Pokazywanie postów oznaczonych etykietą witamina B12. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą witamina B12. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Inspiracje indyjskie – mleko jogurtowe

W tym tygodniu przypomniała mi się moja koleżanka z Kanady a z nią jogurt i mleko jogurtowe. Pomyślałam więc, że dzisiaj napiszę o ...mleku jogurtowym. To dla wszystkich, którzy nie piją tradycyjnego mleka, z takich czy innych powodów, a jednak chcą włączać mleko do swojej diety.

Mamy już wiele zamienników mleka, ale myślę, że mało z nas zna ten prosty sposób. Owszem są napoje jogurtowe dostępne na rynku, ale są one z dodatkiem owoców, dżemów albo czegoś innego. Jogurt zawierający probiotyki jest zdrowy, ponieważ zawarte w nim bakterie są korzystne dla naszego zdrowia. Oprócz tego jogurt jest dobrym źródłem wapnia, jak również witaminy B12, które szczególnie są ważne dla osób niejedzących mięsa.



Jak zasugerowałam na wstępie, nie jest to mój pomysł. Zaczerpnęłam go od koleżanki, która urodziła się w Indiach. Było to już parę lat temu, kiedy jeszcze mieszkałam w Kanadzie. Kanada jest wspaniałym krajem pod wieloma względami i jednym z nich to jest, że możemy obracać się wśród wielu kultur, bez potrzeby podróżowania po świecie. Manisha była wegetarianką. Opowiadała mi o swojej diecie. I w trakcie jednej z rozmów powiedziała mi, że codziennie robi własny jogurt. Ma własne kultury i wieczorem „nastawia” swój własny jogurt. Ale nie to było niezwykle. Co było niesamowite to to, że przyrządzony w ten sposób jogurt używa do przygotowania mleka, który potem cala rodzina wypija w zastraszających ilościach.

Picie takiego mleka w Indiach jest już tradycją i myślę, że mało osób zastanawia się dlaczego to robią. Kiedy zaczęli nie było naukowców, którzy by im powiedzieli o zaletach takiego nawyku. Myślę, że zrobili to instynktownie a potem, ponieważ służyło to ich zdrowiu kontynuowali ten nawyk i tak już pozostało.

Jest już udowodnione nie tylko naukowo, ale i doświadczalnie, że pieczenie po zjedzeniu ostrej potrawy możemy zneutralizować tylko nabiałem, jeśli nie popijając mlekiem, to na pewno możemy to zrobić jogurtem. Indie słyną z ostrych potraw, więc może nawyk picia takiego napoju częściowo bierze się stąd. Poza tym przygotowując post o diecie wegetariańskiej, który zamieszczę w przyszłym tygodniu, zauważyłam, że jedynym wyjściem dla wegetarian dostarczenia sobie w sposób naturalny odpowiednich dawek witaminy B12 to spożywanie nabiału. Czemu więc nie skorzystać z indyjskich doświadczeń... i pić mleko przygotowane z jogurtu?!



Możemy takiego mleka używać np: do śniadań, do przyrządzenia musli, lub płatków owsianych. Możemy na takim mleku gotować kaszę jaglaną, albo używać go do różnych wypieków. Genialnym pomysłem jest zrobienie napoju kakaowego – można go pić na ciepło i na zimno. Mleko jogurtowe tak jak kefir, czy maślanka należy zamieszać przed wypiciem. Dlatego najlepiej przechowywać go w butelkach, albo słoiku, a przed wypiciem lekko wstrząsnąć.

Jak przygotować?

1 łyżka naturalnego jogurtu

1 łyżeczka cukru

220 ml dobrej wody

Wszystko wymieszać razem na jednolity płyn.



