka to również sposób na życie, albo filozofia życia. Zasady filozofii makrobiotycznej opierają się na byciu szczodrym, odpowiedzialnym za swoje działania, przyjaznym dla wszystkich, świadomym otaczającej nas przyrodzie i żyjących w niej istot. Makrobiotyczne życie to również praktyka prostego życia, wykorzystywania własnych doświadczeń dla własnego rozwoju, kształtowanie poczucia humoru i podchodzenia do życia z dystansem.
 
kobietynamedal.pl
 
 
 

Myślę, że obojętnie, czy pokochacie dietę makrobiotyczną czy pozostaniecie przy swojej, warto wykorzystać jedną zasadę i regularnie spożywać kiszonki po jedzeniu. Co ciekawe, na wszystkich stronach poświęconych nowym trendom kulinarnym eksperci przewidują, że najważniejszym trendem kulinarnym nadchodzących lat będą kiszonki. Szacuje się, że zbliżająca się dekada będzie dekadą kiszonek. Nie sadzę, że taki zwrot jest związany z dietą makrobiotyczną, ale z ciekawym smakiem i różnorodnością możliwości wykorzystania własnej inwencji i pomysłowości.


www.karyandmarkmoveupstate.com
 
www.elvirasallnatural.com
 
Jak się okazuje można kisić prawie każde warzywa. Kisimy kapustę i ogórki, ale również rzodkiewki, brokuły, zieloną (albo żółtą) fasolkę, brukselkę, kalarepę, paprykę, marchew, seler, kalafior, cebulę, czosnek, ziemniaki i buraki. Możemy kisić warzywa w całości, albo pokrojone w kawałki.
 
www.mywholefoodromance.com
 
www.probioticjar.com
 
Do kwaszenia warzyw używamy 2% roztworu wody i soli, tak więc na szklankę przefiltrowanej wody dodajemy w przybliżeniu 1 łyżeczkę soli (albo 5g soli na 250 ml wody). Warzywa takie jak ogórki i papryka mają tendencję do pleśnienia, tak więc do ich kiszenia używamy roztworu 5%. Tradycyjnie do solanki dodaje się korzeń chrzanu, czosnek, koper, liść laurowy, ziarna pieprzu. Oprócz tego niektórzy dorzucają liście chrzanu, wiśni, porzeczek, winogron lub dębu.
 
Smacznego!