Zobaczcie sami jak smakuje takie mleko!

niedziela, 28 lutego 2016

Wspaniały domowy twarożek

Dzisiaj przygotowałam dla wszystkich wspaniały sposób na to, jak w warunkach domowych przygotować naturalny twarożek z jogurtu. Taki twarożek można również zrobić z kefiru, który zawiera bogatszą florę bakteryjną, ale również będzie bardziej zdecydowany w smaku. Twarożek z jogurtu jest bardzo łagodny i osobiście uważam, że jest wyśmienity. W odróżnieniu od sklepowego twarożku śmietankowego, którego konsystencję najbardziej przypomina, twarożek jogurtowy jest zdrowy, bo zawiera przyjazną nam florę bakteryjną. Jak już wcześniej pisałam wegetarianie są zagrożeni niedoborami witaminy B12, a dzisiejsza propozycja to rozwiązanie na te braki. Regularne spożywanie twarożku jogurtowego pozwoli nam na uzupełnianie tych braków w sposób naturalny. Zaletą dzisiejszego przepisu jest również fakt, że możemy zrobić jogurt, albo kefir w warunkach domowych. Jest mnóstwo instrukcji dostępnych w internecie, więc niekoniecznie musimy polegać na jogurcie kupionym w sklepie.
 
 


Sposób wykonania jest bardzo prosty. Osobiście robię taki twarożek z jogurtu greckiego, bo jest gesty, ale można go zrobić z każdego naturalnego jogurtu zawierającego żywe bakterie probiotyczne. Taka sama procedura dotyczy robienia twarożku z kefiru. Do przygotowania serka z jogurtu potrzebujemy gazę, durszlak i trochę cierpliwości. Cały proces zajmuje ok 2-3 dni. Przed wykonaniem serka doprawiam jogurt używając wybranych przypraw. W moim przypadku była to słodka papryka, sól, pieprz i oregano. Zaletą przygotowywania produktów sposobami domowymi jest to, że możemy je tworzyć w zależności od potrzeb, albo upodobań. Przykładowo, do takiego serka możemy również dodać kurkumy, dzięki czemu jeszcze bardziej wzbogacimy go walorami dietetycznymi i zabarwimy w naturalny sposób. Dodawanie kurkumy do takiego serka to rewelacyjny sposób na wykorzystanie tej niezwyklej przyprawy na co dzień. Próbowałam również przyprawiać serek po odciśnięciu serwatki, ale ponieważ jest on już bardziej zwarty dobre wymieszanie przypraw nastręcza problemów, więc nie polecam. W związku z tym proponuję przyprawiać nasz serek przed odciśnięciem. Mam nadzieję, że dostarczyłam wam nowej inspiracji na to co robić, żeby w konsekwentny sposób usuwać konserwanty z naszej diety, kreować ciekawe dania w kuchni i wprowadzać zdrowe nawyki do codziennej diety.
 

 


Składniki:


500 ml jogurtu greckiego (albo innego naturalnego jogurtu lub kefiru)
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 plaska łyżeczka soli himalajskiej
1 łyżeczka pieprzu
1 łyżka oregano


Jogurt przyprawiamy i dobrze mieszamy. Na sitko rozkładamy gazę i na nią wykładamy przyprawiony jogurt. Zawijamy gazę i przyciskamy ciężarem. Może to być puszka, albo słoik - jak ja to zrobiłam. Sitko kładziemy na miskę, żeby zbierać odciśniętą serwatkę. Wszystko wstawiamy do lodówki na 2-3 dni. Im dłużej, tym serek będzie bardziej zwarty. Po wyjęciu z gazy formujemy serek na pożądany kształt (można w tym momencie dodać pokrojone suszone pomidory). Ja robię z niego walec i owijam go papierem do pieczenia i ponownie wstawiam do lodówki na parę godzin. Po rozwinięciu z papieru mamy serek, który można kroić nożem. Taki serek smakuje mi bardzo z rzodkiewką. Spróbujcie i zobaczycie dlaczego. Jeśli chodzi o serwatkę to można jej użyć do rozpoczęcia fermentacji jak np. do kiszenia warzyw, albo użyć tej serwatki do fermentacji roślin strączkowych, ryżu, kasz itp., żeby pozbyć się kwasu fitynowego.
 
Smacznego!